logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór wzmacniacza: T.AMP Proline 1300, JOLLYROGER A-20 czy Peavey PV 2600?

smokmateo 15 Maj 2007 19:55 9305 31
  • #1 3887944
    smokmateo
    Poziom 12  
    Posty: 41
    Pomógł: 2
    Ocena: 3
    witam. poszukuje końcówki mocy do kolumn LDM PLP 515. producent podaje 500w/8om ale w środku jest głośnik truvox tr1530(400w)+driver oczywiście. mam ograniczony budżet ale zainteresowały mnie następujące wzmacniacze:
    T.AMP Proline 1300 http://www.muzyczny.pl/sklep/szczegoly.php?id=9287&id_towaru=T-AMP-PL1300&gid=54
    JOLLYROGER A-20
    http://www.allegro.pl/item191901805_wspaniala_koncowka_mocy_jollyroger_a_20_zobacz_.html

    lub statecznie ze względu na cenę
    peavey pv 2600
    http://www.lauda-audio.pl/prod/4497/505.htm.
    kto zetknął sie z wymienionymi wzmacniaczami i zechciałby podzielić sie swoja opinią.
    na forum pojawiały sie informacje o t.amp ale o dwóch pozostałych to raczej niezbyt wiele. chodzi o konkretne zastosowanie z wymienionymi kolumnami(klawisz z podkładem linia z pieca gitarowego i wokale). z góry dzięki za wszelkie odpowiedzi.
  • #2 3890650
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 3890690
    Marek Ulaszek
    Poziom 22  
    Posty: 694
    Pomógł: 50
    Ocena: 31
    Potwierdzam Jolly Rogers solidny i konkretny. Znam starszą serię LPA z crosoverem i są prawie bezawaryjne. Tylko chciałbym jednak przestrzec bo coś mi się nie podoba ta nowa seria A-20, jakaś tak uboższa ( waga 15kg?? ). No nie wiem, czy aby nie dosięgła ich metamorfoza odchudzania, bo nijak nie podobna do LPA20 -a ta sama sugerowana moc.
  • #4 3890847
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  
    Posty: 1521
    Pomógł: 49
    Ocena: 25
    Kolejnośc by była taka:

