nie jestem pewien czy dobrze trafilem bo wachalem sie pomiedzy sofrware a hardware, ale wybralem hardware... mam takowy problem iz wydaje mi sie ze spalila sie karta graficzna, obudowa byla zamknieta i z tylu obudowy wkladalem zaslepke przy wlaczonym komputerze i ta zaskelpa wpadla mi do wnetrza obudowy, nie cala tylko polowa bo zdarzylem ja zlapac... i dotknela karty graficznej. pozniej patrze ze monitor jest w "standby" i ruszalem myszka i nic no to zrobilem restarta i dalej nie dzialal i zerstartowalem ponowanie i pojawily sie 3 dlugie sygnaly ktore sie powielaly po paru sekundach... zrestartowalem kompa i nie bylo juz sygnalow ale obrazu dalej nie bylo, i jak patrzylem na temperature na karcie graficznej to tak jak by byla wylaczona miala 20 C. Potem wyjalem kartre i pojawily sie 11 krotkich dzwiekow, i nie wiem dlaczego komp sie nie uruchomil, bo wczesniej jak wyjmowalem karte fraficzna to komp sie uruchamial do winsowsa wiem nie wiem co sie dzieje. prosze o pomoc moze ktos wie o co chodzi... z gory dziekuje