Od pewnego czasu zauważyłem problemy z klaksonem. Objawia się to tym, że raz działa a raz nie
Dokładniej, to wygląda to tak, że jak uruchomię silnik i klakson zadziała, to będzie działał aż do wyłączenia silnika. Jeśli jednak po danym uruchomieniu silnika klakson nie działa, to już nie działa do końca jazdy. Po następnym uruchomieniu silnika może znowu działać bez problemu.
Kiedy próbuję użyć klaksonu bez włączonego silnika to tylko cicho chwilkę popiskuje (ale dopiero kiedy przestaję dusić). Sprawdzałem przycisk w kierownicy i na 100% działa.
Możecie coś poradzić?
Dokładniej, to wygląda to tak, że jak uruchomię silnik i klakson zadziała, to będzie działał aż do wyłączenia silnika. Jeśli jednak po danym uruchomieniu silnika klakson nie działa, to już nie działa do końca jazdy. Po następnym uruchomieniu silnika może znowu działać bez problemu.
Kiedy próbuję użyć klaksonu bez włączonego silnika to tylko cicho chwilkę popiskuje (ale dopiero kiedy przestaję dusić). Sprawdzałem przycisk w kierownicy i na 100% działa.
Możecie coś poradzić?