Witam
Oto prawie mój wynalazek. Mój bo zaprojektowany przeze mnie, a prawie, bo nie chciało mi się kombinować z dobieraniem tranzystorów czy rezystorów, więc zastosowałem sprawdzone wartości. Przy projektowaniu jak i programowaniu opierałem się na paru kitach AVT.
W tym miejscu chciałbym podziękować takim forumowiczom jak :
john_t
bogdan_p
zumek
pituś bajtuś
bez których do dziś nie skompilowałbym programu bez błędów.
UWAGA!!
To nie jest sprawdzony układ. Na razie nie zalecam wcielania go w życie.
WYRÓŻNIŁEM [hefid]
Dlaczego więc to pokazuję?
Ponieważ elektronika to moje hobby, którym zajmuję się od paru miesięcy.
Liczę więc na to, że mądrzejsi ode mnie , których na pewno tu nie brak, podzielą się ze mną celnymi uwagami (zanim zacznę trawić płytki i kupować części).
Jak to działa.
Sterowanie
Cały układ sterowany jest microprocesorem AT89S2051. Układ ten daje się programować jednym z najtańszych programatorów STK200, Po uruchomieniu układ powinien nas zachęcić do zakodowania odbiornika rc5, dzięki czemu później będzie wiedział jakie komendy wykonywać po naciśnięcia odpowiedniego klawisza. Zachęta ta sygnalizowana jest trzema diodami led. Przy czym każdej funkcji przypisana jest inna kombinacja świecenia. Jaka, to już chyba mniej istotne.
Zasilanie
Układ zasilany jest napięciem 5V. Oczywiście można też mniejszym, jednak chyba nie ma przekaźników które możnaby wysteraować tak niskim U. 5V jest więc chyba optymalne.
Wprawne oko doszuka się na schemacie dwóch zasadniczych części
Odbiornika i dekodera RC5 oraz modułu wykonawczego. Zrobiłem to tak, że przed włączeniem wzmacniacza, zasilana jest tylko funkcja onoff. Zapobiega to powstawaniu zwarć w module wykonawczym, które mogłyby wystąpić podczas podłączenia zasilania, kiedy to mikroprocesor ponoć na wszystkich wyjściach ma stan wysoki. Zasilanie pozostałych funkcji następuje dopiero po załąceniu przekaźnika K1.
Ze względu na zastosowanie regulatora napięcia, układ można zasilić dowolnym napięciem. Oczywistą rzeczą jest , że im wyższym tym więcej ciepła musi się odłożyć. Nie ma więc co szaleć. Ja będę próbował na 6V.
Oczywiście zasilanie musi być z oddzielnego transformatorka, nie ma sensu żeby główne trafo było cały czas włączone.
Działanie
Po nauczeniu odbiornika funkcji z pilota, mikroprocesor przechodzi do trybu sterowania modułem wykonawczym. Zasada działania jest bardzo prosta. P3.1 i p3.3 do 3.5 przypisane są kolejne funkcje. Naciśnięcie pilota powoduje pojawienie się stanu wysokiego (napięcia) na tychże portach, a sygnał ten wysterowuje odpowiednie tranzystory wykonując odpowiednią funkcję. Np. po naciśnięciu vol+ (V+) uaktywnia się port p3.3 , co spowoduje nasycenie tranzystorów T2 T6 i T8 , co spowoduje odpowiednie spolaryzowanie wyjść MOT1 i MOT2 i obracanie silnika potencjometru.
Nie umieściłem na schemacie przekaźnika włączającego wzmacniacz.. Służą do tego wyjścia relai+ i relai-. Zrobiłem tak, bo nie chciałem doprowadzać do układu 220V.
Funkcje
Układ wyposażyłem w funkcje, które mnie są potrzebne. Tzn onoff, vol+, vol-, i wybór sygnału (zr2 i zr2). W mikrokontrolerze drzemią jednak dużo większe możliwości. Ale to może na przyszłość.
I to może wystarczy.
Chętnie odpowiem na wszystkie pytania, i jeszcze chętniej wysłucham rzeczowych uwag
Pozdrawiam.
