Witam kolegów, nie zawracałbym wam głowy ale mam straszny problem. Otóż mam taką pompę
i hydrofor 300 litrowy i dziś pompa odmówiła posłuszeństwa wobec czego ciśnienie w hydroforze tak spadło że nie da się już nic zrobić.
Problem jest taki że jak włączam włącznik przy silniku pompy, to rozlega się wielki stukot, idzie iskra i silnik stoi w miejscu.
Zmierzyłem napięcia międzyfazowe i na wszystkich jest po 395v, zmierzyłem opory na zaciskach silnika i tez miedzy kazdymi jest 10omow co wyklucza raczej uszkodzenie silnika.
Zdjąłęm tą żółtą wypustkę i próbowałem kręcić silnikiem i po stronie silnika ten przegub cardana lekko się kręci ( o pół stopnia) natomiast od strony pompy stoi jak przyspawany.
zapewno świadczy to o tym że coś w pompie się zrdzewiało czy coś.
czy można coś z tą pompą zrobić (samemu naprawić) czy jedynym rozwiązaniem jest wymiana pompy na nową? jeśli tak to jaką polecacie, możliwie w miare niedrogą...
i hydrofor 300 litrowy i dziś pompa odmówiła posłuszeństwa wobec czego ciśnienie w hydroforze tak spadło że nie da się już nic zrobić.
Problem jest taki że jak włączam włącznik przy silniku pompy, to rozlega się wielki stukot, idzie iskra i silnik stoi w miejscu.
Zmierzyłem napięcia międzyfazowe i na wszystkich jest po 395v, zmierzyłem opory na zaciskach silnika i tez miedzy kazdymi jest 10omow co wyklucza raczej uszkodzenie silnika.
Zdjąłęm tą żółtą wypustkę i próbowałem kręcić silnikiem i po stronie silnika ten przegub cardana lekko się kręci ( o pół stopnia) natomiast od strony pompy stoi jak przyspawany.
zapewno świadczy to o tym że coś w pompie się zrdzewiało czy coś.
czy można coś z tą pompą zrobić (samemu naprawić) czy jedynym rozwiązaniem jest wymiana pompy na nową? jeśli tak to jaką polecacie, możliwie w miare niedrogą...