Parametry komputera:
Płyta głowna: Epox 8Krai LAN KT 600 SATA
Procesor: AMD Athlon XP 2600+ 2.08Ghz
Dysk twardy: 120GB BARRACUDA 8MB Cache
Karta graficzna: ATI RADEON 9200 128/128 Saphire
Ram: 512 MB
Rok zakupu: 2004
Mam z nim taki oto problem:
Komputer działa raczej bez większych problemów przy normalnej pracy, czyli na programach na windowsie, linuxie itd. Dopiero gdy włączam jakąś gre i pogram w nią przez jakiś czas, ok 15-30minut komputer wyłącza się i wydaje z siebie dziwny alarm, muszę wtedy odciąć zasilanie żeby móc ponownie włączyć komputer. To samo dzieje się gdy próbuję zainstalować Windows XP, dochodzi juz prawie do kopiowania plików(czasem nawet i podczas kopiowania) i znowu się wyłącza wydając ten irytujący dzwięk. Sprawdzałem ustawienia BIOSu czy nie mam ustawionych jakichś opcji, żeby komputer wyłączał się przy krytycznej temperaturze, albo wydawał alarm, ale nic takiego nie było ustawione. Pierwsze co przyszło mi do głowy to to, że się po prostu przegrzewa, więc sprawdzałem jaką ma temperature tuż przy włączeniu(po tym incydencie), było to CPU=55stopni celsjusza. Czyli nie taka wysoka... Sprawdzałem też do jakiej możliwej temperatury można rozgrzać komputer zanim mi się znowu wyłączy, więc zakryłem w tym celu wywiew kartką i patrzyłem jak wzrasta temperatura(w BIOSie). Gdy przekroczyła 60stopni celsjusza zrestartowałem komputer i wtedy nie udało mi się nawet załadować do końca systemu operacyjnego bo powyższa sytuacja się powtórzyła, czyli komp się wyłączył i zaczął wyć... Ostatnio zacząłem sprawdzać temperaturę podczas włączonego Windows XP poprzez program Motherboard Monitor 5. Gdy gram w grę temperatura dochodzi do około 55-60 stopni i komputer reaguje wtedy w powyższy sposób.
Jaka może być tego przyczyna? Czy muszę wymienić wiatraczek, zasilacz? Czy to może wina procesora? Karty graficznej? Powinienem dokupić jakiś dodatkowy wiatrak?
Komputer ma już dwa lata ponad, ale nadal jest na gwarancji, gdy oddałem go do serwisu to nic się nie zmieniło, tylko musiałem się fatygować do ich serwisu i później czekać dwa tygodnie aż naprawią... A i tak nic nie zrobili! Jak patrzyłem na plomby to nawet wydawało mi się, że ich nie odrywali, no ale mogłem się mylić...;] Tak więc mam ich w głębokim poważaniu i zamierzam zająć się tym na włąsną rękę.
Inne problemy:
Czasami komputer się nie chce włączyć za pierszym razem(wydaje z siebie jakieś dziwne odgłosy, ale inne od poprzedniego alarmu) i trzeba wtedy go zrestartować(jednak nie trzeba odłączać zasilania jak w poprzednim przypadku).
Jeszcze innym problemem jest to, że gdy ustawię bootowanie za pomocą dyskietki,cdromu,twardego dysku(w tej kolejnosci) to w 1 na 3 przypaki włączenia komputera, zatrzymuje się przy sprawdzaniu drugiego cdromu i nie chce isc dalej do bootowania z dysku twardego.
Zebrało się tych problemów więc od razu przedstawiam wszystkie;)
Byłbym wdzięczny za pomoc
Pozdrawiam
Płyta głowna: Epox 8Krai LAN KT 600 SATA
Procesor: AMD Athlon XP 2600+ 2.08Ghz
Dysk twardy: 120GB BARRACUDA 8MB Cache
Karta graficzna: ATI RADEON 9200 128/128 Saphire
Ram: 512 MB
Rok zakupu: 2004
Mam z nim taki oto problem:
Komputer działa raczej bez większych problemów przy normalnej pracy, czyli na programach na windowsie, linuxie itd. Dopiero gdy włączam jakąś gre i pogram w nią przez jakiś czas, ok 15-30minut komputer wyłącza się i wydaje z siebie dziwny alarm, muszę wtedy odciąć zasilanie żeby móc ponownie włączyć komputer. To samo dzieje się gdy próbuję zainstalować Windows XP, dochodzi juz prawie do kopiowania plików(czasem nawet i podczas kopiowania) i znowu się wyłącza wydając ten irytujący dzwięk. Sprawdzałem ustawienia BIOSu czy nie mam ustawionych jakichś opcji, żeby komputer wyłączał się przy krytycznej temperaturze, albo wydawał alarm, ale nic takiego nie było ustawione. Pierwsze co przyszło mi do głowy to to, że się po prostu przegrzewa, więc sprawdzałem jaką ma temperature tuż przy włączeniu(po tym incydencie), było to CPU=55stopni celsjusza. Czyli nie taka wysoka... Sprawdzałem też do jakiej możliwej temperatury można rozgrzać komputer zanim mi się znowu wyłączy, więc zakryłem w tym celu wywiew kartką i patrzyłem jak wzrasta temperatura(w BIOSie). Gdy przekroczyła 60stopni celsjusza zrestartowałem komputer i wtedy nie udało mi się nawet załadować do końca systemu operacyjnego bo powyższa sytuacja się powtórzyła, czyli komp się wyłączył i zaczął wyć... Ostatnio zacząłem sprawdzać temperaturę podczas włączonego Windows XP poprzez program Motherboard Monitor 5. Gdy gram w grę temperatura dochodzi do około 55-60 stopni i komputer reaguje wtedy w powyższy sposób.
Jaka może być tego przyczyna? Czy muszę wymienić wiatraczek, zasilacz? Czy to może wina procesora? Karty graficznej? Powinienem dokupić jakiś dodatkowy wiatrak?
Komputer ma już dwa lata ponad, ale nadal jest na gwarancji, gdy oddałem go do serwisu to nic się nie zmieniło, tylko musiałem się fatygować do ich serwisu i później czekać dwa tygodnie aż naprawią... A i tak nic nie zrobili! Jak patrzyłem na plomby to nawet wydawało mi się, że ich nie odrywali, no ale mogłem się mylić...;] Tak więc mam ich w głębokim poważaniu i zamierzam zająć się tym na włąsną rękę.
Inne problemy:
Czasami komputer się nie chce włączyć za pierszym razem(wydaje z siebie jakieś dziwne odgłosy, ale inne od poprzedniego alarmu) i trzeba wtedy go zrestartować(jednak nie trzeba odłączać zasilania jak w poprzednim przypadku).
Jeszcze innym problemem jest to, że gdy ustawię bootowanie za pomocą dyskietki,cdromu,twardego dysku(w tej kolejnosci) to w 1 na 3 przypaki włączenia komputera, zatrzymuje się przy sprawdzaniu drugiego cdromu i nie chce isc dalej do bootowania z dysku twardego.
Zebrało się tych problemów więc od razu przedstawiam wszystkie;)
Byłbym wdzięczny za pomoc
Pozdrawiam