Witam.
Mam następujący problem z komputerem: zawsze jak rano chce go włączyć to po naciśnięciu przycisku power cisza, nic sie nie uruchamia. Po odłączeniu na chwile zasilania sieciowego i ponownym jego podłączeniu komputer startuje bez problemu. Ten problem pojawia się zawsze rano, w ciągu dnia nawet bo kilku godzinnej przerwie włącza się bez problemu.
Konfiguracja:
Płyta MSI kt3v,
Procesor AMD Athlon 1700+
Grafika Radeon 9200
Ram 2*256 mb ddram
Dysk segate 40 GB
dvd rom
Zasilacz Chieftec (GPS-350EB-101A) 350W.
Kondensatory na płycie sprawdzałem i są ok, bateria biosu też.
Mam następujący problem z komputerem: zawsze jak rano chce go włączyć to po naciśnięciu przycisku power cisza, nic sie nie uruchamia. Po odłączeniu na chwile zasilania sieciowego i ponownym jego podłączeniu komputer startuje bez problemu. Ten problem pojawia się zawsze rano, w ciągu dnia nawet bo kilku godzinnej przerwie włącza się bez problemu.
Konfiguracja:
Płyta MSI kt3v,
Procesor AMD Athlon 1700+
Grafika Radeon 9200
Ram 2*256 mb ddram
Dysk segate 40 GB
dvd rom
Zasilacz Chieftec (GPS-350EB-101A) 350W.
Kondensatory na płycie sprawdzałem i są ok, bateria biosu też.