Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Testy odsłuchowe sprzętu sklepowego

tomaszo 26 Paź 2003 13:15 189475 168
  • #1 26 Paź 2003 13:15
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W zwiazku z niemoznoscia stworzenia poddzialu o tej tematyce, proponuje wszystkim chetnym pisanie o sprzecie, jaki odsluchiwali (kupionym w sklepie = gotowym):

    - OKRESLIC dokladnie model,

    - OPISAC warunki odsluchowe - SPRZET TOWARZYSZACY i
    POMIESZCZENIE odsluchowe.

    Ma to na celu przyblizenie wyboru zamierzajacym zakupic cos w sklepie, a nie zastapienie wlasnych odsluchow...
    Jesli o jakims modelu znakomita wiekszosc wypowie sie zle - wiadomo, ze cos jest nie tak i to moze komus pomoc.

    ZAINAUGURUJE:

    TEST ZESTAWU: wzmacniacz i odtwarzacz CD: Cambridge Audio 500; kolumny Tonsil Maestro 130. Kolumny polaczone ze wzmacniaczem za posrednictwem plecionki beztlenowej 1,5mm^2 (standard po 2,5zl za metr..), interkonekty kablem sluchawkowym (kable jednym slowem nie sa niczym specjalnym).
    POMIESZCZENIE: wymiary (S,G,W): 3,5m/4,5m/2,7m. Srednio zagracone - kolumny ustawione 50 cm od sciany z oknem (3m) i rozstawione 2,2m od siebie, odsluch na kanapie dosunietej do przeciwleglej sciany. Przy lewej scianie niskie szafki z ksiazkami i biurko, dluga polka z ksiazkami powieszona na wysokosci okolo 1,8m. Po prawej duza szafa z ubraniami i komodka. Tapety karbowane na scianach i suficie, na podlodze wykladzina dywanowa.

    Brak wyostrzen jakiegokolwiek podzakresu, srednica pelna i ladnie skomponowana z gora. Wysokie nawet subtelne, ale nie powalaja iloscia szczegolow - wymiana kabli glosnikowych na nieco drozsze poprawic moze tu sporo. Bas nie zabija iloscia...Trzeba przyznac, ze dobrze trzyma rytm i czasem zabuczy w okolicach 40 Hz. Ponizej sie nie zapuszcza, jednak czuc, ze potencjal wzmacniacza w zakresie niskotonowym jest przy tych glosnikach niewykorzystany. Przestrzen jest na niezlym poziomie - dobrze jest nieco przekrecic kolumny na miejsce odsluchowe, ale tylko pare stopni. Ogolnie przy tych kolumnach znakomicie slucha sie wokali - srednice uwazam za ich najmocniejsza strone (i to caly jej zakres). Wszelkie bardziej niebezpieczne kierunki muzyczne sa niezle oddane, ale dla niewielkich natezen - wrazen z koncertu glosniki nie oddadza, ale w niewielkim pomieszczeniu wzmacniacz z efektywnymi kolumnami moglby narozrabiac - bez utraty kontroli i dynamiki.
    Do niewielkich pomieszczen ten zestaw sie nadaje i powinien zapewnic nutke audiofilizmu - brzmi naturalnie i poprawnie. Przy wiekszych mozliwosciach kolumn w zakresie reprodukcji basu wzmacniacz bylby w pelni wykorzystany i napewno by zagrzmialo.

  • Megger
  • #2 26 Paź 2003 14:01
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ponieważ dział Audio jest w głównej mierze działem usterkowym dlatego temat przenoszę do działu Akustyka związanym z projektowaniem, budową i eksploatacją urządzeń elektroakustycznych.

