Witam. Mam problem z kompem, a mianowicie po wymianie płyty głownej "stracilem" 800MHz na procku. Wydaje mi się że to wina płyty bo to dużo starszy model niz ten co mialem do tej pory. Po prostu bios nie pozwala mi bardziej "podkręcic" procesora i moge z niego wycisnać max. 1,6GHz a to trochę mało szczerze mówiąc
Da radę jakoś to ominąć? Bo ten procesor do tej pory śmigał z predkoscia 2,2GHz więc się człowiek przyzwyczaił
Konfiguracja sprzętowa:
płyta gł: ECS K7S5A
procek: Athlon 2600xp
grafika: nVidia GeForce 2 Titanium
pamięć: DDR 256/400
Konfiguracja sprzętowa:
płyta gł: ECS K7S5A
procek: Athlon 2600xp
grafika: nVidia GeForce 2 Titanium
pamięć: DDR 256/400