Od kilku dni programy P2P (emule, bearshare, utrorrent, bitcomet) nie mogą połączyć się ze swoimi serwerami.
Na jednym z forum dowiedziałem się, że przyczyną może być zablokowanie portów przez mojego dostawcę, więc zadzwoniłem zapytać się o co chodzi.
Dostałem odpowiedź, że w Polsce "coś tam" blokują i oni nic nie mogą na to poradzić, że po ich stronie wszystko jest ok.
W związku z tym mam pytanie, czy naprawdę ludziom przestają działać programy P2P w związku z prowadzoną jakąś tam akcją, czy może mój dostawca ma jakieś usterki w sieci, albo zablokował porty?
Dodam, że mój kolega też ma net w tej samej firmie i P2P też mu nie działa.
Na jednym z forum dowiedziałem się, że przyczyną może być zablokowanie portów przez mojego dostawcę, więc zadzwoniłem zapytać się o co chodzi.
Dostałem odpowiedź, że w Polsce "coś tam" blokują i oni nic nie mogą na to poradzić, że po ich stronie wszystko jest ok.
W związku z tym mam pytanie, czy naprawdę ludziom przestają działać programy P2P w związku z prowadzoną jakąś tam akcją, czy może mój dostawca ma jakieś usterki w sieci, albo zablokował porty?
Dodam, że mój kolega też ma net w tej samej firmie i P2P też mu nie działa.