  • #3 28 Paź 2003 19:54
    detonator
    Poziom 22  

    ja sluchalem i kupilem zreszta Eltax'y Symphony 2.3 na 3 metrowych kablach miedzi beztlenowych 2x2mm^2 na podstawkach oferowanych w katalogu audioklanu z 2002 roku - empire 480. Pokoj odsluchowy szer 4 m, dl - 2,7 wys - 2 m i sufit pochylony ku tylowi na kolo 1.2 metra. Kanapa ze skory, dywanik dosyc wredzlowaty i sciany wygluszone korkiem. Zapodalem sobie Barrego White'a i jakis jazzik co tam mieli na miejscu. CD NAD'a modelu nie znam ale amplik tez NAD'a - 5.1. Efekt? NIE pytajcie tak - kupowalem pod wieczor - chcialem tam spedzic cala noc ! Soprany super dokladne, lekkie, przujemne i wyrazne, basy no nie zwalaly z nog zresz\ta nie o to chodzilo - to przeciez monitorki ! :) Naglosnienie takiego pokoju jak tam sluchalem extra, teraz naglasniaja 24 metry ^2, do tego polecam cos kolo eltax 4.3. Pozdrowienia !

  • #4 14 Lis 2003 10:06
    Sebastain
    Poziom 20  

    To ja mam ciut inne doświadczenie. Byłem posiadaczem wzmaka Denon PMA-250SE kupionego w ciemno bez odsłuchów. Kilka dni później znajomy kupił Cd Onkyo 7111. Robiliśmy odsłuchy w pokoju 4.3x2,8x3,2. Odsłuch na dłuższym boku pokoju, wygłuszony w kątach zwiniętymi kalimatami, na ścianach kwadraty z wytłoczek do jajek każdy około 1,5m2
    kolumny zawsze 0,7m od ścian, rozstaw 2,8m kanapa 0,5m od ściany za kanapą na wysokości głowy właśnie kwadrat z wytłoczek. Odsłuchy: Bolero 200 Średnica niższa podbarwiona , tony wysokie dosyć ostre. Bas troszkę zdudniony ale ok. Może za słabo wygłuszone. Następne w kolejce samoróbki dwudrożne BR na GDN20/80 i GDWT80. wysokie ładne, chociaż troszkę wyostrzone, bas szybki ale w średnich dziura... Za nisko przenosił niskotonowy a wysoko po obniżeniu częstotliwości podziału zapiaszczał wysokie. Potem miesiąc czekania na podstawki i Tannoye M2,5. Idealne. Bas szybki, troszkę mało najniższej partii ale to co słychać idealne. Średnie trochę uwypuklone ale wysokie tony czyste. Początkowo wydawało się, że trochę ich mało ale perkusje Mettalicy szybko nadrobiły. Trochę kojarzyły mi się z brzmieniem lampowym. Na ich podstawie nastroiłem następne samoróbki na głośnikach Visatona, tyle, że te są 2,5 drożne. Niestety visatony mają trochę mniej szczegółow w średnicy (mniejsza kopułka ) a średniotonowym nie naciągałem bo bałagan się robił w wysokich średnich. Brzmienie trochę mniej lampowe niż Tannoyi ale bardzo zbliżyłem sie do ich brzmienia. Zasługa prawdopodobnie nietypowej budowie obudowy i strojenia BR. No i doszło to co brakowało Tannoyom. niski bas. W kinie dommowym subwoofer niepotrzebny (Bi ampling). Test innych wzmacniaczy z tym samym źródłem wypadł nieciekawie. Nie mieliśmy nic co by dorównało Denonowi. Technics SU-V520 brzmiał metalicznie a amplituner pioneer (nie pamiętam modelu ) płasko, miał więcej ale mniej kontrolowanego basu. Amplituner Tosca AWS-303 niedobory dynamiki a brzmienie metaliczne.

