Witam
Mam kamere JVC GR-FX16EN . Kupilem ją pół roku temu i przez ten cały czas wszystko było ok. Kamera nigdy nie upadła i raczej obchodziłem się z nią ostrożnie. Od pewnego jednak czasu pojawił się problem z uruchomieniem trybu kamery. Wyglądało to w ten sposób ze po włączeniu w tryb kamery na ekranie pojawiał się jakiś dziwny obraz coś jakby bardzo silnie zamazany fragment obrazu a za krótką chwilę zjeżdżał od góry do dołu poprzeczny pasek i zatrzymywał sie jakies 10 procent wysokosci obrazu przed dolną krawedzia. Obraz raczej nie reaguje zmiany światła docierające do obiektywu. Na ekranie nie pojawiały sie nigdy żadne komunikaty tylko w trybie kamery manualnej generator znaków pokazywał dodatkowo ikonkę zbyt jasnego światła. Pozatym reszta czyli odtwarzacz działał całkowicie poprawnie. Takie zachowanie pojawiało sie od czasu do czasu. Czasem pomagało kilkakrotne włączenie i wyłączenie. Niestety z czasem zabiegi włączania przestały pomagać. W tej chwili stan sie jeszcze pogorszył i oprócz zamazanego obrazu pojawił się problem z przełączeniem trybu kamery tzn. kamere można włączyć i w zależności jaki tryb się pierwszy wybierze to taki się włączy niestety później nie da jej sie przełączyć w inny tryb np z kamery na odtwarzacz poprostu nic sie nie dzieje, ponadto nie da sie też wyłączyć jedynie poprzez odcięcie zasilania. Próbowałem też sprawdzenia dokładnie wszystkich tasiemek łączących płytę z pozostałymi elementami kamery, niestety nie było zadnej poprawy. Kwestia przysłony raczej też odpada bo pewnie byłby komunikat "zdejmił pokrywe" i na ucho słychać że elementy mechaniczne obiektywu pracują i reagują. Dodam jeszcze że przeczytałem troche postów i wiem ze wiekszość przypadków to przetworniki CCD lub układ LCY których wymiana niestety nie bardzo sie opłaca, mimo wszystko chciałbym się upewnić że to rzeczywiście któryś z tych elementów a nie jakiaś prozaiczna sprawa. Jeśli któś spotkał się z podobnym przypadkiem proszę o radę.
Mam kamere JVC GR-FX16EN . Kupilem ją pół roku temu i przez ten cały czas wszystko było ok. Kamera nigdy nie upadła i raczej obchodziłem się z nią ostrożnie. Od pewnego jednak czasu pojawił się problem z uruchomieniem trybu kamery. Wyglądało to w ten sposób ze po włączeniu w tryb kamery na ekranie pojawiał się jakiś dziwny obraz coś jakby bardzo silnie zamazany fragment obrazu a za krótką chwilę zjeżdżał od góry do dołu poprzeczny pasek i zatrzymywał sie jakies 10 procent wysokosci obrazu przed dolną krawedzia. Obraz raczej nie reaguje zmiany światła docierające do obiektywu. Na ekranie nie pojawiały sie nigdy żadne komunikaty tylko w trybie kamery manualnej generator znaków pokazywał dodatkowo ikonkę zbyt jasnego światła. Pozatym reszta czyli odtwarzacz działał całkowicie poprawnie. Takie zachowanie pojawiało sie od czasu do czasu. Czasem pomagało kilkakrotne włączenie i wyłączenie. Niestety z czasem zabiegi włączania przestały pomagać. W tej chwili stan sie jeszcze pogorszył i oprócz zamazanego obrazu pojawił się problem z przełączeniem trybu kamery tzn. kamere można włączyć i w zależności jaki tryb się pierwszy wybierze to taki się włączy niestety później nie da jej sie przełączyć w inny tryb np z kamery na odtwarzacz poprostu nic sie nie dzieje, ponadto nie da sie też wyłączyć jedynie poprzez odcięcie zasilania. Próbowałem też sprawdzenia dokładnie wszystkich tasiemek łączących płytę z pozostałymi elementami kamery, niestety nie było zadnej poprawy. Kwestia przysłony raczej też odpada bo pewnie byłby komunikat "zdejmił pokrywe" i na ucho słychać że elementy mechaniczne obiektywu pracują i reagują. Dodam jeszcze że przeczytałem troche postów i wiem ze wiekszość przypadków to przetworniki CCD lub układ LCY których wymiana niestety nie bardzo sie opłaca, mimo wszystko chciałbym się upewnić że to rzeczywiście któryś z tych elementów a nie jakiaś prozaiczna sprawa. Jeśli któś spotkał się z podobnym przypadkiem proszę o radę.