Samochód : GAZ Gazela nowy (prod Rosja) 2,1 TDI Stayer, osprzęt elektryczny auta (alternator , rozrusznik, komputer i inne) firmy Bosch , radio President Johnny II zasilane z gniazda zapalniczki, antena New Alaska 1,5m, 1000W na uchwycie rynienkowym. Zestrojone.
Przy wyłączonym silniku lekkie szumy bardzo dobry odbiór, daleki zasięg.
Po załączeniu silnika:
zwiększa się poziom szumów (nieznośnie), oprócz tego po dodawaniu gazu (pedał gazu elektryczny) załącza się przekaźnik prawdopodobnie od pompy wtryskowej - dodatkowe buczenie w momencie zał. przekaźnika.
Ponadto zakłócenia powodują:
- rozrusznik,
- silnik wycieraczek,
- pompka spryskiwacza,
- wentylator nawiewu.
Po wpięciu filtru na zasilaniu - bez zmian.
Po dodatkowym połączeniu przewodu z masy do anteny - bez zmian,
Po zasileniu radia bezpośrednio z akumulatora kabelkiem ekranowanym - bez zmian.
Po usunięciu farby spod uchwytu (duża powierzchnia styku) - bez zmian.
Antena położona obok auta - odbiór taki sam jakby była zamocowana do kabiny. Zmniejszenie SQ nic nie daje bo wtedy wszystko obcina.
Na aparatach elektrycznych nie mogę montować kondensatorów bo auto na gwarancji. Chyba pozostaje serwis autoryzowany , ale wiadomo co oni tam wiedzą , nic nie zdziałają i tylko kasę wyciągną.
Po wpięciu Unidena 520 szumy nieco mniejsze niż przy Jonnym ale spore.
Oba radia sprawdziłem w aucie osobowym.
Uniden super , przy wyłączonym jak i włączonym silniku bez zmian cichutko, a Johnny szumi - czyżby to radio było przereklamowane jest przecież dwa razy droższe od Unidena.
Przy wyłączonym silniku lekkie szumy bardzo dobry odbiór, daleki zasięg.
Po załączeniu silnika:
zwiększa się poziom szumów (nieznośnie), oprócz tego po dodawaniu gazu (pedał gazu elektryczny) załącza się przekaźnik prawdopodobnie od pompy wtryskowej - dodatkowe buczenie w momencie zał. przekaźnika.
Ponadto zakłócenia powodują:
- rozrusznik,
- silnik wycieraczek,
- pompka spryskiwacza,
- wentylator nawiewu.
Po wpięciu filtru na zasilaniu - bez zmian.
Po dodatkowym połączeniu przewodu z masy do anteny - bez zmian,
Po zasileniu radia bezpośrednio z akumulatora kabelkiem ekranowanym - bez zmian.
Po usunięciu farby spod uchwytu (duża powierzchnia styku) - bez zmian.
Antena położona obok auta - odbiór taki sam jakby była zamocowana do kabiny. Zmniejszenie SQ nic nie daje bo wtedy wszystko obcina.
Na aparatach elektrycznych nie mogę montować kondensatorów bo auto na gwarancji. Chyba pozostaje serwis autoryzowany , ale wiadomo co oni tam wiedzą , nic nie zdziałają i tylko kasę wyciągną.
Po wpięciu Unidena 520 szumy nieco mniejsze niż przy Jonnym ale spore.
Oba radia sprawdziłem w aucie osobowym.
Uniden super , przy wyłączonym jak i włączonym silniku bez zmian cichutko, a Johnny szumi - czyżby to radio było przereklamowane jest przecież dwa razy droższe od Unidena.