    1. Jolly Rogers
    2. Pevey (ale te pordukowane w stanach
    3. T. amp (t ot samo co DAP tylko inna obudowa gdzies był taki temat na elce :D:D:D
  • #5 3891610
    smokmateo
    Poziom 12  
    Posty: 41
    Pomógł: 2
    Ocena: 3
    ja osbiście wolałbym oscylowac między T.Amp a Jollyroger(podobna cena i prawie 500zl tańsze od Peavey'a). zwrócćie tylko uwagę ze sa dwie wersje T.Amp ta i zaproponowana przeze mnie t.amp proline gdzie waga wzmacniacza to 26kg (Jollyroger tylko 15kg mysle ze to moze świadczyc o zastosowanym trafo i co za tym idzie wydajności zasilacza.( ale może źle rozumuję?)
    "T -amp to bardzo dobre końcówki, jeśli chodzi np. o serię Pro -line - to naprawdę nie można wybrzydzać. Np model 2700 ma 60 / słownie: sześcdziesiąt / tranzystorów o łacznej mocy 12000 / słownie: dwanaście tysięcy wat / elektrolity 12 x 8200 ,trafo jak od spawarki,
    pracuje w klasie H, schodzi na 2 Ohm, używam ją do napędu 3 subbasów 18 cali na stronę - bas jest taki, że serce staje i .... urywa.
    Nie chcę nic lepszego, jedyna " wada" to cięzar, ale jak ktoś chce lekką, to niech sobie kupi coś z zasilaczem impulsowym za cenę tak około 5 razy większa / albo 10 x /
    Również modele z serii TA / np TA 2400 / to naprawdę uczciwie zrobione wzmacniacze, nie mające moim zdaniem konkurencji za tą cenę / zwracam uwagę na wewnętrze podobieństwo konstrukcji do wzm f-my CREST /
    Znam poważne firmy nagłośnieniowe, które uzywają tych wzmacniaczy i sobie chwalą. Dysponuję fotkami wnętrza, bo sam je używam i zostały przeze mnie wszechstronie zbadane.
    Polecam, a wiem co mówię, bo siedzę w tej branzy od 25 lat. " taki opis znalazłem na estradzie i jeszcze fotka- Co o tym sądzicie?
    ps.dzieki za zainteresowanie
    Załączniki:
    • Wybór wzmacniacza: T.AMP Proline 1300, JOLLYROGER A-20 czy Peavey PV 2600? t-amp proline 2700.jpg (191.54 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #6 3892784
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 3893042
    Marek Ulaszek
    Poziom 22  
    Posty: 694
    Pomógł: 50
    Ocena: 31
    Witam. Słyszałem o tym, że maja "króliki" produkować z zasilaczem impulsowym. Ale wydaje mi się, że ten A-20 (owszem z innym zasilaczem :( ale jeszcze tradycyjnym, bo na trafie toroidalnym. Widać go w tylej części wzmacniacza. Więc byłbym jednak ostrożny w wyborze.
    Natomiast ten T.AMP TA2400 to bliżniak DAP-a 2000, kolega chyba aca miał doświdczenia z tym wzmacniaczem i sobie go chwalił. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic683662.html Choć jak na mój gust to na pewno jest to sprzet niskobudżetowy czyli "oszczędny". Ale w tej cenie to nic lepszego nie znajdzie (ok.1300zł).
  • #9 3894240
    smokmateo
    Poziom 12  
    Posty: 41
    Pomógł: 2
    Ocena: 3
    owszem zastanawiałem sie nad proponowanym elmuzen ale on ma 500W/4om a kolumny mają 8om. poza tym ponownie zwracamu wage ze proponuje T.Amp serię PROLINE a nie TA. jeszcze raz dzieki za odpowiedzi.
    Mateo
  • #10 3895644
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  
    Posty: 1521
    Pomógł: 49
    Ocena: 25
    wiesz co ja uważam, że jak ktoś się próbuje upodobnić do innej marki (w tym wypadku do wspaniałych wzmacniaczy Crest) to chce wcisnąć jakieś badziewie :/
  • #11 3900616
    piotrekmarek
    Poziom 16  
    Posty: 154
    Pomógł: 11
    Ocena: 5
    Coś wam powiem, choć to może się wydać niektórym dziwne, ale kiedy firma która robi wzm. T-Amp zaczynała swoją działalność, to większości z was nie było jeszcze na świecie, założyciel Peavey'a biegał jeszcze bez majtek po plaży, a Chiny znane były głownie z produkcji ryżu. Znam firmy, które używają tych wzmacniaczy / np moja / i zagrały już one setki imprez i nie mówię tu o stosunkowo nowej serii Pro-line
    tylko starych ' poczciwych TA. Byłem kiedyś na imprezie techno, gdzie modele TA 2400 napędzały przez całą noc bodaj 12 odwrotek Ohma 1200W sztuka i radziły sobie bez najmniejszych problemów.

    Seria Pro- line jest bardziej "wypasiona" mocowo, żeby wzm mogły pracować na 2 Ohm. Uważam, że za cenę za którą są oferowane nie mają ŻADNEJ konkurencji, a przynajmniej ja nie wiem istnieniu podobnego urządzenia w porównywalnej relacji - cena/jakość.

