od końca:
na lakierze do paznokci bym zbankrutował, poza tym jakakolwiek poprawka czy lutowanie na tak zabezpieczonej płytce powoduje niemałe kłopoty. poza tym nie stosuję "lakieru" zamiast soldermaski ( bo mam ją zazwyczaj na płytce zrobioną w wytwórni) tylko do zabezpieczenia lutowanych i nielutowanych wyprowadzeń elementów przed skroploną parą wodną.
rozpuszczalnik nitro rozpuści kalafonię, ale też niektóre plastikowe elementy na płytce ( gniazda, folie z elektrolitów etc.) . to samo zresztą dotyczy lakieru do paznokci.
zwykły topnik, to zazwyczaj nic innego, tylko właśnie kalafonia sosnowa, tyle, że w pudełku po paści do butów

i kosztuje wagowo min 10x więcej ( nie mówiąc o takiej do smyczków). na niektórych zresztą pisze wprost - "kalafonia sosnowa" . zresztą moja kalafonia zanim nie rozpuści się jej w spirytusie wygląda identycznie, tyle, że jest w bryłkach. ten typ nie zawsze tak ma, bo poprzednia rozpuszczała się ( i schła) bez problemu