logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat UNO, akumulator się nie ładuje. Nie pali się lampka.

PiotrekMac 19 Kwi 2007 23:29 4717 20
REKLAMA
  • #1 3803718
    PiotrekMac
    Poziom 11  
    Posty: 37
    Ocena: 10
    Wiatm, mój problem może być banalny dla czytelników Elektrody, ale ja nie wiem jak to ocenić. Otóż tak: w fiacie UNO 1.4 r.1996 miałem spawany tłumik, niestety mechanik nie odłączył akumulatora na czas spawania. nie wiem jaki to ma związek z moją usterką, ale teraz mam następujące objawy:
    - akumulator się nie ładuje podczas jazdy (w końcu światła świeca coraz słabiej i auto przestaje jechać),
    - nie pali się lampka akumulatora (choć pali się np. olej)
    - nie udało mi się zapalić auta jadąc na holu (bo niestety w taki sposób musiałem zakończyć ostatnią podróż)
    W związku z tym mam pytanie: co się mogło stać?? Chciałbym mieć chociaż ogólny zarys, zanim zacznę szukać elektryka. Co mogę sprawdzić/wykluczyć we własnym zakresie?? Boje się, że oddam auto na tydzień na warsztat, a oni wszystko powykręcają i wymienią dobre części, bo będą działać po omacku. Dzięki za wszelkie sugestie.
  • REKLAMA
  • #2 3803737
    marian11@
    Poziom 21  
    Posty: 424
    Pomógł: 25
    Ocena: 76
    Witam.
    Cos sie stalo z alternatorem (sprawdzic regulator , diody , i reszte alternatora:), a na cholu nie mozesz odpalic bo akumulator sie rozladowal.
  • #3 3803751
    PiotrekMac
    Poziom 11  
    Posty: 37
    Ocena: 10
    A czy nie jest tak, że przy niesprawnym alterantorze powinna się zapalić lampka akumulatora?? Chyba, że właśnie nie... Sprawdzę dopiero jutro, bo to awaria sprzed 2 godzin, a o 6 rano czeka mnie pobudka do pracy i 2h w pociągu (zamiast 1h w aucie) :-((.
  • Pomocny post
    #4 3803790
    elfi8
    Poziom 12  
    Posty: 62
    Pomógł: 3
    Ocena: 22
    Na początek ściągnij z alternatora kabelek z wyjścia oznaczonego D+ i dotknij końcówką tego kabelka do masy (zapłon włączony). Jeśli w tym momencie zapali się kontrolka od ładowania, to masz problem z alternatorem. Coś w układzie wirnik, szczotki, regulator napięcia (najprawdopodobniej właśnie regulator) Jeśli kontrolka sie nie zapali, usterka w układzie żaróweczka, instalacja!
  • REKLAMA
  • #5 3803851
    adasw
    Poziom 13  
    Posty: 94
    Pomógł: 5
    Ocena: 27
    na Twoim miejscu pojechalbym do tego "mechanika" wziolbym jego auto i kazal mu zeby do mnie zadzwonil jak auto bedzie sprawne. on dal ciala to czemu Ty masz pokutowac za jego AMATORSZCZYZNE i tluc sie pociagami.
  • #6 3805281
    PiotrekMac
    Poziom 11  
    Posty: 37
    Ocena: 10
    Z mechanikiem będę się musiał później rozliczyć, na razie w trybie pilnym potrzebuję samochód. Dziś po 23 jak wrócę z pracy przetestuję zastępczy regulator. Mam nadzieję, że to to, byłoby najprościej i najszybciej. Tylko się zastanawiam czy spalony regulator odpowiada za nieświecąca diodę aumulatora? Ale wydaje mi się, że tak.
  • #7 3805307
    Albercik 321
    Poziom 25  
    Posty: 1000
    Pomógł: 60
    Ocena: 165
    Zgadzam się z kolegą Adasw - podczas spawania,obowiązkiem mechanika jest odłączenie akumulatora na czas spawania.Jeżeli tego nie zrobił,to on zepsuł ci samoch ód i on musi doprowadzić go do stanu sprzed awarii.Sam nic nie wymieniaj bo wtedy może powiedzieć,że to twoja wina,bo "coś" tam zepsułeś no i mozesz za to słono zapłacić z własnej kieszeni.A może to być uszkodzony akumulator,regulator,alternator,cewka zapłonowa i wiele innych rzeczy.Może być uszkodzonych kilka podzespołow - np. regulator,alternator i akumulator.A wtedy koszt naprawy i wymiany jest już ciut duży.
  • Pomocny post
    #8 3806696
    marian11@
    Poziom 21  
    Posty: 424
    Pomógł: 25
    Ocena: 76
    Wiam.
    Kolego Albercik 321 nie strasz tak mocno .