  • Megger
  • #5 28 Lis 2003 13:18
    six_string_heaven
    Poziom 10  

    Cóż, mam kilka uwag odnośnie odsłuchów w sklepach (sam handluję sprzętem na codzień, mam już na koncie kilka takich miejsc). Przede wszystkim każdy sprzęt ma swoje własne cechy, które mój znajomy elektronik określa jako, hm, metafizyka. Wspomniany tu zetsaw Cambridge A. ma jedną dość nieprzyjemną cechę. Żeby zaczął grać pełnią swego charaktery musi mieć optymalne warunki do pracy. Np. lepiej gra, gdy jest ciągle włączony (lepsza góra, selektywniejsze brzmienie, lepsza kontrola basu, zarysowane plany). Mało tego, jest podatny na wilgotność powietrza! Biorąc pod uwagę, że to sprzęt zbudowany na półprzewdnikach, taka sytuacja, przynajmniej teoretycznie, nie powinna mieć miejsca.
    Po drugie, słuchając w sklepie, starajmy się mieć przy sobie własne płyty, nawet kable. Nie wspomnę o samym pomieszczeniu odsłuchowym, które najczęsciej nijak nie pokrywa się z tym, co mamy w chacie. Pozostaje jeszcze kwestia wrażliwości słuchającego (niektórzy najzwyczajniej w swiecie ignorują ew. wpływ pomieszczenia odsłuchowego, a skupiaja sie na charakterze brzmienia - wg mnie prawidłowo!).
    Z własnego podwórka mogę powiedzieć tyle, ze kupując swój zestaw kolumn (Acoustic Energy AE109) skupiłem się na słuchaniu. Dopiero po zakupie się dowiedziałem, że recenzenci nie byli zachwyceni ich brzmnieniem (niestety zbyt wiele osób ślepo wierzy w to, co jest napisane w prasie). Pasuje mi ich twardy i ciemny charakter:)

  • #6 28 Lis 2003 15:06
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    -->six_string_heaven

    Dlatego piszemy o sprzecie sklepowym, zeby zwrocic uwage na to, dlaczego kupilismy to, a nie tamto...
    Pomieszczenie odsluchowe jest tak samo wazne, jak sam sprzet - to symbioza nierozerwalna i nie mozna mowic o sprzecie nie mowiac o pomieszczeniu - dlatego to tez musi sie znalezc w opisie.
    Kazdy wzmacniacz gra lepiej, kiedy jest rozgrzany - osiagnal optymalna temp. pracy.
    Nie rozumiem Twojej teorii - wilgotnosc powietrza moze miec jakis wplyw na glosniki - ich przetwarzanie...Na wzmacniacz tez ma? Na jego parametry??? - musisz to wyjasnic...
    Nie mozna ignorowac pomieszczenia odsluchowego, to bez sensu (chyba, ze sluchasz na lace)...

  • #7 28 Lis 2003 19:47
    six_string_heaven
    Poziom 10  

    Chyba się nie zrozumieliśmy. Gdyby na pierwszym miejscu stawiać pomieszczenie odsłuchowe, to jedynym sensownym rozwiązaniem jest słuchanie sprzętu we włsnym pokoju. Uwzględnianie w opisach miejsca, w którym się słuchało sprzętu powinno oprócz wymiarów objąć także wykładzinę podłogi i ścian, rodzaj sufitu, meble, ew. przeszkody na drodze sygnału do słuchacza (jak np. stolik), itd. W tym momencie opis samego pomieszczenia zająłby więcej niż sam opis sprzętu. A i tak nie ma pewności, ze czytający byliby w 100% świadomi warunków odsłuchowych. Zatem wniosek nasuwa się sam. Nieprawdaż?
    Co do CA500 to mogę skontaktować z właścicielem tego wzmacniacza (mieszkał kilka lat w Sopocie i tylko tam zdarzały się te "cuda").
    Co do róznicy w brzmieniu sprzętu po wygrzaniu, to się zgadzam ale nie kiedy trwa to kilka dni!!! A ten wzmacniacz (jak większość taniej elektroniki) na to właśnie cierpi.
    Pozdr.

  • #8 30 Lis 2003 12:54
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jest roznica miedzy wstepnym wygrzewaniem - od razu po zakupie , a osiaganiem wlasciwej temperatury (juz w trakcie uzywania)- co trwa z trybu Stand by kilkanascie minut do pol godziny grania (wiadomo, ze z moca powyzej chocby 1 W)..
    Niestety, aby opis mial sens = byl wiarygodny musi uwzgleedniac jak najdokladniejsze dane na temat pomieszczenia....Nie stawiam pomieszczenia na pierwszym miejscu, ale na miejscu rownorzednym do calego toru i jego doboru - w koncu sluchamy w konkretnym, mieszkalnym pomieszczeniu caly czas (mowie o sprzecie domowym - studio to inna sprawa...)...Prawda jest taka, ze zmianami "ustrojowymi" w pomieszczeniu mozemy zmieniac odbior dzwieku z naszego system bardziej, niz jakimis zabawami z kabelkami, stolikami, podstawkami antywibracyjnymi....
    Nawet sprzet za wiele tysiecy wygrzewa sie przed odsluchami - roznice sa znaczace, powiedzialbym, ze im drozej, tym wieksze...

