Witam.
Silnik od odkurzacza - wybór najgorszy z możliwych.
1. Ogromny hałas (pisali już o tym moi przedmówcy).
2. Silniki te muszą być w czasie swojej pracy chlodzone, a więc wlot, wylot powietrza,
3. Silniki te nie nadają się do dlugotrwałej pracy
4. Ich moment silnie zależy od obciążenia.
Potrzebną moc silnika latwo obliczysz, a mianowicie z jaką max szybkością ma się przesówać ta bieżnia. Załóżmy 18 km/h co odpowiada 5 m/s. Niech ta bieżnia ma jeden metr długości, a rolka napędowa bieżni 10 cm średnicy. Dla 5 m/s powinna kręcić okolo 16 obr/s czyli 1000 obr/min. Teraz gdy dasz silnik 100 W, trófazowy o nominalnych obrotach 3000 obr/min połączony przekładnią 3:1 to rolka będzie kręcila 1000 obr/min a przenoszona moc na rolkę będzie wynosić 300 W.
Oczywiście wszystkie wyliczenia zaokrąglałem w celu lepszego zrozumienia zagadnienia.
Obecnie jest trochę fajnych silniczków które świetnie by pasowały do takiej bieżni, ale za to fajnie kosztują.
Najtańszy będzie zwykły asynchroniczny trójfazowy plus falownik.
Co do przekładni to odpowiednia i chyba jedyna to przekładnia ślimakowa.
Jej niewątpliwą zaletą jest brak przenoszenia momentu w drugą stronę, tzn od bieżni na silnik (przy bieganiu występuje taki "efekt").
Ta zaleta to też ogromne niebezpieczeństwo w przypadku upadku, zasłabnięcia trenującego. Maszyna nie "czuje" tylko pracuje, a skutki mogą być różne.
Ale i na tą dolegliwość jest prosty sposób. Wystarczy że na drążkach które będziesz obejmował dłońmi zastosujesz przyciski (krańcówki), tylko gdy będą wciśnięte maszyna może pracować (oczywiście falownik z zaprogramowaną ostrą rampą).
Moc silniczka nie musi być duża, przecież nie będziesz na tej bieżni stać.
Jeżeli będą potrzebne jakieś cząstki to daj znać na pw, coś się znajdzie.
Może to śmiesznie wygląda ale dużo małych i średnich silników znajdziesz na ...złomie. Nieraz trafiają się nówki (nieużywane).
Pozdrawiam