    Ale "stara" seria TA trzyma się mocno i jeszcze długo rózne krajowe i nie tylko "wynalazki" jej nie zagrożą.
    A dla ciekawych - są już nowe końcowki T-Amp w klasie D.
  • #12 3901838
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #13 3902145
    piotrekmarek
    Poziom 16  
    Posty: 154
    Pomógł: 11
    Ocena: 5
    Zaglądam tu dość rzadko, więc aby zakończyć temat:
    produkwoałem końcówki mocy od prawie 20 lat i nie chwaląc się, niektóre pracują do dziś /dla zainteresowanych: dział historia na stronie firmowej pmp /. Zrezygnowałem, gdy zobaczyłem co i za jaką cenę może zaoferować firma którą tutaj chwalę.
    Żaden krajowy producent nie ma szans w tej konkurencji. Oczywiście miło jest czytać, że są jeszcze osoby, które doceniają rodzimą myśli techniczną i rozpaczliwe wysiłki hobbystów, ale z przykrością muszę stwierdzić, że zostawiłem sobie swoją ostatnią końcówkę na pamiątkę i kupuję to, o czym wiem, że spełnia moje wymagania i możecie mi wierzyć, że kupowanie czegokolwiek wyłącznie z powodu logo znanej firmy to duży błąd. Jako osoba zajmująca się również serwisem aparatury stwierdzam jednoznacznie, że miałem do czynienia z wyrobami firm o światowej renomie, których wyroby z niższych pólek cenowych tak się miały do T-ampa, jak nie przymierzając Polonez do Toyoty.
    Zapraszam na stronę www.pmp.civ.pl gdzie mozna sobie poczytać moje artykuły o wzmacniaczach mocy, które kiedyś były zamieszczone w piśmie EiS.
    Zyczę wszystkim właściwych wyborów, albowiem są obecnie na rynku wyroby w podobnych cenach, o całkowicie nie porównywalnej jakości. Ważny aspekt to serwis, nie bez znaczenia jest fakt, że bardzo wyrafinowane wzm produkkowane obecnie są praktycznie nienaprawialne poza serwisem firmowym. A jak działaja te serwisy / niektóre / to po prostu szkoda gadać. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów - na naukę nigdy nie jest za późno...
  • #14 3903098
    Marm
    Poziom 15  
    Posty: 138
    Pomógł: 10
    Ocena: 1
    piotrekmarek napisał:
    Zaglądam tu dość rzadko, więc aby zakończyć temat:
    produkwoałem końcówki mocy od prawie 20 lat i nie chwaląc się, niektóre pracują do dziś


    Potwierdzam. Solidne końcówki, porządnie zabezpieczone (idiotoodporne). Mam dwie od ok 92 lub 94 roku i jednak ząb czasu dał się odczuć. W odstępie roku obie zaczęły świrować. Jedna naprawiona przez piotrekmarek gra do dzisiaj, drugą odpuściłem na razie i zastąpiłem ADS'em po konsultacjach na forum EiS. (odradzili mi T.Ampa)