  • #9 12 Maj 2004 18:25
    Divaldi
    Poziom 1  

    Wygrzewanie stopnia mocy wzmacniacza (inne urządz. takze)ma istotny wpływ na jakość dzwieku
    i ew. wilgotność powietrza ma wpływ na pracę stopnia mocy gdyz głosniki maja inny "cięzar"powietrza mokrego a inny suchego.Celuloza /materiał tłumiacy/scianki obudowy nasiakają woda-inna predkosc i turbulencje powietrza.Wzmacniacz może wykazywac takie cechy.Stopień mocy jest uzależniony od obciazenia -przekałada się to na drodze prądu jak i poprzez powietrze.

  • Megger
  • #10 12 Maj 2004 19:19
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jesli juz - to , jak piszesz, kwestia samych membran. Roznice moga wystapic, ale przewaznie wilg. pow. ksztaltuje sie w zakresie 60 - 90 %, wiec raczej watpie, zeby ktokolwiek slyszal zmiany np. w czasie deszczu.....

    Wygrzanie koncowki niesie zmiany w char. przetw. tranzystorow - a to juz moze byc slyszalne.

  • #11 27 Maj 2004 11:46
    uherr
    Poziom 1  

    To o czym wszyscy piszecie jest na pewno bardzo ważne (wygrzewanie, wilgotność itp) do tego, żeby ocenić sprzęt, ale odsłuch sprzętu w pomieszczeniu o nieodpowiednich warunkach akustycznych (czy też niezdefiniowanych) jest niezmiernie mało obiektywny (nie mówiąc o preferencjach samego odsłuchujacego). Parametrem, który stosunkowo obiektywnie definiuje własnosci odsłuchowe pomieszczenia jest czas pogłosu zmierzony dla kilku pasm podstawowych). Dla poszczególnych typów pomieszczeń odsłuchowych tak stworzona charakterystyka powinna się mieścić w normach, jeśli się mieści, to wtedy mozna przyjąć, że wrażenia odsłuchowe są obiektywnie odbierane dla danego typu pomieszczenia (np. inne dla pokoju AV, inne dla studia nagrań, inne dla sali wykładowej inne dla kościoła itd itp). Znajomość takiej charakterystyki jest też o tyle istotna, że pozwala w "stosunkowo łatwy" sposób dobrać materiały, które pozwolą dopowadzić charakterystykę pomieszczenia do właściwego poziomu. Ja osbiście nigdy bym nie uwierzył w ocenę sprzętu w pomieszczeniu domowym, jeśli przynajmniej bym go nie zobaczył (określenie 50% zagracone) naprawdę może być bardzo złudne i w/g mojej opinii w dziale akustyka powinno się raczej porozmawiać o akustyce pomieszczenia jako takiego (bo to bardzo łatwo można usłyszeć przy zmianie ze złej charakterystyki na dobrą, nie mówiąc o zmianie ze złej na b. dobrą - I UWIERZCIE MI NIE TRZEBA BYĆ TU JAKIMŚ BARDZO WYRAFINOWANYM MELOMANEM, CO WIECEJ BĘDZIE TO SŁYCHAĆ NA SPRZĘCIE NAWET ŚREDNIEJ JAKOŚCI). :idea:

  • #12 11 Cze 2004 16:54
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Oczywiscie!! Dlatego prosilem o opisywanie w miare jak najdokladniej pomieszczenia - wtedy mozna juz w jakichs konkretnych kryteriach porownywac....
    Jestem zdania, ze pomieszczenie stanowi ponad 50 proc. koncowego efektu.

  • #13 13 Cze 2004 22:53
    nfsking
    Poziom 24  

    Tomaszo, to po co porownywać jeśli ponad 50% efektu końcowego zleży od pomieszczenia?

