Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zamiana tranzystora pnp na npn. Czy to możliwe?

Greg_4 26 Cze 2007 22:41 12437 27
  • #1 26 Cze 2007 22:41
    Greg_4
    Poziom 13  

    Witam.
    Ładnych parę lat temu zmontowałem sobie dokładnie taki zasilacz Zamiana tranzystora pnp na npn. Czy to możliwe?

    Parę dni temu zrobiłem zwarcie ,dość długie, i padł mi tranzystor T1 . który przy budowie zasilacza zastąpiłem, nawet nie pamiętam skąd go miałem :) , 2N6031. W związku z tym ,że posiadam parę szt. 2N3055 , mam pytanie czy można w jakiś prosty sposób go tam wstawić?

    0 27
  • #2 26 Cze 2007 23:09
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Nie można ,tranzystor w tym układzie musi być PNP!!!

    0
  • #3 26 Cze 2007 23:13
    radekrpisz
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Po co kombinować TIP2955 4PLN (za 2n6031)

    0
  • #4 27 Cze 2007 01:34
    Mirek Z.
    Moderator

    Wstawić możesz, ale nie będzie odporny na zwarcie na wyjściu. Kolektor 2N3055 na + C3, baza na wyjście LM, OUT zasilacza z kondensatorem C4 dajesz na emiter 2N3055. Lepiej jednak nie przerabiać, jak lubisz zwarcia :)

    0
  • #5 27 Cze 2007 10:49
    LeDy
    Poziom 43  

    Jeszcze dodam, że ten rezystor( R1) co jest w EB BD 282 jest wtedy zbędny. To on -spadek napięcia na nim - powoduje zabezpieczenie prądowe.

    0
  • #6 27 Cze 2007 10:57
    basti1984_2007
    Poziom 16  

    Proszę kolegi LeDy...rezystor R1 nie jest elementem zabezpieczenia prądowego!!! Chodzi o to, że spadek napięcia na nim powoduje otwieranie tranzystora mocy. Układ takiego zasilacza nie ma zabezpieczenia, inaczej by się nie spalił tranzystor przy zwarciu!
    Do AUTORA postu:
    Tranzystor mocy w tym układzie musi być PNP! Chyba że zrobisz układ darlingtona PNP(na BC557) i NPN (2N3055) wtedy układ będzie działał. Mogę w razie problemu pokazać połączenie

    0
  • #7 27 Cze 2007 11:39
    LeDy
    Poziom 43  

    basti1984_2007 napisał:
    Proszę kolegi LeDy...rezystor R1 nie jest elementem zabezpieczenia prądowego!!! Chodzi o to, że spadek napięcia na nim powoduje otwieranie tranzystora mocy. Układ takiego zasilacza nie ma zabezpieczenia, inaczej by się nie spalił tranzystor przy zwarciu!
    w opisie pisze, że układ jest odporny na zwarcie wyjścia do masy- czyli ma zabezpieczenie. Co wg. kolegi uodpornia go na zwarcie? https://obrazki.elektroda.pl/25_1182890010.gif

    0
  • #9 27 Cze 2007 12:06
    LeDy
    Poziom 43  

    Dzięki Jaco 2002 za info. Czyli za zabezpieczenie przeciwzwarciowe odpowiada R2. Chyba dobrze zrozumiałem. Skąd więc twierdzenie , że " układ taki nie ma zabezpieczenia -inaczej by się tranzystor nie spalił?" Również pozdrawiam.

    0
  • #10 27 Cze 2007 12:11
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    Jedynym elementem zabezpieczenia przeciwzwarciowego jest bezpiecznik.

    W układzie zbędna jest dioda D6. Stosowanie jej miało by sens przy dodatkowym kondensatorze , równoległym do potencjometru. Dodatkowo diody D1 do D4 mają zbyt niskie napięcie wsteczne. Zakładając sztywne napięcie AC = 24V mamy 24x1,41x1,57 = 53,13V czyli Ur > 50V. Nawet uwzględnienie spadku napięcia na diodach nie poprawi sytuacji.

    Pzdr.

