Witam! To się stało z mojej głupoty ponieważ robiłem podświetlenie i niechcący dotknąłem Emiter i Colector tranzystora T416.Coś poszło.To był ułamek sekundy.Automatycznie siadł T418.Najpierw odłaczyłem T416 ale bo myślałem że tylko on jest spalony.Zaczął się kopcić BD139(T142)Oraz rezystor drutowy tuż obok niego(zabezpieczający).Kupiłem dzisiaj Tranzystorki...oryginalne BD911 oraz BD912.Wymieniłem też BD 139.Również BD 135 pomiędzy Tymi dwoma tak dla pewności
.Włączam radio buczenie w głośniku momentalnie grzeje się BD139,rezystor drutowy oraz BD911 oraz BD912(były 2N6488 i 2N6491).Nie wiem co się stało.Lewy kanał gra.Czy uszkodzenie mogło pójść na przedwzmacniacz??Co dziwne bardzo zawsze wysiadał główny bezpiecznik.A przecież są dwa na wzmacniaczu i jeszcze tam jakieś inne.Czy źle założyłem tranzystory??Jeden jest PNP a drugi NPN.PRZEPRASZAM za to że tak dużo czytania ale grunt to dobre wyjaśnienie
Moje pytanie to...Co mogło wysiąść?Który tranzystor jest NPN a PNP(Te BD9.. i 9..)Dziękuję bardzo wszystkim za odpowiedzi i pozdrawiam
Scheamt https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic171664.html#936305