Problem jest nie z basem - moga byc nawet daleko, ale ze srednica, a szczegolnie z wysokimi...Jesli glosnik sredniotowy obsluguje pasmo do 5 kHz, dalej kopulka, to wlasnie to przejscie, kiedy dzialaja oba (z regoly w dosc szerokim zakresie - rozrysuj sobie dla filtrow 12 dB na oktawe - glosnik sredniotowy na 10 kHz bedzie o 12 dB mniej efektywny, kopulka na 2,5 kHz tak samo - zakres 'polaczenia' jest szeroki...) bedzie owocowalo w przesuniecia fazowe...Im fale krotsze(czestotliwosci wieksze), tym zrodla je promieniujace powinny byc blizej siebie - bo wystepuja przesuniecia fazowe, ktore powoduja, ze dla danej czestotliwosci albo promieniuja w zgodnej fazie(a o to chodzi); albo nawet sie znosza...Jesli nawet faza jest przesunieta o kilkadziesiat stopni, nie znosza sie, to z przestrzenia sie popieprzy - w plaszczyznie pionowej( i w poziomej tez)..Dlatego montuje sie w drogim sprzecie kopulki zaczynajace nisko, by dla fal o malej dlugosci pracowal tylko jeden przetwornik...Punktowosc jest tu bardzo pozadana cecha - stad pomysl przetwornikow koncetrycznych - kopulka w centrum nisko-sredniotonowego...