Tomasz.W napisał: trol.six napisał: ...i jakieś punkty dla mnie (ikona pomógł) bo inaczej nic wiecej nie napisze....
Ale jaja . Nie chcesz nie pisz , nikt nie będzie z tego powodu rozpaczał . Jak na razie i tak nic sensownego nie napisaleś , więc żadna strata . Układ tej przetwornicy był i jest nagminnie robiony. Nie trzeba wstawiać żadnych zmian układowych , działa doskonale .
Ooo...

Naprawde nikt nie będzie rozpaczał z tego powodu, czy ja sobie coś napisze czy nie. A trohe jaj w tym szytwniackim kraju myśle nikomu nie zaszkodzi.
Chcesz pomóc Bobekmaster, to napisz. Bo skrytykować kogoś to żadna sztuka. Na razie wiecej swoich zmian wprowadza Bobekmaster, mi sie najbardziej w tym wszystkim nie podoba dławik. Co napisałem od razu na wstępie.
Bobekmaster:
w miare pisze co i jak. Aby zrozumieć wszystkie obliczenia to warto trochę czasu poświecić działaniu tego typu wynalazków. Ja tutaj całego podręcznika przepisywać raczej nie będe.
Przede wszystkim juz napisałem i nie bardzo chce mi sie chce już tego powtarzać, abyś zmienił albo dostosował dławik. On tutaj moim zdaniem jest na styk. Albo troche mu brakuje.
Poza tym myślałem ze jak ci napisze czestotliwość to zerkniesz do noty katalogowej i dobierzesz to tego Cosc. Ale tak bardzo chcialeś to zrobić wiec, przynajmniej wiadomo co sie dzieje. Przy mniejszej częstotliwości ale bez wymiany dławika, w tym przypadku dostaniesz mniej mocy. Dławik jednorazowo przenosi określoną porcje energi. Jak zmniejszysz częstotliwość automatycznie będziesz miał mniej energii. Wiec trzeba podnieść ja troche, ale nie mozna podnosić jej byle jak.
Indukcyjność dławika musi korelować z czasem ton toff. Albo inaczej mówiąc, ilość zgromadzonej energii w dławiku przy załączeniu ton pomnożoną przez częstotliwość pracy ukladu powinna być wystarczająca dla uzyskania odpowiednej mocy na wyjściu plus straty na przetwarzanie. Niestety straty rosną wraz czestotliwością.
Dławik 300uH może nawet by sie tu nadał, ale nie o tym prądzie nasycenia 0.6A jak nie chcesz kupować nic innego, to mozna odwinąć ok1/4 zwoi. Dostaniemy wprawdzie mniejszą indukcyjność, ale również większy prąd nasycenia, dzieki temu można spróbowac podnieść częstotliwość (zmniejszyć Cosc, o ile jest taka potrzeba) i ostatecznie przenieśc wiecej energi.
Ale to jak pisałem ma drugą stronę, że wraz ze zwiększaniem sie częstotliwosci rosną straty w przetwornicy. Stąd dobór wszystkich elementów, jest troche złożony.
Tak naprawde to można rozwiązać to na wiele sposobów, ale na coś trzeba sie zdecydować. Moja koncepcja nie musi byc jedyną słuszna.
Sprawność tego nie będzie potężna, przełączanie mosfeta bez solidnego drivera, zawsze poskutkuje stratami w mosfecie,
Dodane:
Może być tak ze kupiony dławik w rozrzucie paramterów ma mniejszą indukcyjność, można wiec na próbe dac Cosc odrobine mnejszy, w tym przypadku.