    0
  • #11 27 Cze 2007 12:46
    Jaco2002
    Poziom 20  

    Układ LM317 ma w swojej strukturze zabezpieczenie przeciwzwarciowe. Ale jak sam napisałeś , zrobiłeś duuuuugotrwałe zwarcie. Jak to się skończyło - sam widzisz. Rezystor R2 jest częścią dzielnika, ustalającego napięcie wyjściowe. Reszta elementów - jak w powyższych postach.

    0
  • #12 27 Cze 2007 13:04
    basti1984_2007
    Poziom 16  

    Tak dokładnie Mariusz. A bezpiecznik jest zabezpieczony przez tranzystor, który pali się w pierwszej kolejności!

    Proszę kolegów. Układ działa tak:
    R2 i P1 to dzielnik napięcia wyjściowego,
    z konstrukcji LM317 wynika że na R2 jest zawsze 1,2 V, a na potencjometrze reszta, bo przez P2 płynie stały prąd 1,2V/R2

    Tak uzyskujemy regulacje napięcia wyjściowego

    W układzie działa tylko stabilizator, do momentu poboru prądu o takiej wartości, która spowoduje na R1 spadek napięcia 0,65V-0,7V izacznie otwierać się tranzystor

    Dioda D5 zabezpiecza stabilizator przed obciążeniami oddającymi prąd a D6 ktoś wsadził bo się nie zna na tym co robi

    kondensatorów nie muszę chyba wyjaśniać

    Zabezpieczenia układ niema, owszem, sam LM ma, ale w takim układzie i tak się ono na nic zda

    Pozdrawiam kolegów z Technikum Ogrodniczo-Pszczelarskiego!

    Dodano po 8 [minuty]:

    A proszę kolegów układ na LM 317 z OGRANICZENIEM PRĄDOWYM wygląda tak....podać komuś tok obliczeń?

    0
  • #13 27 Cze 2007 13:06
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    Rezystor w szeregu ze stabilizatorem powoduje, że przez układ scalony płynie tylko prąd potrzebny do wywołania spadku napięcia około 0,7V. Reszta prądy obciążenia płynie przez tranzystor.
    Kolejność działania "zabezpieczeń" jest następująca (bez bezpiecznika topikowego): zwarcie wyjścia do masy -> pali się tranzystor (prąd nie jest ograniczany) -> przez rezystor płynie prąd ograniczony układem stabilizatora. Jeśli rezystor ma mniejszą moc strat, to zostaje spalony.

    Tak czy inaczej układ zostaje odłączony od prostownika.

    Gdy diody mostka nie wytrzymają prądu zwarcia -> ulegną uszkodzeniu. W przypadku zwarcia w diodach prąd przemienny dokończy destrukcji.

    Pzdr.

    1
  • #14 27 Cze 2007 13:19
    basti1984_2007
    Poziom 16  

    No ale ograniczenie prądowe nie polega na paleniu czegokolwiek. Obojętnie czy to bezpiecznik czy tranzystor czy opornik...czy się mylę?

    Układ który podałem działa tak, że przy odpowiednio dobranych elementach prąd nie wzrośnie ponad ustaloną przez projektanta wartość...tranzystor się nie spali...a nawet bezpiecznik.

    A swoją drogą...widział ktoś kiedyś bezpiecznik palący się szybciej niż elektronika?

    0
  • #16 27 Cze 2007 13:25
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    :arrow:basti1984_2007

    Mój poprzedni post nie dotyczy Twojej propozycji. To jest dobre. Należy tylko przełączyć bazę Q2 na emiter Q1.


    Opis zabezpieczenia dotyczy układu podstawowego kitu :D :D.

    Pzdr.


    p.s. Dostajesz 10 pkt. :D

    1
  • #17 27 Cze 2007 13:38
    LeDy
    Poziom 43  

    Coś mi się zdaje , że bazy Q1 iQ2( zdjęcie ) były połączone ale teraz jest wszystko OK. Przy wzroście prądu Q2 powoduje zatykanie Q1 i ograniczenie prądowe. Jednak co z LM?

    0
  • #18 27 Cze 2007 13:49
    basti1984_2007
    Poziom 16  

    Wiem poprawiłem....przepraszam...tak z rozpędu strzeliłem byka. PS: Dzięki Mariusz za punkty.