  • #14 14 Cze 2004 18:25
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    NFSking - :D Ale pierwsze , niecale 50 % cos musi wytworzyc!!!

    Dlatego tak wazne jest opisanie rownie dokladnie co sprzetu - pomieszczenia odsluchowego (o ile nie dokladniej). Gdyby testowac ten sam sprzet w kilku kompletnie innych pomieszczeniach, z kompletnie innym rozkladem rezonansow wlasnych , tlumienia i rozpraszania dla konkretnych czest. - otrzymamy za kazdym razem totalnie inne brzmienie z tylko paroma cechami wspolnymi....
    Ale bez porownan nie da rady.

  • #15 15 Cze 2004 13:39
    nfsking
    Poziom 24  

    czyli co?... czytając opis pomieszczenia brać poprawkę na jego niedoskonałości, na bierząco "obliczac" w glowie jak dany sprzęt będzie się zachowywał w pomieszczeniu o innych cechach? Co z tego ze ktos nam napisze za ma takie, a takie pomieszczenie wygłuszone w jakims stopniu itd. skoro nie porownamy jego charakterystyki do innego pomieszczenia. Idąc dalej(skoro pomieszczenie to ponad 50% efektu) należało by właśnie je porownywać z innymi :wink: Chodzi mi o to ze, niestety, alo odsłuch powinien być przeprowadzany w tych samych warunkach, bo inaczej to nie ma sensu. Takie jest moje zdanie.

  • #16 15 Cze 2004 18:19
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    NFSking - no dobrze, ale co z tego?? To lepiej pisac o sprzecie w ogole nie opisujac pomieszczenia???
    Jesli czytasz opis pomieszczenia to majac odrobine wyobrazni i doswiadczenia mozesz wziac pewna poprawke na czyjes tam wrazenia odsluchowe...
    Nalezy pisac o pomieszczeniu odsluchowym i dyskusja na ten temat jest jalowa.

  • #17 25 Cze 2004 08:54
    Majeś
    Poziom 13  

    Tak szczerze to jeśli chodzi sprzeto polecam firmy polskie np. Ldm
    dlaczego.
    bo tanie ( można dostać za 1500-2000 Zł dwie sztuki)
    Inne są drogie i małej mocy. I płacisz za marke.
    Jeśli masz naprawde mało kasy to polecam poszukać jednach recznie robionych. ( Chociaż wiem że to nie wchodzi w ten temat).
    A jak jesteś audiofilem to twój problem.

  • #18 25 Cze 2004 12:43
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    "A jak jesteś audiofilem to twój problem." - nie bardzo rozumiem...Jesli to tyczy sie mnie, to musze Cie zmartwic - nie kupie LDM-a do domu nigdy, chocby nie wiem jak byl tani - bo LDM ma w ofercie glownie sprzet estradowy, a ja za ta cene zrobie jednak lepiej brzmiacy w domowych warunkach zestaw....
    Tanie czasem bywa niezle, ale pewnych granic sie nie przeskoczy - i jesli masz dobry sluch, to niestety nie mozesz oszczedzac na glosnikach az tak bardzo.

    Ja sobie do domu nie kupie kolumn - tylko je zrobie.

    Temat dotyczy sprzetu sklepowego - bo na forum sie o takowym nie mowi za czesto!!!

    Majes - jak juz cos piszesz, to pomysl czy wnosisz cos do tematu, czy robisz GG - jakbys opisal wrazenia z odsluchu takich dwoch paczek w domu... Teraz jakby kazdy tak sobie dolozyl swoje 3 grosze tego typu - to kazdy, nawet najkonkretniej sprecyzowany temat szlag trafi!!!

