Witam!!
Mam problem. Wymieniałem lewy przedni błotnik we fiescie, no i zaszła
koniecznośc odłączenia akumulatora. Po wymianie zauważyłem, że trzy
przewody przy gazniku (chyba od regulatora obrotów- taka pomarańczowa kostka)mają
skruszona otuline, więc wykręciłem ten element i wymieniłem przewody. po
zamontowaniu go z powrotem, gdy uruchomię silnik odpali jednak chodzi przez
krótki okres na wyskich obrotach potem chodzi normalnie, ale po
przejechaniu kilku kilometrów i wrzuceniu na luz -obroty znów wzrastają. Czy ktoś
mógłby powiedziec o co chodzi?? Prosze o pomoc
Mam problem. Wymieniałem lewy przedni błotnik we fiescie, no i zaszła
koniecznośc odłączenia akumulatora. Po wymianie zauważyłem, że trzy
przewody przy gazniku (chyba od regulatora obrotów- taka pomarańczowa kostka)mają
skruszona otuline, więc wykręciłem ten element i wymieniłem przewody. po
zamontowaniu go z powrotem, gdy uruchomię silnik odpali jednak chodzi przez
krótki okres na wyskich obrotach potem chodzi normalnie, ale po
przejechaniu kilku kilometrów i wrzuceniu na luz -obroty znów wzrastają. Czy ktoś
mógłby powiedziec o co chodzi?? Prosze o pomoc