    Dodano po 4 [minuty]:

    A z LM jest tak samo jak w układzie autora postu. Bo jak będziesz chciał wziąć większy prąd to na R1 rośnie napięcie, a to powoduje wzrost prądu Q1 i napięcia na R2, które otwiera Q2 i przytyka Q1...ujemne sprzężenie zwrotne OT Co.

    Układ jest sprawdzony w 100% kilkanaście takich układów już spod mojej lutownicy wyszło. Przeważnie z LM7805 albo 12.

    0
  • #19 27 Cze 2007 13:58
    LeDy
    Poziom 43  

    Ale to co widać na zdjęciu nie ogranicza prądu LM i nie zabezpiecza go. Chyba ,że na jego wyjście jest jakiś R ograniczający prąd LM bo samo wewnętrzne jego zabezpieczenie jest na krótkotrwałe zwarcia.

    0
  • #20 27 Cze 2007 14:13
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    Prąd LM jest ograniczony do wartości:

    I (LM) = Ueb / R1.

    Ueb -> Napięcie baza-emiter dodatkowego tranzystora.

    Pzdr.

    0
  • #21 27 Cze 2007 14:17
    LeDy
    Poziom 43  

    Fakt nie pomyślałem o tym . Dzięki i pozdrawiam.

    0
  • #22 27 Cze 2007 14:22
    basti1984_2007
    Poziom 16  

    Widzę że Mariusz mnie uprzedził...

    A dokładniej Istab jest ograniczany do
    (Uebq1+Ur2)/R1

    0
  • #23 28 Cze 2007 14:48
    Greg_4
    Poziom 13  

    Dziękuje za tak szerokie zainteresowanie tematem.
    Basti , jeżeli mógłbym wykorzystać Twój dodatek ograniczający prąd , to jakie wartości powinny mieć te podzespoły? I jak rozumiem są to części zamiast R1 i T1 z mojego schematu. A co z R2? Zostaje?

    0
  • #24 28 Cze 2007 15:47
    LeDy
    Poziom 43  

    basti1984_2007 napisał:
    Widzę że Mariusz mnie uprzedził...

    A dokładniej Istab jest ograniczany do
    (Uebq1+Ur2)/R1
    Wylicz z tego wzoru. R2 zależny jest od tego jaki prąd ma wydać układ. Spadek napięcia na R2 ok. >0.65V zacznie przewodzić Q2 i przymykać Q1. R1= (U EB Q1+ UR2) : I stab.- pewno znów mnie ktoś poprawi. R2 z twojego schematu zostaje - ustala napięcie wyjściowe.

    0
  • #25 28 Cze 2007 16:50
    Greg_4
    Poziom 13  

    Hmmm... diody mostka to BYP680-100 , transformator 24V 120W. Myślę , że na wyjściu max. jakieś 4A. A jakie w tym wypadku zastosować tranzystory? Aha. Napięcie ograniczyłem do 15V, jeżeli to ma znaczenie.

    0
  • #26 29 Cze 2007 12:34
    LeDy
    Poziom 43  

    Diody na radiatorze czy beż. One są 5A pojedyncza . W Greatzu(mostku 4 szt) można wyciągnąc więcej 5-6A z radiatorem. Tranzystor BD 912 powinien być wystarczający oczywiście na radiatorze.

    0
  • #27 29 Cze 2007 14:58
    Greg_4
    Poziom 13  

    Diody na radiatorze. A Q2 jaki? Wiesz , mnie to trzeba jak chłopu na miedzy :) W takim układzie R1 i R2 ile?

    0
  • #28 08 Lip 2007 14:07
    Greg_4
    Poziom 13  

    Halo!!!
    Wakacje są czy co? :)
    Max. napięcie mam ustawione potencjometrem na 15V , spodziewany max. prąd 4 A . Mostek z diód tak jak pisałem. Q1 BD 912. Jaki mam zastosować Q2 i jaka ma być wartość R1 oraz R2? Oczywiście dotyczy to dodatkowych elementów ogranicznika prądu przedstawionego przez basti1984_2007.

    0