    Piotrekmarek chyba będe miał do Ciebie pytanie na priva odnośnie paczek które kupiłem u Ciebie razem ze wzmakami. suby 18" + nadstawka 2x12" z driverem. Wszystkie na przetwornikach Twojej produkcji (oprócz drivera chyba). Odezwe się.
  • #15 3903582
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  
    Posty: 1521
    Pomógł: 49
    Ocena: 25
    no topiotrekmarek w takim razie jka wyjaśnisz identycznośc t.amp Ta do dapów palladium (oprócz obudowy) Jak ktos to kiedyś dobrze ujął wzmacniacze dap i t.amp produkuje ten sam chińczyk za ta samą miskę ryzu ale daje na zmianę dwóm innym chińczykom z obudowami... Nie wiem jak z serią pro line jeśli chodzi o wydajność i jakośc ale TA to chłam. niedawno się przekonałem u kumpla na 18stce w remizie... POszła po pół godziny :/ No ale cóż każdy orze jak może. Ja bym wolał dołożyć 300zł do cresta albo kupić jolly rogera :D
  • #16 3905258
    piotrekmarek
    Poziom 16  
    Posty: 154
    Pomógł: 11
    Ocena: 5
    Wyjaśnienie jest proste: / choć Dapa nie rozbierałem na czynniki pierwsze, więc nie mogę stwierdzić, czy jest identyczny / Obecnie 90% wyrobów z branży audio produkuje się w Chinach, choć niektóre firmy przenoszą się już np do Wietnamu, zdziwilibyście się które...
    Dotyczy to również całkiem "firmowych: końcówek, wystarczy poczytać napisy z tyłu obudowy.
    Ja zaufałem firmie, która ma ponad 50- cio letnią tradycję i jest w tej chwili prawdopodobnie najwiekszą firmą handlowo-produkcyjną w tej branży w Europie. To, że produkują w Chinach to w dzisiejszych czasach standard, ważna jest myśl techniczna, użyte materiały i to co cenię sobie najbardziej - brak ściemy.
    Używam tych wyrobów od 4 lat bez najmniejszej awarii i nie są to imprezy w remizach / nie obrażając strażaków /
    Znam ludzi, którzy kupowali ich sprzęt 15 lat temu i działa do dziś. Poza tym, jest to chyba jedyna firma, która nie sprzedaje swoich wyrobów w sieci sklepowej - podobnie jak moja, więc za to też ich lubię....widział ktoś ich serwis ? warto zerknąć i pomarzyć, ze może kiedyś, u nas...
    Podsumowując: mimo, ze przez takie firmy moja działalność traci sens, doceniam klasę i chylę czoła, ale jak ktoś woli Jolly, to nie widzę przeszkód.
    Ja jestem w tej branży ponad ćwierć wieku, jak ktoś chce uznać to za argument - proszę bardzo, nie zamierzam jednak nikogo odwodzić od jedynie słusznej wizji, albowiem na razie jeszcze jest wybór,
    więc trzeba korzystać.
    Pozdrawiam i wyłączam się z tej dyskusji - trzeba zarabiać na chlebek....
    ps:
    crest droższy od t-ampa o 300 zł to chyba coś w rodzaju Crowna, którego ostatnio naprawiałem, i który pomijając inne "walory" był tak oszczędnie zaprojektowany, że na oba kanały wyjsciowe miał jedno gniazdo speakon - pomysł na który wpaść mógł tylko bardzo zagłodzony Chińczyk -ale gdzie renoma logo firmowego ? żałosne i smutne....
  • #17 3905760
    Marek Ulaszek
    Poziom 22  
    Posty: 694
    Pomógł: 50
    Ocena: 31
    Witam. Widze, że za sprawą piotrekmarek dyskusja nabrała naprawdę rumienców! To co pisze piotrekmarek jest jak najbardziej prawdziwe i ja sie do tym identyfikuje.
    Dodam od siebie: kupująć np T.AMP-a TA2400 czy bliźniaka DAP-a2000 masz pewność że za tak niewielką kasę masz wzmacniacz najlepszy za te 1300zł. Co nie znaczy, że niezniszczalny i super wypasiony...

    Podobnież; nie warto "szachować" producentami w wyborze. Bo tak np. tego Jollego z serii LPA nie bałbym się kupować, ale już tego z serii A- nie kupiłbym na pewno. Pozdrawiam.
  • #18 3905895
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  
    Posty: 1521
    Pomógł: 49
    Ocena: 25
    mi chodziło konkretnie o cresta cc 1800... Ale dobra nie ma sie o co kłócić... Ja polecam Jollego bo mój kumpel z zespołu gra juz kilka lat wesela na nich i słyszałem jak to chodzi... Popedzają głośniki Pol Audio :D
  • #19 3913768
    *dj*eliot*
    Poziom 16  
    Posty: 234
    Ocena: 1
    Mnie troche denerwuje jak ktos gada przykładowo: DAP jest daremny po roku mi siadł itp. albo T Amp to siano na trzeciej imprezie poszedł z dymem. Jak ktoś jest przyzwyczajony do ADS które grają kilkanaście godzin na przesteże i nic im nie ma następnie przesiadając sie na DAPa który nie jest do takiej pracy przystosowany jak może nie gadać że jest kiepski i jak sie dziwić że sie jara skoro sie na nim gra na 200% normy...
    Ja nie wiem czy był jakiś Behringer, T Amp czy DAP który sie zjarał przy normalnym użytkowaniu od nowości. Jak wzmacniacz ma 800w jest to sprawdzone że tyle ma to sie tyle na nim gra a jak ktoś potrzebuje 1200w to niech nie żyłuje wzmaka i potem narzeka że sie jara tylko se kupi mocniejszą końcówke albo ADS 800 i niech se żyłuje. To moja opinia
  • #20 3914949
    markus49
    Poziom 15  
    Posty: 185
    Ocena: 5
    Ja mam Behringera EP2500 i poki co jestem z niego zadowolony. Ostatnio gralem okolo 8godz. w plenerze w polaczeniu 3 kolumn na strone 3x500W/2 ohm i nawet sie nie spocil. Z tylu dmuchal zimnym powietrzem.
  • #21 3915322
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 3915933
    maniak dużych mocy
    Poziom 18  
    Posty: 320
    Pomógł: 13
    Ocena: 3
    A behringer sie nie spocił, bo ma bardzo zawyżoną moc.
  • #23 3918024
    *dj*eliot*
    Poziom 16  
    Posty: 234
    Ocena: 1
    no to przykladem moze byc i elmuz. Ja mam 2x300w i gram cale imprezy na +3 do +5dB i sie nie jara :P
  • #24 3918189
    markus49
    Poziom 15  
    Posty: 185
    Ocena: 5
    Jezeli bardzo zawyzona moc to chyba powinien dmuchac zarem?
  • #25 3918384
    maniak dużych mocy
    Poziom 18  
    Posty: 320
    Pomógł: 13
    Ocena: 3
    No właśnie nie będzie dmuchał żarem bo ma małą moc.
  • #26 3918412
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #27 3921897
    markus49
    Poziom 15  
    Posty: 185
    Ocena: 5
    Czyli dobry wzmachol powinien sie grzac? Jaka faktycznie moc ma ten behringer z podzialem na 8; 4 i 2 Ohm?