  • #19 28 Lip 2004 11:29
    greglow
    Poziom 16  

    nie jestem audiofilem, ani nie jestem zamozny. mam jednak ucho ktore lubi dobra muzyke. po przeczytaniu roznych komentazy i wczesniejszych przemysleniach moge stwierdzic (jako moje wlasne zdanie) ze:
    nie wazne jak brzmi sprzet tam gdzie go kupujesz wazne jak gra tam gdzie go postawisz. jesli kupisz sprzet ktory w sklepie gral super a w domu marnie to znaczy tylko i wylacznie tyle ze kupiles nieodpowiedni dla siebie sprzet! przewidywanie jak zagra nam urzadzenie w domu to czyste teorie. i niestety chyba najlepiej jest miec swojego zaprzyjaznionego sprzedawce ktory nam wyporzyczy sprzet do odsluchania.

  • #20 28 Lip 2004 17:47
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Masz racje, smutne jest jednak to, ze klienta traktuje sie u nas jak petenta, gorzej nawet....Historie majace miejsce w USA, kiedy sie klientowi pozwala brac co chce na 3 do 7 dni do siebie na odsluch albo wymienia mu sie nieraz bez doplat zakupiony model na nowy....to abstrakcja dla nas.

    Przy okazji pomieszczenia - pragne zworcic uwage tym, ktorzy symuluja zachowanie glosnikow (mysle o basowych) w danych obudowach i przejmuja sie bardzo podbiciami czesci pasma o 1 - 2 dB...Kochani, ustawiajac subwoofer w rogu pomieszczenia podbijamy pasmo ponizej 100Hz nawet o 12 i wiecej dB!!! W teorii jedna plaszczyzna odbijajaca - wiadomo, ze niedoskonale, ale mysle o scianie z betonu lub cegly...nie z dykty - podbija nam zakres niskotonowy nawet o 3 dB...Warto czasem przymknac oko na drobne niedoskonalosci w char. odtwarzania w zamian za lepsza odpowiedz impulsowa lub wieksza wytrzymalosc mocowa - bo i tak najwiecej wplywamy samym ustawieniem glosnika (mozna wiele poprawic, zamaskowac albo zepsuc)...
    Odbior srednicy i wysokich to juz w glownej mierze kwestia wytlumienia pomieszczenia i rozmieszczenia mebli, usytowania miejsca odsluchowego i samych glosnikow....

    Nalezy pamietac o rezonansach wlasnych pomieszczenia - zjawisko fal stojacych, przypomne, wystapi jesli dl. fali podzielona przez calkowita wartosc (w praktyce 2 i ewentualnie 3, z uwagi na jeszcze wtedy spora energie fali stojacej) odpowiada wymiarowi pomieszczenia (tak wiec fale stojace powstawac moga miedzy wszystkimi plaszczyznami rownoleglymi pomieszczenia). W praktyce fale takie powstaja zwykle ponizej 200Hz, sa silnie zaznaczone (przy tej samej energii dostarczonej uzyskujemy nieraz kilkakrotnie wieksze nat. i olbrzymi czas poglosu). Mitem jest powstanie takowych (ponizej 120 Hz) w typowych skrzynkach subwooferow, ktorych najdluzsza przekatna zadko przekracza 70cm - proponuje przeliczyc, dla przykladu - dl. fali dla F=100Hz wynosi jakies 3,4m, polowa z tego to 1,7m, 1/3 z tego to 1,1 metra...nie mowiac o czest. rzedu 40 Hz...
    Wspomiane ustawianie subwoofera w rogu pomieszczenia wplywa na "uaktywnienie" wszystkich rezonansow wlasnych pomieszczenia i nie jest wskazane. Warto wstepnie wyliczyc przy jakiej czest. moze powstac fala stojaca i ustawic subwoofer w pkt., gdzie przy danej czest. bedzie istnialo minimum dla tej czest. - nie bedzie ona wtedy tak upierdliwa (bedzie to np w polowie dlugosci pom. lub 1/3...nawet przy 1/4 jest poprawa)...(praktyka jest znacznie bardziej zawiklana, dochodzi wiele innych czynnikow majacych wplyw na odpowiednie ustawienie subwoofera - dlatego trzeba eksperymentowac).

