Zastanawiam się nad sposobem sterowania właśnie takim robotem. To jest coś takiego, jak na stronie:
http://www.lynxmotion.com/Product.aspx?productID=538&CategoryID=92
ale nie ma sterowania.
Zastanawiam się jakich użyć podzespołów, bo nie mam doświadczenia z takimi problemami. Robot ma omijać przeszkody i być autonomicznym pod względem zasilania. W zasadzie to tyle, bo zakładam, że będzie poruszał się po równym terenie.
Ja planuje więc użyć jakiegoś ATmega, ale nie wiem jakiego. Na jakiej długości program wynikowy mam się nastawić, jeśli chcę użyć języka C. Asembler odpada, a Bascom się do tego najpewniej zupełnie nie nadaje.
Do tego chcę użyć binarnych czujników odległości typu gp2d05:
http://www.acroname.com/robotics/info/articles/sharp/sharp.html#s4
ustawionych na odległość powiedzmy 20 cm, niemniej jednak może lepiej będzie zrobić coś w stylu czujnika ze strony:
http://www.lutecki.republika.pl/sumo.htm
Nie chcę się bawić w analogi, bo po co. I bez tego będzie to skomplikowane.
Jeżeli zaś chodzi o zasilanie, to chyba wykorzystam baterię akumulatorków 1,5V.
Acha. Napisałem, że nie ma sterowania. To znaczy jest, ale takie toporne, spod LabView, polegające na sterowaniu każdym serwem z osobna (są trzy ATmegi, które generują PWM dla każdego z nich), a całość wisi na RS232. Nie wiem czy to w ogóle wywalić, czy po prostu zrobić nowy poziom i spiąć to przez I2C. Wtedy poziom najwyższy odpowiadałby zarówno za komunikację z czujnikami (najpewniej 6-cioma), jak i z ATmegami od PWM-ów. Nie wiem czy to jest szczęśliwe rozwiązanie, więc proszę o pomoc w tej sprawie. Serdecznie dziękuję!
http://www.lynxmotion.com/Product.aspx?productID=538&CategoryID=92
ale nie ma sterowania.
Zastanawiam się jakich użyć podzespołów, bo nie mam doświadczenia z takimi problemami. Robot ma omijać przeszkody i być autonomicznym pod względem zasilania. W zasadzie to tyle, bo zakładam, że będzie poruszał się po równym terenie.
Ja planuje więc użyć jakiegoś ATmega, ale nie wiem jakiego. Na jakiej długości program wynikowy mam się nastawić, jeśli chcę użyć języka C. Asembler odpada, a Bascom się do tego najpewniej zupełnie nie nadaje.
Do tego chcę użyć binarnych czujników odległości typu gp2d05:
http://www.acroname.com/robotics/info/articles/sharp/sharp.html#s4
ustawionych na odległość powiedzmy 20 cm, niemniej jednak może lepiej będzie zrobić coś w stylu czujnika ze strony:
http://www.lutecki.republika.pl/sumo.htm
Nie chcę się bawić w analogi, bo po co. I bez tego będzie to skomplikowane.
Jeżeli zaś chodzi o zasilanie, to chyba wykorzystam baterię akumulatorków 1,5V.
Acha. Napisałem, że nie ma sterowania. To znaczy jest, ale takie toporne, spod LabView, polegające na sterowaniu każdym serwem z osobna (są trzy ATmegi, które generują PWM dla każdego z nich), a całość wisi na RS232. Nie wiem czy to w ogóle wywalić, czy po prostu zrobić nowy poziom i spiąć to przez I2C. Wtedy poziom najwyższy odpowiadałby zarówno za komunikację z czujnikami (najpewniej 6-cioma), jak i z ATmegami od PWM-ów. Nie wiem czy to jest szczęśliwe rozwiązanie, więc proszę o pomoc w tej sprawie. Serdecznie dziękuję!