Witam
Problem dotyczy vectry z 92r silnik 1.6 8V. W aucie gaz 2 gen ze sterownikiem Bingo (chyba M).
Problem jest taki że silnik pracujący na benzynie na wolnych obrotach przerywa, brzmi to trochę jak wypadające zapłony i gdy tak się stanie strzela delikatnie jakby w tłumik. Sprawdziłem pamięć błędów sterownika - i wyszedł błąd sonda lambda za wysokie napięcie. Sprawdziłem sonde testerem i wygląda to tak że na Pb diody ładnie i cyklicznie pływają z lewej do prawej a w momencie takiego przydławienia napięcie na lambdzie spada do 0. Na LPG moim zdaniem, za bogata mieszanka i do tego sonda nie próbkuje. Komp LPG podbiera sygnał z lambdy tak więc jej obwód nie jest przecięty i zapewne nie ma emulacji.
Na gazie natomiast silnik pracuje gładko i równo.
Poradźcie bo prawde powiedziawszy nie wiem za co się zabrać, jedyne co mi przychodzi do głowy to Map sensor. Gdy jednek go odłączyłem (rurkę od kolektora) natychmiast zapalił się check. Do tego czasem gaśnie przy dojezdzie do świateł.
Problem dotyczy vectry z 92r silnik 1.6 8V. W aucie gaz 2 gen ze sterownikiem Bingo (chyba M).
Problem jest taki że silnik pracujący na benzynie na wolnych obrotach przerywa, brzmi to trochę jak wypadające zapłony i gdy tak się stanie strzela delikatnie jakby w tłumik. Sprawdziłem pamięć błędów sterownika - i wyszedł błąd sonda lambda za wysokie napięcie. Sprawdziłem sonde testerem i wygląda to tak że na Pb diody ładnie i cyklicznie pływają z lewej do prawej a w momencie takiego przydławienia napięcie na lambdzie spada do 0. Na LPG moim zdaniem, za bogata mieszanka i do tego sonda nie próbkuje. Komp LPG podbiera sygnał z lambdy tak więc jej obwód nie jest przecięty i zapewne nie ma emulacji.
Na gazie natomiast silnik pracuje gładko i równo.
Poradźcie bo prawde powiedziawszy nie wiem za co się zabrać, jedyne co mi przychodzi do głowy to Map sensor. Gdy jednek go odłączyłem (rurkę od kolektora) natychmiast zapalił się check. Do tego czasem gaśnie przy dojezdzie do świateł.