Cześć.
Po wymianie akumulatora (bo się skończył) - stopniowo przestał działać 1 z kluczyków. Stopniowo bo na początku było O'K na drugi dzień immpbilaizer się wyłączał tylko w jednej pozycji kluczyka (w drugiej przekręcenie spowodowało bardzo szybkie miganie diody i oczywiście nie odpaleniem sam.).
Dzisiaj Żona już nie mogła zapalić - po włożeniu zapasowego kluczyka niby o'k.
Czy to jest postępujące, co ma do tego wymiana akumulatora - a może to czysty przypadek?
Czy w razie kłopotów sposób opisany w:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic274545.html
zadziała na Thalię z 2001r (1,4RT).
Za wszelkie info wielkie dzięki.
Pozdrawiam.
Po wymianie akumulatora (bo się skończył) - stopniowo przestał działać 1 z kluczyków. Stopniowo bo na początku było O'K na drugi dzień immpbilaizer się wyłączał tylko w jednej pozycji kluczyka (w drugiej przekręcenie spowodowało bardzo szybkie miganie diody i oczywiście nie odpaleniem sam.).
Dzisiaj Żona już nie mogła zapalić - po włożeniu zapasowego kluczyka niby o'k.
Czy to jest postępujące, co ma do tego wymiana akumulatora - a może to czysty przypadek?
Czy w razie kłopotów sposób opisany w:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic274545.html
zadziała na Thalię z 2001r (1,4RT).
Za wszelkie info wielkie dzięki.
Pozdrawiam.