    Z tego co opisane mechanik uszkodzil "tylko" altenator bo nie ma ladowania samochod dziala i jezdzi , do momntu rozladowania akumulatora.
    Kolego PiotrekMac zeby sprawdic czy diody nie siadly trzeba odkrecic od alternatora taki gruby najczescij czerwony badz brazowy przewod i w szereg podlaczyc zarowke jezeli sie zaswieci to diody do wymiany jezeli nie to regulator.
    Pozdrawiam.
  • #9 3807627
    polo
    Poziom 15  
    Posty: 95
    Pomógł: 3
    Ocena: 34
    Krew mnie zalewa jak czytam takie posty co by się nie stało to zawsze jest to wina mechanika jak tak nie wierzycie mechanikom to po cholere do nich jezdzicie trzeba było sobie samemu ten tłumnik pospawać albo wymienić {a nie prubować szkłem tyłek wytrzeć} z twojego opisu to wygląda na to że najnormalniej skonczyły ci się szczotki ale to napewno wina mechanika
  • #10 3808166
    Albercik 321
    Poziom 25  
    Posty: 1000
    Pomógł: 60
    Ocena: 165
    Polo,jakby nie było,to czy "mechanik spawacz" nie powinien odłączyć przed spawania akumulatora?Co to za mechanik,który o tym nie wie?Nie przesadzaj z tą obroną.
  • Pomocny post
    #11 3808904
    polo
    Poziom 15  
    Posty: 95
    Pomógł: 3
    Ocena: 34
    Co do tego odpinania akumulatora to też są różne teorie bo nie odpięty akumulator pochłania indukujące się prądy ja osobiście rzadko spawam ale nigdy nie odpinam akumulatora i nigdy nic mi się nie spaliło i nigdy też nie słyszałem o takim przypadku co najwyżej zakładam zabezpieczenie chociaż lepsza jest dioda zenera dużej mocy na klemy znam natomiast przypadki spalenia nawet wiązki przewodów podczas spawania bez akumulatora najważniejszą zasadą jest żeby masa spawarki był podłączona jak najbliżej i do tego samego elementu
  • REKLAMA
  • #12 3809400
    PiotrekMac
    Poziom 11  
    Posty: 37
    Ocena: 10
    Sprawdziłem, to alternator. Regulator jest ok, zresztą zamieniłem się na chwilę ze znajomym i u niego mój gra. No to wychodzi, że może szczotki, albo diody. Tak by wynikało z testu z żarówką (dzięki Marian11@).
    Zastanawiam się jak to właśnie jest z tym spawaniem, bo niby mówią, że należy odpinać akumulator, a co innego inni.
    Polo, ja nie zwalam na mechanika i nie mam dostępu do spawarki. Po prostu chciałem dowiedzieć się jaka jest opinia forum. To nie sztuka pójść do faceta i powiedzieć mu prosto w twarz, że mi rozwalił auto.
  • #13 3810222
    marian11@
    Poziom 21  
    Posty: 424
    Pomógł: 25
    Ocena: 76
    Witam.
    Sprawdz szczotki, wirnik i te diody.
  • REKLAMA
  • #14 3810310
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6932
    Pomógł: 535
    Ocena: 2104
    polo masz fart że jeszcze nic nie uszkodziłeś, odłączaj za każdym razem aku bo kiedyś będziesz miał problemjak wyżej wymieniony mechanik
  • #15 3810345
    viper555
    Poziom 39  
    Posty: 4322
    Pomógł: 582
    Ocena: 2165
    Koledzy jeżeli chodzi o spawanie to niestety ale samochody są w dużym stopniu narażone na usterki elektroniki. Każdy mechanik powinien sobie zdawać sprawę podejmując się naprawy o ewentualnych uszkodzeniach ale niestety spotykam się nagminnie z poprzepalanymi instalacjami i uszkodzoną elektroniką bo nie zawsze wystarczy odpiąć akumulator. Mam znajomego blacharza którego dużo kosztowała niewiedza. Obecnie podejmując się naprawy jakiejkolwiek odpina wszelką elektronikę nie mówiąc o akumulatorze. Natomiast jeżeli chodzi o przypadek w tym temacie trudno kogoś obwiniać i żądać odszkodowania jeżeli odjechaliśmy sprawnym samochodem a usterka wystąpiła po kilku dniach i musielibyśmy mieć pewność że to nie zbieg okoliczności.P
  • #16 3811453
    waldekg
    Poziom 28  
    Posty: 1130
    Pomógł: 69
    Ocena: 169
    Odłączać akumulator można a nawet jest wskazane ale przedtem należy się zapytać właściciela autka czy ma kod do radia.
