Mam GOLF 4 TDI PD 101KM auto powyżej 3000 obrotów traci moc.
Po podłączeniu pod komputer wyszło ze masa powietrza nie osiąga maksymalnej wymaganej wartości czyli jakieś 800 przy gazie na maxa. Do 3000 obr/min wartość masy powietrza jest dobra czyli jakieś 500.
I to by się zgadzało (do 3000 ciągnie normalnie a powyżej muł)
Zrobiłem eksperyment.
Zmniejszyłem wlot powietrza przed przepływomierzem na takiej kratce która jest przed nim. Zakleiłem 1/3 z jednej strony i 1/3 z drugiej strony taśmą samoprzylepną. (tak aby taśma nie zasłaniała przepływomierza)
I CO SIE OKAZAŁO. AUTO DOSTAŁO TAKIEGO KOPA ZE MASAKRA !!!.
CIĄGNIE W PEŁNYM ZAKRESIE OBROTÓW.A POWYŻEJ 3000 TO JEST RAKIETA. I W OGÓLE AUTO JEST ZNACZNIE MOCNIEJSZE.
Pytanie czy to na pewno wina przepływomierza ?
Zwężając wlot powietrza sprawiłem iż szybciej przechodzi przez przepływomierz.
Spróbujcie jak jest u was.
Proszę o komentarze !!!
Po podłączeniu pod komputer wyszło ze masa powietrza nie osiąga maksymalnej wymaganej wartości czyli jakieś 800 przy gazie na maxa. Do 3000 obr/min wartość masy powietrza jest dobra czyli jakieś 500.
I to by się zgadzało (do 3000 ciągnie normalnie a powyżej muł)
Zrobiłem eksperyment.
Zmniejszyłem wlot powietrza przed przepływomierzem na takiej kratce która jest przed nim. Zakleiłem 1/3 z jednej strony i 1/3 z drugiej strony taśmą samoprzylepną. (tak aby taśma nie zasłaniała przepływomierza)
I CO SIE OKAZAŁO. AUTO DOSTAŁO TAKIEGO KOPA ZE MASAKRA !!!.
CIĄGNIE W PEŁNYM ZAKRESIE OBROTÓW.A POWYŻEJ 3000 TO JEST RAKIETA. I W OGÓLE AUTO JEST ZNACZNIE MOCNIEJSZE.
Pytanie czy to na pewno wina przepływomierza ?
Zwężając wlot powietrza sprawiłem iż szybciej przechodzi przez przepływomierz.
Spróbujcie jak jest u was.
Proszę o komentarze !!!