Witam
Zasada suszenia jest prosta.Wyobraź sobie,że suszysz na podwórku,jak
jest ciepło-słonecznie to pranie wysycha po 2godzinach,a jak jest bardzo wilgotno i od czasu do czsu za dużo pokropi deszczu wtedy też brak efektu suszenia.W pralko-suszarce te same zasady działają.W komorze
grzejnej są grzałki,wentylator,termostat,termostat-bezpiecznik.Grzeją grzałki i za pomocą wentylatora wduchiwane jest ciepłe powietrze do
komory suszenia[tj.zbiornik i bęben ze stali nierdz.] W komorze suszenia
jest wlot ciepłego powietrza i wentylacja oraz zraszak do suszonej bielizny
i spust do odprowadzania większej ilości wody? W komorze suszenia
może być za dużo wody lub nie drożna wentylacja?[sam wspominasz o
zaparowanym wzierniku szklanym] I jeszcze jedno czy, to bardzo ciepło
jest w komorze suszenia,czy w komorze grzejnej?
Pozdrawiam Andrzej