Witam wszystkich. Mam problem z climatronikiem w Fordzie Galaxy.
Problem polega na tym , że przekażnik klimatyzacji sterowany przez termostat czasami szaleje- pstryka kilka razy na sek. (!!!) , a po chwili pracuje ok. Dzieje się to nieregularnie , nie zależy od temp. silnika , prędkości itp. Obmierzyłem to wszystko i wyszło mi , że jest jakiś niekontakt na termostacie , który steruje tym przekaźnikiem . Termostat wygląda jak srebrny "patyk" o śr ok. 8mm i długości ok. 7 cm. i jest wciśnięty w (chyba) kanał dolotowy zimnego powietrza za schowkiem przed pasażerem , i jest doprowadzony kablem 2 żyłowym bezpośrednio do przekaźnika , który włącza klimatyzację. Przekaźnik jest zamontowany dokładnie pod wzmacniaczem radia po lewej stronie koło nóg pasażera.
Przekaźnik razem z termostatem kosztuje w Fordzie prawie 400 zł . Może ma ktoś takie coś z jakiegoś demobilu , albo ma pomysł czym to zastąpić ? W razie potrzeby zrobię zdjęcie i zamieszczę.
z góry dzięki za wszystkie sugestie. pozdr.[/img]
Problem polega na tym , że przekażnik klimatyzacji sterowany przez termostat czasami szaleje- pstryka kilka razy na sek. (!!!) , a po chwili pracuje ok. Dzieje się to nieregularnie , nie zależy od temp. silnika , prędkości itp. Obmierzyłem to wszystko i wyszło mi , że jest jakiś niekontakt na termostacie , który steruje tym przekaźnikiem . Termostat wygląda jak srebrny "patyk" o śr ok. 8mm i długości ok. 7 cm. i jest wciśnięty w (chyba) kanał dolotowy zimnego powietrza za schowkiem przed pasażerem , i jest doprowadzony kablem 2 żyłowym bezpośrednio do przekaźnika , który włącza klimatyzację. Przekaźnik jest zamontowany dokładnie pod wzmacniaczem radia po lewej stronie koło nóg pasażera.
Przekaźnik razem z termostatem kosztuje w Fordzie prawie 400 zł . Może ma ktoś takie coś z jakiegoś demobilu , albo ma pomysł czym to zastąpić ? W razie potrzeby zrobię zdjęcie i zamieszczę.
z góry dzięki za wszystkie sugestie. pozdr.[/img]