Posiadam alarm Python SP3000 U1 zamontowany w Nissanie Primera P11. Alarm sam się załącza, nie wiem dlaczego. Była zmniejszana czułość czujników ruchu i ultradźwiękowych. Alarm załącza się tylko w nocy. W dzień auto stoi cały dzień na słońcu i nic się nie dzieje więc problem wysokiej temperatury w kabinie chyba odpada (słyszałem że alarmy przy wysokiej temp czasami wariują). Czy coś oprócz czujników ruchu, ultradźwiękowych lub otwarcia drzwi może powodować załączenie się alarmu? Np. jakieś zwarcie w instalacji lub źle podłączona instalacja alarmowa? Drugą dziwną rzeczą było spalenie się 2 syren. Pierwasza ( z własnym zasilaniem, nowa) poleciała po ok 2tygodniach, druga ( używka, bez własnego zasilania) po 1 dniu. Teraz jest już trzecia, nowa bez własnego zasilania. Co może powodować takie dziwne działanie alarmu. Pomóżcie.