Witam, problem jest taki gdyz od ok. 2 tygodni nie da rady polaczyc sie z netem. Po wlaczeniu neostrady w okienu programu tam gdzie podany jest czas polaczenia wyswietla mi predkosci w granicach 0,3-0,5kb/s. Strony laduja sie wiecznosc a po ok 10 min polaczenie jest zerwane, a po restarcie znow predkosc na poziomie 0,3-0,5kb/s i 10 min dzialania. Modem to speedtouch 330 USB, zaznaczam ze nie mam nieczego podlaczonego do innych portow USB. Robilem format, instalacje na swiezy system i nie pomoglo, rowniez testowalem wylaczenie oszczedzania zasilania na USB tez bez rezultatow. W koncu dzwonilem do pomocy technicznej, kazali mi wpisac netstat wysiwetlilo mi z 10 linijek na podstawie ktorych "znawca" z TP oswiadczyl ze za duzo jest polaczen i to pewnie wirus wiec nie moze przyjac zgloszenia, linia jest w super stanie wiec to nie ich problem. Pytanie w czym jest problem gdyz wczesniej wszytsko pieknie dzialalo, nawet jak mialem wirusy na kompie.
Gdzie mam szukac przyczyn tego problemu?? W jaki sposob krok po kroku dojsc czy problem jest przed czy moze za gniazdem od telefonu?? Prosze o pomoc gdyz ladowanie strony ok 3 min jest naprawde denerwujace, a brak pomocy ze strony TP nie nastraja optymistycznie.
Konfiguracja
mobo ES-676b chipset VIA P4X266A
Alcatel speedtouch 330 ADSL
Gdzie mam szukac przyczyn tego problemu?? W jaki sposob krok po kroku dojsc czy problem jest przed czy moze za gniazdem od telefonu?? Prosze o pomoc gdyz ladowanie strony ok 3 min jest naprawde denerwujace, a brak pomocy ze strony TP nie nastraja optymistycznie.
Konfiguracja
mobo ES-676b chipset VIA P4X266A
Alcatel speedtouch 330 ADSL