Posiadam 3 egzemplarze różnych modeli dysków Seagate'a (przypadek)
objawy przy wszystkich są identyczne, mianowicie:
- Bios wykrywa każdy z tych dysków ale bardzo długo, nawet do minuty czasu,
- "Wyzerowanie" dysku łącznie z boot sectorem - ("zero fill") nie odnosi rezultatu,
- Sea Tools wkrywa lecz nie ima sie zadnego z nich
- Victoria wykrywa tylko za pierwszym razem przy sprawdzaniu powierzchni od razu błedy odczytu
- PIN'y w porządku, brak stuków, oraz brak doświadczenia w temacie z mojej strony, stąd wypada grzecznie zapytać fachowców..
pozdrawiam.
objawy przy wszystkich są identyczne, mianowicie:
- Bios wykrywa każdy z tych dysków ale bardzo długo, nawet do minuty czasu,
- "Wyzerowanie" dysku łącznie z boot sectorem - ("zero fill") nie odnosi rezultatu,
- Sea Tools wkrywa lecz nie ima sie zadnego z nich
- Victoria wykrywa tylko za pierwszym razem przy sprawdzaniu powierzchni od razu błedy odczytu
- PIN'y w porządku, brak stuków, oraz brak doświadczenia w temacie z mojej strony, stąd wypada grzecznie zapytać fachowców..
pozdrawiam.
Moderowany przez TONI_2003:Zmieniłem i poprawiłem temat postu!