Jakiś czas temu kupiłem dysk 40Gb na Allegro w dziale uszkodzone miał mieć bad sektory, gdy go otrzymałem podłączyłem go do stacjonarnego PC z myślą że przeskanuje go hdd Regeneneratorem część badów powinna zniknąć leć niestety dysk okazał się w inny sposób uszkodzony nie mogę z nim nic zrobić. Hdd Regenerator podczas skanowania wykrywa ile sektorów tyle badów według mnie jest to nie możliwe bo przecież dysk wykrywany jest poprawnie i szybko nie stuka głowicami wogóle cicho się zachowuje. Próbowałem na nim zainstalować windows xp ekrany instalacyjne ładują sie bez problemowo aż do momentu miejsca gdzie trzeba wybrać partycje do zainstalowania tam zamiast partycji lub miejsca wolnego do wykorzystania widnieje napis "Instalator nie może uzyskać dostępu do dysku". Podłączyłem go jako drugi dysk slave, system xp go wykrywa instaluje drivery ale nic pozatym nie widać partycji w mój komputer i system dłużej się uruchamia. Moje pytanie jest takie czy może posiada hasło które blokuje dostęp do dysku czy może jest w jakiś inny sposób uszkodzony ale w jaki? Jeśli ma hasło to jak je usunąc czytałem kiedyś na jakimś forum że stary komputer Amiga potrafi zdejmować hasła tylko nie wiem jak. Acha dysku nie podłączałem do laptopa gdyż niemiało to sensu rozbierać laptopa bo po co.