logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kalafonia rozpuszczona w spirytusie

alnus 08 Lut 2007 09:59 6013 14
REKLAMA
  • #1 3542854
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    od jakiegoś czasu zabezpieczałem niektóre płytki ( np. do samochodów) "lakierem" przygotowanym z kalafonii rozpuszczonej w denaturacie. nie było z tym problemów, dopóki nie kupiłem nowej kalafonii, która po rozpuszczeniu nie tworzy ładnego przezroczystego lakieru , tylko bladą emulsję, która wysycha na proszek zamiast szklistej warstwy. co może być nie tak z tą kalafonią? da sie ją jakoś spreparować, żeby było OK? mam jej 2 kg, więc szkoda mi jej nie wykorzystać
  • REKLAMA
  • #2 3542904
    john_t
    Poziom 29  
    Posty: 1070
    Pomógł: 127
    Ocena: 89
    Może jednak ten denaturat zawiera za dużo wody?
  • REKLAMA
  • #3 3542919
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    też o tym pomyślałem (chociaż stara kalafonia w tym samym rozpuszczała się dobrze) i kupiłem inny. niestety efekt ten sam.
  • REKLAMA
  • #4 3543096
    john_t
    Poziom 29  
    Posty: 1070
    Pomógł: 127
    Ocena: 89
    Niestety ta Twoja kalafonia ma jakiś śmieszny dodatek który ulega degradacji w zetknięciu ze spirytusem. Spróbuj zrobić próbkę. Weź trochę tej kalafonii i doprowadź ją do wrzenia. Może to coś nieporządanego uda się w ten sposób odparować?
  • #5 3544068
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    stopiłem, ale nie wiem, czy doprowadziłem do wrzenia, bo dym mi zasłonił ;-) - niestety dalej to samo. udało mi się natomiast sklarować roztwór odrobiną benzyny ekstrakcyjnej. spadły na dno jakieś kłaczki. już wydawało mi się , że jest OK, ale podczas schnięcia znowy ten sam efekt. spróbuję rozpuścić w samej benzynie - może będzie lepiej.
  • #6 3545668
    szun
    Poziom 19  
    Posty: 392
    Pomógł: 9
    Ocena: 27
    kiedyś w Olsztynie był sklep muzyczny na starówce
    i tam była kalafonia do smyczków
    dziwnie patrzono na mnie w tym sklepie jak robiłem zakupy kalafoni
    bo na muzyka nie wyglądałem ale była idealna czysta a trawiłem płytki
    dziwnych elektronicznych dziwactw i była niezbędna

    Dodano po 6 [minuty]:

    to była prawdziwa kalafonia
  • #7 3545790
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    ja kupiłem w hurtowni Chemia - Katowice. na worku pisze "Kalafonia sosnowa". do lutowania się nadaje - nie ma problemu, ale rozpuścić się w spirytusie nie chce. narazie nie robiłem więcej eksperymentów z benzyną - nie miałem czasu, ale spróbuję jeszcze w izopropanolu. tyle, że to trochę droga zabawa, zwłaszcza, jak do tej pory wystarczał denaturat.
  • #8 3545906
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1060
    nie wiem jaki jest zwykly topnik (kalafonia) ale jesli masz sosnowa i przy lutowaniu zalatuje sosna drzewem i jest taka metna to nic raczej nie poradzisz bynajmniej mi sie nie udalo . :( ten typ tak ma
  • REKLAMA
  • #9 3546100
    madart
    Poziom 26  
    Posty: 892
    Pomógł: 79
    Ocena: 64
    Ew. możesz też spróbować rozpuszczać w rozcieńczalniku NITRO :)
    Zapach ma kręcący ale się ładnie rozpuszcza, w przeciwieństwie do benzyny ekstrakcyjnej.
  • #10 3546579
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    Albo spróbuj z lakierem do paznokci...ja wszystkie płytki nim zabezpieczam.
  • #11 3547119
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    od końca:
    na lakierze do paznokci bym zbankrutował, poza tym jakakolwiek poprawka czy lutowanie na tak zabezpieczonej płytce powoduje niemałe kłopoty. poza tym nie stosuję "lakieru" zamiast soldermaski ( bo mam ją zazwyczaj na płytce zrobioną w wytwórni) tylko do zabezpieczenia lutowanych i nielutowanych wyprowadzeń elementów przed skroploną parą wodną.

    rozpuszczalnik nitro rozpuści kalafonię, ale też niektóre plastikowe elementy na płytce ( gniazda, folie z elektrolitów etc.) . to samo zresztą dotyczy lakieru do paznokci.

    zwykły topnik, to zazwyczaj nic innego, tylko właśnie kalafonia sosnowa, tyle, że w pudełku po paści do butów ;-) i kosztuje wagowo min 10x więcej ( nie mówiąc o takiej do smyczków). na niektórych zresztą pisze wprost - "kalafonia sosnowa" . zresztą moja kalafonia zanim nie rozpuści się jej w spirytusie wygląda identycznie, tyle, że jest w bryłkach. ten typ nie zawsze tak ma, bo poprzednia rozpuszczała się ( i schła) bez problemu
  • #12 3549208
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    A weź kawałek kalafoni i doprowadz do wrzenia.Następnie po ostygnięciu rozpuść w spirytusie....Nie wiem czy to pomoże ale spróbować warto...
  • #13 3549423
    revolt
    Poziom 34  
    Posty: 3585
    Pomógł: 159
    Ocena: 186
    Tak jak opisałeś zachowuje się np. flux czyli taka kalafonia w żelu jakby :) do GSM i lutowania BGA
  • #14 3549705
    willyvmm
    Poziom 31  
    Posty: 1756
    Pomógł: 164
    Ocena: 364
    Nie próbowałem z kalafonią ale świetnie wszystko rozpuszcza rozpuszczalnik BIROL. Jest to chyba czysty TOLUEN, mniej toksyczny niż ACETON a rozpuszcza wszystko niemal tak samo dobrze a może i lepiej. Do tego szybko paruje i nie jest aż tak mocno śmierdzący.
  • #15 3551326
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    nie chcę eksperymentować z agresywnymi rozpuszczalnikami ze względu na to, ze mogą rozpuszczać plastik. poza tym toluen może tak nie śmierdzi jak aceton, ale toksyczny jest chyba bardziej. miałem kiedyś bejcę nitro , na etykiecie pisało że zawiera toluen. po pół godzinie bejcowania chorowałem cały dzień. póki co sprawdził się doskonale izopropanol. nieco droga zabawa, ale skuteczna i bezpieczna.
    dziękuję wszystkim za pomoc i zamykam temat.

    to znaczy chciałem zamknąć, ale nie znalazłem kłódki :-)
    jest trochę "rano" i jeszcze mi wzrok się dobrze nie obudził, więc nie wiem czy jej nie ma , czy tylko nie zauważyłem

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy kalafonii sosnowej używanej do zabezpieczania płytek elektronicznych poprzez rozpuszczenie jej w denaturacie (spirytusie). Nowo zakupiona kalafonia po rozpuszczeniu tworzy bladą emulsję, która po wyschnięciu zamienia się w proszek zamiast tworzyć przezroczystą, szklistą powłokę, co uniemożliwia jej skuteczne zastosowanie jako lakier ochronny. Przyczyny mogą obejmować obecność dodatków w kalafonii ulegających degradacji w kontakcie ze spirytusem lub różnice w składzie chemicznym kalafonii. Próby poprawy efektu obejmowały podgrzewanie kalafonii do wrzenia, klarowanie roztworu benzyną ekstrakcyjną, rozpuszczanie w izopropanolu oraz sugestie użycia rozcieńczalnika nitro lub rozpuszczalnika BIROL (toluenu). Jednak agresywne rozpuszczalniki mogą uszkadzać plastikowe elementy płytek. Izopropanol okazał się skuteczny i bezpieczny, choć droższy. Zastosowanie lakieru do paznokci odrzucono ze względu na trudności przy późniejszych poprawkach lutowania. Wskazano, że kalafonia do smyczków muzycznych jest czystsza i lepiej nadaje się do takich zastosowań, ale jest droższa. Ostatecznie problem wynika z jakości i składu kalafonii sosnowej oraz kompatybilności z rozpuszczalnikiem.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA