Witam ostatnio dostałem wzmacniacz jak w tytule wszystko było prawie że ok tylko potencjometr od volume szwankował więc go spryskałem spreyem takim jak Kontakt jak i treble bass i balance tak żeby było dobrze no i co z tego wyszło to był błąd niepotrzebnie spryskiwałem ten od bassu bo wyłonił się okropny dźwięk przy bassie głośniki trzeszczą i pierdzą zamiast mieć dobry czysty bass jest on ale przy okazji mam takie pierdzenie. było nieco tego płynu na elektronice niestety ale troche to powycierałem dziś jeszcze spryskałem płynem z alkoholem co podobno pomaga w czyszczeniu i nadal to samo :/ nie wiem tak dokładnie czy wzmacniacz miał te wadę na samym początku bo wtedy mogłem słuchać tylko na max bo tylko tam było ok no ale jesli pojawiało się to minimalne a teraz nie da się słuchać. Głośniki są ok testowane na wierzy grają świetnie. Jeśli ktoś spotkał się już z takim czymś proszę o poradę