  • #17 3812264
    kryszt44
    Poziom 17  
    Posty: 206
    Pomógł: 13
    Ocena: 52
    Witam Panowie przed spawaniem uczono mię że należy odłączyć aku i ecu łącznie z jego wyjęciem i odłożeniem w drugim pomieszczeniu. Pole elektromagnetyczne indukcyjność itd........ rypie elektronikę wozów niesamowicie, nieświadomi będą zato słono płacić; wiedza kosztuje, głupota też.
  • #18 3812875
    polo
    Poziom 15  
    Posty: 95
    Pomógł: 3
    Ocena: 34
    Pole elektromagnetyczne zadziała tak samo z akumulatorem jak i bez niego a co do indukcyjności w przewodach to wieksze napiecie zaindukuje się bez akumulatora jak z nim bo cześć energi on pochłonie,tak że dla świetego spokoju proponuje wyjmować wszystko co ma chociaż jeden tranzystor wrrruć nawet diode
  • #19 3812923
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 6932
    Pomógł: 535
    Ocena: 2104
    akumulator i akumulator! nie chodzi o akumulator tylko alternator, bo to on dostaje w łeb podczas spawania. Jak komuś nie pasuje odłączenie akumulatora to niech odłączy sam przewód od alternatora i nic mu się nie stanie, nadal pozostaje jednak kwestia całej elektroniki w aucie
  • Pomocny post
    #20 3813169
    Nstan
    Poziom 31  
    Posty: 811
    Pomógł: 309
    Ocena: 158
    Ostatnio spawałem swój drugi samochód. Fotki wstawiłem do tematu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic375956-1170.html
    Wyciągnąłem akumulator gdy spawałem przednie błotniki. Nie stosowałem żadnych dodatkowych zabezpieczeń oprócz tego że osłoniłem samochód tym co miałem pod ręką (układając kawałki blach, fartuch skórzany, kartony ) aby nie zniszczyć w czasie spawania i szlifowania dobrej powłoki lakierniczej. Podstawą jest dobre zamocowanie masy, najlepiej najbliżej miejsca spawania. To właśnie brak dobrego połączenia masowego jest częstą przyczyną uszkodzeń instalacji, gdyż prąd popłynie po najmniejszej linii oporu wykorzystując przewody instalacji elektrycznej.
  • #21 3820108
    PiotrekMac
    Poziom 11  
    Posty: 37
    Ocena: 10
    No i się wyjaśniło. Regulator podczas spawania to jedna sprawa, ale przy tej okazji wyszedł na światło dzienne inny problem: alternator był kiedyś już naprawiany (gdy jeszcze nie byłem właścicielem tego auta). Oprócz wymiany diód, naprawiający (pewnie żeby było oszczędniej - wszyscy wiemy, że UNO to nie limuzyna i wydawać kilkaset złotych to rozpusta) użył jakiejś żywicy czy czegoś takiego, żeby skleić wirnik. No i właśnie wirnik się rozsypał. Wałek na którym on był miał wygięte łożysko z tego wszystkiego. Z zewnątrz wszystko wyglądało cacy: kable podpięte, pasek naciągnięty, regulator OK, a jednak nie ładuje. A po rozkręceniu okazało się, że w środku jest mało optymistycznie. Do wymiany łożysko i wirnik. Od tego wszystkiego poluzowały się tam różne rzeczy i jeszcze ze dwa razy poszedł prąd na karoserię - obawiałem sie, że sie gdzieś instalacja przetarła. I to nie dlatego, że miałem sweterek a'la Kononowicz :) czy coś takiego. Po wymianie wirnika i łożyska, dopięciu wszelkich kabli i wymianie jednego bezpiecznika od instalacji gazowej, wszystko działa OK - i niech tak zostanie.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W samochodzie Fiat UNO 1.4 z 1996 roku pojawił się problem z ładowaniem akumulatora po spawaniu tłumika bez odłączania akumulatora. Objawy to brak ładowania akumulatora podczas jazdy, brak świecenia kontrolki ładowania oraz niemożność uruchomienia auta na holu. Diagnostyka wskazała na uszkodzenie alternatora, a dokładniej regulatora napięcia, szczotek lub diod prostowniczych. Test polegał na odłączeniu przewodu D+ z alternatora i zwarciu go do masy, co powinno zapalić kontrolkę ładowania. W trakcie dalszej inspekcji okazało się, że alternator był wcześniej naprawiany, a użyta do naprawy żywica do klejenia wirnika uległa uszkodzeniu, co spowodowało rozpad wirnika i wygięcie łożyska wałka. Uszkodzenia te powodowały brak ładowania mimo prawidłowego regulatora i napięcia paska. Wymiana wirnika i łożyska oraz poprawne podłączenie kabli przywróciły funkcjonalność alternatora. Dyskusja poruszyła także kwestie bezpieczeństwa podczas spawania w samochodzie, gdzie odłączanie akumulatora i ECU jest zalecane, aby uniknąć uszkodzeń elektroniki i instalacji elektrycznej.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA