witam
ostatnio mój sprzęcik zacząl dziwnie sie zachowywac. Posiadam glośnik jbl gt4-15, wzmacniacz carpower 1502 i radyjko ///Alpine cda 9812.
Jakiś czas temu zauważylem ze zestaw zacząl grac nieco ciszej ale pomyślalem, ze po prostu juz sie przyzwyczailem i tylko mi sie wydaje ale po kilku dniach wszystko wrocilo do normy wiec sie nie przejmowalem i sluchalem dalej. Następnie po tygodniu sie powtórzylo wiec zajrzalem do kufra (audi 80 B4) i okazalo się, że glośnik strasznie harczy. Pomyślalem ze go jakos uszkodzilem bo wydawal dźwięki jak by byl krzywy kosz i cewka obcierala o magnes jednak przy tym wykonywal nienaturalne ruchy, mial spore wychylenie przy niskim natęrzeniu glosu. wykręcilem go z obudowy i podlączylem pod domowy wzmacniacz z aktywnym wyjsciem na subwoofer (technics sa-ax6) ale gral poprawnie, dla pewnosci wkręcilem go spowrotem do obudowy w bagażniku zeby sprawdzić jeszcze raz i pod techniksem gral idealnie bez żadnych zgrzytów, po ponownym podlączeniu pod carpowera sytuacja z harczeniem powtórzyla się. Nie wiem co jest przyczyną,dokladnie przeczytalem temat o świstach i ich likwidacji w temacie przyklejonyn na początku forum ale żadne zjawiska sie nie pokrynają. Najdziwniejsze jest to, że zestaw co jakiś czas gra nornalnie bez jakich kolwiek zarzutów, jednak bardzo żadko. Zasilanie mam podciągnięte bezpośrednio z akumulatora przewoden AWG 16mm2 minus jest z kufra. jak ktos mial jakis podobny problem lub wie co sie dzieje to serdecznie prosze o pomoc
ostatnio mój sprzęcik zacząl dziwnie sie zachowywac. Posiadam glośnik jbl gt4-15, wzmacniacz carpower 1502 i radyjko ///Alpine cda 9812.
Jakiś czas temu zauważylem ze zestaw zacząl grac nieco ciszej ale pomyślalem, ze po prostu juz sie przyzwyczailem i tylko mi sie wydaje ale po kilku dniach wszystko wrocilo do normy wiec sie nie przejmowalem i sluchalem dalej. Następnie po tygodniu sie powtórzylo wiec zajrzalem do kufra (audi 80 B4) i okazalo się, że glośnik strasznie harczy. Pomyślalem ze go jakos uszkodzilem bo wydawal dźwięki jak by byl krzywy kosz i cewka obcierala o magnes jednak przy tym wykonywal nienaturalne ruchy, mial spore wychylenie przy niskim natęrzeniu glosu. wykręcilem go z obudowy i podlączylem pod domowy wzmacniacz z aktywnym wyjsciem na subwoofer (technics sa-ax6) ale gral poprawnie, dla pewnosci wkręcilem go spowrotem do obudowy w bagażniku zeby sprawdzić jeszcze raz i pod techniksem gral idealnie bez żadnych zgrzytów, po ponownym podlączeniu pod carpowera sytuacja z harczeniem powtórzyla się. Nie wiem co jest przyczyną,dokladnie przeczytalem temat o świstach i ich likwidacji w temacie przyklejonyn na początku forum ale żadne zjawiska sie nie pokrynają. Najdziwniejsze jest to, że zestaw co jakiś czas gra nornalnie bez jakich kolwiek zarzutów, jednak bardzo żadko. Zasilanie mam podciągnięte bezpośrednio z akumulatora przewoden AWG 16mm2 minus jest z kufra. jak ktos mial jakis podobny problem lub wie co sie dzieje to serdecznie prosze o pomoc