Witam,
Miałem problem z kablem od mikrofonu, gdzieś chyba nie łączył, bo po włączeniu radyjka nie było słychać rozmów, dopiero jak wyginałem kabel to załapywało. Któregoś dnia odciąłem felerny fragment kabla i przylutowałem go do wtyczki (5 bolcowa). Po włączeniu słychać niestety głośne buczenie.
Nie wiem co się stało. Wydawało mi się, że kolejność kabelków jest prawidłowa. Jak naciskam na włącznik przy mikrofonie przestaje buczeć, ale nie wiem czy mnie słychać. Czy ktoś może mi pomóc?
Co zrobiłem nie tak? Czyżbym uszkodził radyjko?
Pozdrawiam,
Grzegorz
Miałem problem z kablem od mikrofonu, gdzieś chyba nie łączył, bo po włączeniu radyjka nie było słychać rozmów, dopiero jak wyginałem kabel to załapywało. Któregoś dnia odciąłem felerny fragment kabla i przylutowałem go do wtyczki (5 bolcowa). Po włączeniu słychać niestety głośne buczenie.
Nie wiem co się stało. Wydawało mi się, że kolejność kabelków jest prawidłowa. Jak naciskam na włącznik przy mikrofonie przestaje buczeć, ale nie wiem czy mnie słychać. Czy ktoś może mi pomóc?
Co zrobiłem nie tak? Czyżbym uszkodził radyjko?
Pozdrawiam,
Grzegorz