Witam, jak odróżnić typ awarii: termostat/wyciek czynnika chłodzącego w starej lodówce Polar L28 (lata 70-80)?
Objawy, które ma to: nie wyłącza się, chłodzi wszystko na kość, a po ręcznym wyłączeniu na termostacie nie włącza się mimo wzrostu temperatury, trzeba ją ręcznie włączyć... kapilara termostatu jest dobrze umocowana pod zamrażalnikiem; zauważono też to, że w wcześniej, kiedy nie było jeszcze awarii na rurce idącej od agregatu był lód, teraz rurka ta nie jest nawet dobrze chłodna
ważne może się okazać jeszcze to, że awaria pojawiła się po próbie wymiany żarówki, która jest niedaleko termostatu - możliwe jest, aby np. przez manipulację przewodami wywołać taką awarię?
oraz informacja, że pokrętło termostatu było nieraz przekręcane kilkukrotnie wokół własnej osi (brak tarczy z podziałką temperatury, więc użytkownik kręcił pokrętłem ciągle w jedną stronę... celem wyłączenia lodówki trzeba było przekręcić do momentu usłyszenia drugiego trzasku)
pozdrawiam i czekam na odpowiedź, z góry dzięki
Objawy, które ma to: nie wyłącza się, chłodzi wszystko na kość, a po ręcznym wyłączeniu na termostacie nie włącza się mimo wzrostu temperatury, trzeba ją ręcznie włączyć... kapilara termostatu jest dobrze umocowana pod zamrażalnikiem; zauważono też to, że w wcześniej, kiedy nie było jeszcze awarii na rurce idącej od agregatu był lód, teraz rurka ta nie jest nawet dobrze chłodna
ważne może się okazać jeszcze to, że awaria pojawiła się po próbie wymiany żarówki, która jest niedaleko termostatu - możliwe jest, aby np. przez manipulację przewodami wywołać taką awarię?
oraz informacja, że pokrętło termostatu było nieraz przekręcane kilkukrotnie wokół własnej osi (brak tarczy z podziałką temperatury, więc użytkownik kręcił pokrętłem ciągle w jedną stronę... celem wyłączenia lodówki trzeba było przekręcić do momentu usłyszenia drugiego trzasku)
pozdrawiam i czekam na odpowiedź, z góry dzięki