Od 2002 używam Berettę Super Exclusive. Do tej pory miałem tylko jeden problem - po roku pracy padła sonda C.O. Po jej wymianie kocioł działał bez jakichkolwiek problemów.
Niestety kilka tygodni temu pojawił się problem, z rozwiązaniem którego nie mogę sobie poradzić. Na czym on polega?
Otóż co jakiś czas kocioł przestaje działać i wyświetla kod błędu 01. Oznacza to brak płomienia lub gazu. Przeobserwowałem, jak to się dzieje. Otóż zawsze pojawia się iskra zapłonowa, zawsze następuje zapłon gazu, gaz pali się kilka sekund ... i gaśnie. Wygląda to tak, jakby nastąpiło odcięcie gazu do palnika. Pojawia się wspomniany błąd o kodzie 01.
Kilkukrotne resetowanie przynosi zwykle efekt w postaci uruchomienia kotła. Jeśli po 5 - 10 resetach kocioł nie uruchamia się, to wyłączam go na 10-15 minut z sieci i próbuję go ponownie uruchomić. Zwykle przynosi to efekt w postaci uruchomienia kotła. Kocioł działa. Do następnego razu.
Pojawienie się błędu o kodzie 01 występuje kilka razy dziennie.
Wydawało mi się, że przyczyną jest uszkodzona elektroda jonizacyjna. Nabyłem więc nową i wymieniłem. Nie przyniosło to porawy.
Wezwałem serwisanta, który sprawdził ustawienia kotła, pomierzył i wyregulował ciśnienie gazu, modulację palnika. Sytuacja jednak nie poprawiła się - dalej pojawia się błąd o kodzie 01.
No i dalej mam problem. Proszę o poradę - co może być przyczyną takiej usterki? Czy ktoś spotkał się w przeszłości z takim problemem? W jaki sposób został on usunięty?
Pozdrawiam
Benedykt
Niestety kilka tygodni temu pojawił się problem, z rozwiązaniem którego nie mogę sobie poradzić. Na czym on polega?
Otóż co jakiś czas kocioł przestaje działać i wyświetla kod błędu 01. Oznacza to brak płomienia lub gazu. Przeobserwowałem, jak to się dzieje. Otóż zawsze pojawia się iskra zapłonowa, zawsze następuje zapłon gazu, gaz pali się kilka sekund ... i gaśnie. Wygląda to tak, jakby nastąpiło odcięcie gazu do palnika. Pojawia się wspomniany błąd o kodzie 01.
Kilkukrotne resetowanie przynosi zwykle efekt w postaci uruchomienia kotła. Jeśli po 5 - 10 resetach kocioł nie uruchamia się, to wyłączam go na 10-15 minut z sieci i próbuję go ponownie uruchomić. Zwykle przynosi to efekt w postaci uruchomienia kotła. Kocioł działa. Do następnego razu.
Pojawienie się błędu o kodzie 01 występuje kilka razy dziennie.
Wydawało mi się, że przyczyną jest uszkodzona elektroda jonizacyjna. Nabyłem więc nową i wymieniłem. Nie przyniosło to porawy.
Wezwałem serwisanta, który sprawdził ustawienia kotła, pomierzył i wyregulował ciśnienie gazu, modulację palnika. Sytuacja jednak nie poprawiła się - dalej pojawia się błąd o kodzie 01.
No i dalej mam problem. Proszę o poradę - co może być przyczyną takiej usterki? Czy ktoś spotkał się w przeszłości z takim problemem? W jaki sposób został on usunięty?
Pozdrawiam
Benedykt