Witam wszystkich na wstepie. Zwracam sie o pomoc bo nie wiem co jest grane. Moj sprzet to komputer
Typ procesora Intel Pentium 4HT, 3081 MHz (5.75 x 536)
Nazwa płyty głównej Gigabyte GA-8GE667 Pro (5 PCI, 1 AGP, 3 DIMM, Audio, Video, LAN)
Pamięci 2 x 512 MB na 333 MHz (KVR333X64C25/512)
Dysk fizyczny ST340810A (40 GB, 5400 RPM, Ultra-ATA/100)
Napęd dysków optycznych ASUS DVD-E616P2 (16x/48x DVD-ROM)
Napęd dysków optycznych PLEXTOR CD-R PX-W2410A (24x/10x/40x CD-RW)
Zasilacz CODEGEN 300 W
Problem polega na tym iż posiadając 256MB na 266MHz zakupilem sobie jedna kość 512 MB na 333MHz. Obawialem sie troszke ze moze sie to wszystko krzaczyc ale moje obawy były bez podstawne. Sprzecik chodzil i nie bylo problemu. Problem pojawil sie dopiero kiedy dzis odebrałem druga kość i obie 512 MB na 333 MHz a dokladnie to pamieci Kingston KVR333X64C25/512. Po zalozeniu obu kości tylko tych 512 na poczatku po zaladowaniu sie systemy zaczał sie pojawiac komunikat o jakims problemie z adresem. No niestety nie zapisalem sobie tego a problem wywoływany był przez program kalendarzyk.exe . W miedzy czasie pojawilay sie problemy z przegladarka ze wystepował bład i czy wysłac raport błedu do Billa. Procz tego komp zamiast chodzic szybko zaczał mulic tak strasznie ze na samej 256 godzi jak błyskawica. Postanowilem spradzic kosci oddzielnie. Pokolei zamontowalem pojedynczo kazda z nich i odpalilem kompa w róznych bankach aby wyeliminowac uszkodzenie gniazda. Myslalem ze moze nowa jest uszkodzona ale w czasie pojedynczej pracy komputer przy kazdej z nich zachowywał sie normalnie czyli nie pojawialy sie bledy chodzil szybko. Zatem moje pytanie jak moge jeszcze sprawdzic czy pamieci sa sprawne bo nie zaznaczylem sobie na wstepie ktora nowa i bedzie trzeba najwyzej obie wyslac na gwarancje. Nasuwa mi sie rowniez taki wniosek ze zasilacz moze nie dawac rady ????? Za konkretne odpowiedzi bede wdzieczny bo mnie troszke podłamalo to załe zajscie.
Typ procesora Intel Pentium 4HT, 3081 MHz (5.75 x 536)
Nazwa płyty głównej Gigabyte GA-8GE667 Pro (5 PCI, 1 AGP, 3 DIMM, Audio, Video, LAN)
Pamięci 2 x 512 MB na 333 MHz (KVR333X64C25/512)
Dysk fizyczny ST340810A (40 GB, 5400 RPM, Ultra-ATA/100)
Napęd dysków optycznych ASUS DVD-E616P2 (16x/48x DVD-ROM)
Napęd dysków optycznych PLEXTOR CD-R PX-W2410A (24x/10x/40x CD-RW)
Zasilacz CODEGEN 300 W
Problem polega na tym iż posiadając 256MB na 266MHz zakupilem sobie jedna kość 512 MB na 333MHz. Obawialem sie troszke ze moze sie to wszystko krzaczyc ale moje obawy były bez podstawne. Sprzecik chodzil i nie bylo problemu. Problem pojawil sie dopiero kiedy dzis odebrałem druga kość i obie 512 MB na 333 MHz a dokladnie to pamieci Kingston KVR333X64C25/512. Po zalozeniu obu kości tylko tych 512 na poczatku po zaladowaniu sie systemy zaczał sie pojawiac komunikat o jakims problemie z adresem. No niestety nie zapisalem sobie tego a problem wywoływany był przez program kalendarzyk.exe . W miedzy czasie pojawilay sie problemy z przegladarka ze wystepował bład i czy wysłac raport błedu do Billa. Procz tego komp zamiast chodzic szybko zaczał mulic tak strasznie ze na samej 256 godzi jak błyskawica. Postanowilem spradzic kosci oddzielnie. Pokolei zamontowalem pojedynczo kazda z nich i odpalilem kompa w róznych bankach aby wyeliminowac uszkodzenie gniazda. Myslalem ze moze nowa jest uszkodzona ale w czasie pojedynczej pracy komputer przy kazdej z nich zachowywał sie normalnie czyli nie pojawialy sie bledy chodzil szybko. Zatem moje pytanie jak moge jeszcze sprawdzic czy pamieci sa sprawne bo nie zaznaczylem sobie na wstepie ktora nowa i bedzie trzeba najwyzej obie wyslac na gwarancje. Nasuwa mi sie rowniez taki wniosek ze zasilacz moze nie dawac rady ????? Za konkretne odpowiedzi bede wdzieczny bo mnie troszke podłamalo to załe zajscie.