    Najogolniej - miejsce odsluchowe nie powinno byc usytuowane przy samej scianie naprzeciwleglej (gdzie wystepuje maksimum nat. dla wszystkich niskich czest. - m. in. z uwagi na czesciowe odbicie sie fal od sciany..., szczegolnie dobrze slychac wszelkie fale stojace) ale nieco oddalone od sciany - o np. 1/4 dl pomieszczenia, rowniez trzeba kombinowac.
    Baza powinna byc ustawiona tak, zeby byla nieco przesunieta wzgl. szerokosci pomieszczenia (czyli jesli szerokosc wynosi 4 m, warto niesymetrycznie rozstawic kolumny - np. od lewej 1,5m, od prawej 0,5 m dystansu). Doswiadczenie podpowiada mi, ze najlepiej ustawiac glosniki przy scianie krotszej - tak aby wykorzystac dluzszy wymiar (w przypadku pomieszczenia prostokatnego).
    Najgorsze co moze sie trafic, to pomieszczenie, ktorego wszystkie boki sa wlasnymi wielokrostnosciami calkowitymi - czyli np. 3 na 6 na 3....Albo - juz tragicznie (kwadraty) 5 na 5 na 2,5m.... Wtedy fale stojace szaleja.

    Rownoleglosc scian znaczaco wplywa na sprawe - jednak trudno polozyc tone tynku powodujac, ze sciana boczna i kolejna tone - zeby sufit, nie byly rownolegle w stosunku do odpowiednio boku i podlogi - co mogloby i tak niewiele dac...
    Warto w rogach stosowac ustrojstwo tlumiace w postaci grubych rulonow z kocow lub gabki, na scianach elementy rozpraszajaco tlumiace - szafy z ksiazkami np., o nierwonomiernych ksztaltach...zeby unikac plaszczyzn golych. Dywan lub wykladzina dywanowa sa bardzo wskazane, w koncu sufit przewaznie jest tylko wytapetowany lub pomalowany....

  • #21 30 Lip 2004 23:10
    alfrednovi
    Poziom 19  

    Cześć!
    Mam pytanie - jak byś Tomaszo ocenił akustykę poddasza (dwie płaszczyzny dachu - ok 45st)?? Mój pokój jest właśnie na poddaszu i zastanawiam się jak ustawić w nim kolumny. Zauważyłem, że im głębiej je wstawię (tak żeby stykały się z dachem) tym więcej jest basu w pomieszczeniu. Czy w pomieszczeniu gdzie nie ma żadnych równoległych ścian mogą występować fale stojące?
    Pozdrawiam!
    Alfrednovi

  • #22 31 Lip 2004 11:22
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Poddasze to dobre miejsce. Bliskosc pow. odbijajacych wplywa na podbicie zakresu niskich dzwiekow - zauwazasz to zjawisko podsuwajac blizej scian - obojetnie czy sciana jest pochylona, czy nie. Teorytycznie w pomieszczeniu o nierownoleglych scianach nie powinny wystapic fale stojace - w Twoim wypadku moga tylko powstawac w obrebie rownoleglych scian na jednej tylko osi...
    Akustyka poddasza zalezy w glownej mierze od materialu, z jakiego wykonane sa sciany pochylone - czy jest to tylko plyta gipsowa lub jakis panel drewniany na ociepleniu bezposrednio pod dachem, czy to lita sciana...Jesli jest jak w pierwszym przypadku, kiedy na ocieplenie polozone sa jakies panele lub plyty gipsowe - tlumienie niskich czest. jest wysmienite, nalezy tylko zaopatrzyc plaskie pow. w jakies rozpraszajace ustrojstwa - szczegolnie w miejscu powstania pierwszego odbicia - w celu "uspokojenia" srednicy i gory (ale nie jest to niezbedne z uwagi na pochylosc).
    Jesli pow. pochylone to lita sciana (beton, cegly), co sie raczej zadko zdarza, to tlumienia niskich nie ma za bardzo...Nalezy pomyslec nad jakims misiowatym dywanem, ciezkimi zaslonami...pokobinowac z materacami gabkowymi, kocami w rogach (zawsze troche uspokaja dudnienia przy okolo 100 - 200 Hz).
    Kolumny rozstawilbym na osi scian rownoleglych - czyli nie przed pochylymi. Jesli poddasze jest duze, nalezy jednak pokombinowac - moze sie okazac, ze przeciwne ustawienie jest najlepsze.

