Witam!
Jestem dosc poczatkujacym elektronikiem i mam problem ze wzmacniaczem blaupunkt bqa 208. Otoz zamowilem owy sprzecik na aukcji za marne grosze z ryzykiem, ze byc moze nie bedzie sprawny. Problem polega na tym, ze jest chyba zwalone to zasilanie rem.Bo raz podlaczam w samochodzie i gra a raz podlaczam i nie gra. Normalnie jak loteria...Sytuacja gdy dziala...podlaczam go w samochodzie plus glowny i plus na rem, wzmacniacz dziala i niezle muci
zastawiam go tak na 2 godzinki i gra bez problemu,czyli sprawny. Problem polega na tym, ze jak juz odlacze zasilanie od rem i podlacze je z powrotem to wzmacniacz juz nie gra
i teraz znwu znowu zaczyna sie "podlacznie" dwoch zasialen(plus glowny i na rem) az w koncu zalapie...czy ktos moze wiedziec o co chodzi??? podejrzewam, ze cos chyba z tym sterowaniem rem, da sie to jakos ominac czy cos????? Blagam pomozcie...on tak ladnie gra...
Jestem dosc poczatkujacym elektronikiem i mam problem ze wzmacniaczem blaupunkt bqa 208. Otoz zamowilem owy sprzecik na aukcji za marne grosze z ryzykiem, ze byc moze nie bedzie sprawny. Problem polega na tym, ze jest chyba zwalone to zasilanie rem.Bo raz podlaczam w samochodzie i gra a raz podlaczam i nie gra. Normalnie jak loteria...Sytuacja gdy dziala...podlaczam go w samochodzie plus glowny i plus na rem, wzmacniacz dziala i niezle muci