Szlak mie trafia, jak słyszę "domorosłych" "magików" w dodatku..., mających na wszystko odpowiedź.., niestety na zadany temat.., milczą, jak zaklęci.. Chodzi o nokię 8210 i samowyłączanie się telefonu podczas nawiązania połączenia..., Po 1 min, 50 sek.., sama sią wyłacza. Po włączeniu, wbiciu kodu PIN.., bateria widziana jak "nówka".., i tak tel może leżeć sobie i kilka dni.. takich połączeń 20-to.., 30-to sek mogę wykonać bardzo dużo..., czyli nie w baterii tkwi problem, a raczej w jej odczytaniu przez elektronikę kom??./DATA/.. Szukałem na forach info na ten temat..., i już mówię.., można sobie odpuścić.., nawet oficjałka Nokia.pl mi nie odpowiedziała.. Jest zasada.., kup i używaj.., i oby szybko się zepsuło.., bo czekają nowsze modele.., oczywiście za "Twoją" [/youtube]
Dodano po 12 [minuty]:
a, żeby dołożyć.., to Kopernik nie był kobietą.... To klikam, by uzmysłowić niektórym, że warto Trochę wiedzieć..., nawet i to.., KTO TO JEST KOPERNIK....
to zart oczywiście..., ale jak patrzę..., ręce opadają...
Prawa Georga Ohma nie znają, ale za to rap dobrze "wchodzi".... Pozdrowienia dla normalnych..., bez cudzysłowia..
Dodano po 12 [minuty]:
a, żeby dołożyć.., to Kopernik nie był kobietą.... To klikam, by uzmysłowić niektórym, że warto Trochę wiedzieć..., nawet i to.., KTO TO JEST KOPERNIK....
to zart oczywiście..., ale jak patrzę..., ręce opadają...
Prawa Georga Ohma nie znają, ale za to rap dobrze "wchodzi".... Pozdrowienia dla normalnych..., bez cudzysłowia..