  • #23 31 Lip 2004 16:28
    alfrednovi
    Poziom 19  

    Cześć!
    Dzięki za wyjaśnienia!
    Widze że będę musiał trochę poprzestawiać graty i posprawdzac wszystkie możliwe kombinacje bo mój pokój ma dość skomplikowane kształty (podłoga w przybliżeniu pięciokątna).
    Pozdrawiam!
    Alfrednovi

  • #24 11 Wrz 2004 15:21
    Usunięty
  • #25 12 Wrz 2004 13:49
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Niestety, tego modelu niet. Sam odtwarzacz to dopiero poczatek - olbrzymi wplyw na calosc ma jeszcze wzmacniacz i same kolumny... Jesli Seth81 cos slyszal w konkretnej konfiguracji - chetnie poczytamy.

  • #26 13 Wrz 2004 12:07
    Usunięty
  • #27 13 Wrz 2004 14:15
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Hehe...
    Zooler to dziwny facet. Krazy wiele opowiesci o niezlych numerach jakie za kulisami odstawia w czasie testowania przez roznych ludzi "z branzy" jego urzadzen - zestaw nie na moja kieszonke, interkonekt uznany za najlepszy z najlepszych, odtwarzacz - jaki model?
    dlaczego takie kable glosnikowe? Jesli chodzi o wzmacniacze - tego cacka nie slyszalem. Lubuje sie w Krellach.
    Odnosnie polityki obslugi - tak w zasadzie powinno to wygladac.
    Z tym gosciem to rzeczywiscie pech.
    Powinniscie sie obnosic z bronia w chwili wypozyczania sprzetu - to zdecydowanie pomaga.
    -----------------------------------------------
    A... Jesli masz tak sprzyjajace miejsce pracy - to moze jakies zestawienie odsluchowe zasilajace temat dalbys rade wykonac - w roznych pulapach cenowych... ;)

  • #28 14 Wrz 2004 00:04
    Usunięty
  • #29 14 Wrz 2004 10:47
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Moj punkt odniesienia lezy najwyzej, jak moglem posluchac - czyli Bowers i Willkins, zeria Nautilus, model 802. Pod integra Krella nie byly wcale "zimne" (tak niektorzy mowia, a to wynika tylko z ich bezwzglednej analitycznosci i rownowagi tonalnej), daly popis dynamiki i oddania barw. Scena nie z tej ziemi, lokalizacja niezwykla. 803-ki graly podobnie jesli chodzi o srednice i gore (w koncu te same przetworniki), ale w kwesti basu nie bylo zludzen, ze to nie dwie 20-tki na kolumne go produkuja...Zapewne, gdybym slyszal 801, albo te udomowione 801 - na dwoch 25 cm basowych(dostepne to cudne tygrysie wykonczenie) - to wlasnie one bylyby odniesieniem...Ceny mnie conajmniej draznia.

    Kef - seria Q jest bardzo ciekawa. Gra to specyficznie, ale mi sie podoba. Tylko bas - jest go sporo i jest niski, ale brak kontroli i miekki charakter nie wroza silnego napedu, glosniki maja dobroc calkowita napewno spora...

    JMLab ma juz chyba ustalona polityke - i na szczescie od niej nie odbiega. Slyszalem tylko jeden model i gral jak najbardziej poprawnie.

    Acoustic Energy...Kazdy model , jaki slyszalem, mial podobne podejscie do basu - sredni i wyzszy, czesto pohukujacy. Srednie, wysokie, scena itd. mi odpowiadaly - ale calosc niet. Mam inny charakter.

    Heh - to jak klient przychodzi i chce Kefy, puszczasz te ulepszone, co? ;)

    Prawde mowiac - nie stac mnie na znakomita wiekszosc tego typu urzadzen... Posluchac lubie w sklepowym miejscu odsluchowym, ale jak patrze co wsadzili w ten kawalek MDF-u i ile za to chca, to mnie telepie nieraz. Kwestia kabli to juz zupelna bajka....

  • #30 14 Wrz 2004 11:42
    Usunięty
 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME