witam, kilkad dni temu chcialem doladowac swoj akumulator, niestety po fakcie okazalo sie ze czerwony kabel z prostownika to minus ... aku tak podlaczony ladowal sie ok. 3 godz. znajomy mowil zeby go rozladowac do zera i podpiac poprawnie prostownik. aku jest jeszcze na gwarancji ale raczej nikt mi tego nie uzna ... na ta chwile jak podpinam prostownik poprawnie to wywala na starcie bezpiecznik. Podpowiedzcie co robic, dac sobie z nim spokoj czy uda sie uratowac. pozdrawiam.