Witam,
tym razem wziąłem się za naprawę wzmacniacza samochodowego, trochę inna budowa jest w nim pomijając samo rozkręcenie pancerniarniaka:d
Mianowicie co się dzieje: podłączasz zasilanie, a tutaj zwęgla się kabel od masy, sprawdzam miernikiem no faktycznie - zwarcie między + a -.
Dwie końcówki mocy doszczętnie zostały spalone, wylutowałem je bo bez nich powinny jeszcze 3 kanały działać
Jednak właśnie z nikąd pojawiło się zwarcie w zasilaniu i nie umiem znaleźć usterki.
Serwisówkę (pełną) można pobrać stąd: http://www.elektroda.net/download.php?file=se.../03_2005/caraudio07/Blaupunkt%20BQA%20208.pdf
tym razem wziąłem się za naprawę wzmacniacza samochodowego, trochę inna budowa jest w nim pomijając samo rozkręcenie pancerniarniaka:d
Mianowicie co się dzieje: podłączasz zasilanie, a tutaj zwęgla się kabel od masy, sprawdzam miernikiem no faktycznie - zwarcie między + a -.
Dwie końcówki mocy doszczętnie zostały spalone, wylutowałem je bo bez nich powinny jeszcze 3 kanały działać
Jednak właśnie z nikąd pojawiło się zwarcie w zasilaniu i nie umiem znaleźć usterki.
Serwisówkę (pełną) można pobrać stąd: http://www.elektroda.net/download.php?file=se.../03_2005/caraudio07/Blaupunkt%20BQA%20208.pdf