Oto prawie mój wynalazek. Mój bo zaprojektowany przeze mnie, a prawie, bo nie chciało mi się kombinować z dobieraniem tranzystorów czy rezystorów, więc zastosowałem sprawdzone wartości. Przy projektowaniu jak i programowaniu opierałem się na paru kitach AVT.
W tym miejscu chciałbym podziękować takim forumowiczom jak :
john_t
bogdan_p
zumek
pituś bajtuś
bez których do dziś nie skompilowałbym programu bez błędów.
UWAGA!!
To nie jest sprawdzony układ. Na razie nie zalecam wcielania go w życie.
WYRÓŻNIŁEM [hefid]
Dlaczego więc to pokazuję?
Ponieważ elektronika to moje hobby, którym zajmuję się od paru miesięcy.
Liczę więc na to, że mądrzejsi ode mnie , których na pewno tu nie brak, podzielą się ze mną celnymi uwagami (zanim zacznę trawić płytki i kupować części).
Jak to działa.
Sterowanie
Cały układ sterowany jest microprocesorem AT89S2051. Układ ten daje się programować jednym z najtańszych programatorów STK200, Po uruchomieniu układ powinien nas zachęcić do zakodowania odbiornika rc5, dzięki czemu później będzie wiedział jakie komendy wykonywać po naciśnięcia odpowiedniego klawisza. Zachęta ta sygnalizowana jest trzema diodami led. Przy czym każdej funkcji przypisana jest inna kombinacja świecenia. Jaka, to już chyba mniej istotne.
Zasilanie
Układ zasilany jest napięciem 5V. Oczywiście można też mniejszym, jednak chyba nie ma przekaźników które możnaby wysteraować tak niskim U. 5V jest więc chyba optymalne.
Wprawne oko doszuka się na schemacie dwóch zasadniczych części
Odbiornika i dekodera RC5 oraz modułu wykonawczego. Zrobiłem to tak, że przed włączeniem wzmacniacza, zasilana jest tylko funkcja onoff. Zapobiega to powstawaniu zwarć w module wykonawczym, które mogłyby wystąpić podczas podłączenia zasilania, kiedy to mikroprocesor ponoć na wszystkich wyjściach ma stan wysoki. Zasilanie pozostałych funkcji następuje dopiero po załąceniu przekaźnika K1.
Ze względu na zastosowanie regulatora napięcia, układ można zasilić dowolnym napięciem. Oczywistą rzeczą jest , że im wyższym tym więcej ciepła musi się odłożyć. Nie ma więc co szaleć. Ja będę próbował na 6V.
Oczywiście zasilanie musi być z oddzielnego transformatorka, nie ma sensu żeby główne trafo było cały czas włączone.
Działanie
Po nauczeniu odbiornika funkcji z pilota, mikroprocesor przechodzi do trybu sterowania modułem wykonawczym. Zasada działania jest bardzo prosta. P3.1 i p3.3 do 3.5 przypisane są kolejne funkcje. Naciśnięcie pilota powoduje pojawienie się stanu wysokiego (napięcia) na tychże portach, a sygnał ten wysterowuje odpowiednie tranzystory wykonując odpowiednią funkcję. Np. po naciśnięciu vol+ (V+) uaktywnia się port p3.3 , co spowoduje nasycenie tranzystorów T2 T6 i T8 , co spowoduje odpowiednie spolaryzowanie wyjść MOT1 i MOT2 i obracanie silnika potencjometru.
Nie umieściłem na schemacie przekaźnika włączającego wzmacniacz.. Służą do tego wyjścia relai+ i relai-. Zrobiłem tak, bo nie chciałem doprowadzać do układu 220V.
Funkcje
Układ wyposażyłem w funkcje, które mnie są potrzebne. Tzn onoff, vol+, vol-, i wybór sygnału (zr2 i zr2). W mikrokontrolerze drzemią jednak dużo większe możliwości. Ale to może na przyszłość.
I to może wystarczy.
Chętnie odpowiem na wszystkie pytania, i jeszcze chętniej wysłucham rzeczowych uwag
Pozdrawiam.