Aby mieć pojecie o tym o czym się pisze -to trzeba sobie narysowac bilans mocy .
Z tego transformatora można pobrać na pewno 30W mocy -energia w
głośnikach -a reszta straci się na ciepło w tranz. mocy ,w oporności uzwojeń .
Te 30 W to bedzie moc ciagła -nie jednej sinusoidy -ale jakiegoś pasma .
Z tych 30 W głośnik odda w przestrzen -bede strzelał -bo książki za daleko
-ok 10% -tj 3W ,taką to wszystko ma sprawnośc .
Wieksze moce - w impulsie -oczywiście będą -tylko kto to słucha początku walnięcia w bęben -bo na tyle starczy mocy zasilaczowi a dalej już nie będzie miął z czego nagłośnić właściwie pomieszczenia -bo będzie brak rezerwy mocy w zasilaczu.
Wzmacniacz bedzie miął 50W ale z zadyszką..
MaLe trafo to też straty w uzwojeniach -grzanie sie uzwojeń .
Najprostszą próbą techniczną jest obciążenie trafa żarowkami- np coś zrobić z żar. sam. 24 V ,21W -DOBRAĆ MOC -obciążyć trafo na godzinę ,dwie -kontrolowac grzanie ,mierzyć napięcie pod obciążeniem .
Przecież to można zrobić -znajdzie si e takie obciążenie ciągłe -przy którym nic sie nie bedzie palić ,dymić -i polowa z tego obciążenia to gwarantowana moc wzm. w klasie A....a wklasie B może 20% wi ecej.