    Jestem bardzo ciekaw bo pisza:

    2 ohm 2x1200W
    4 ohm 2x700W
    8 ohm 2x500W

    a jak jest w rzeczywistosci? Ktos to rozbieral?
  • #28 3921982
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #29 3925442
    OZAJSTP
    Poziom 13  
    Posty: 124
    Pomógł: 7
    Ocena: 3
    Daj zdjęcia na forum ja też chętnie zobacze go od środka..
  • #30 3926043
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru końcówki mocy do kolumn LDM PLP 515 (500W/8Ω, głośnik Truvox TR1530 400W + driver) w ograniczonym budżecie. Rozważane modele to T.AMP Proline 1300, JOLLYROGER A-20 oraz Peavey PV 2600. Użytkownicy wskazują na solidność i uczciwość Jolly Roger, zwracając uwagę na różnice w wadze i rodzaju zasilania (Jolly Roger A-20 ma zasilacz impulsowy, co wpływa na niższą wagę 15 kg, podczas gdy T.AMP Proline waży około 26 kg z tradycyjnym transformatorem toroidalnym). Seria T.AMP Proline jest chwalona za moc i wytrzymałość, pracę w klasie H oraz zdolność do pracy na 2Ω, co przekłada się na wysoką wydajność i stabilność, choć jest cięższa. Peavey PV 2600 jest oceniany jako sprzęt produkowany w USA, ale w dyskusji pojawiają się wątpliwości co do jego przewagi cenowej i jakości w porównaniu do T.AMP i Jolly Roger. Wspomniano także o podobieństwach T.AMP do DAP (produkowane przez tego samego chińskiego producenta), co budzi mieszane opinie. Użytkownicy podkreślają, że wybór powinien uwzględniać zastosowanie (klawisz, gitara, wokal) oraz parametry kolumn, a także zwracają uwagę na trwałość i zabezpieczenia wzmacniaczy. Alternatywnie zaproponowano wzmacniacz Power D Elmuz 2x500W, jednak autor preferuje T.AMP Proline ze względu na dopasowanie do kolumn 8Ω. W dyskusji pojawiły się także opinie o innych markach (Behringer, ADS, Crest) i ich charakterystyce pracy oraz trwałości. Podsumowując, Jolly Roger jest często wskazywany jako najlepszy wybór spośród trzech, ale T.AMP Proline oferuje większą moc i solidność kosztem wagi. Peavey PV 2600 jest mniej polecany ze względu na cenę i dostępność informacji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA