Witam.Mam akumulator od ups'a i przechowywalem go~ 2 miesiace,pewnego dnia wyjelem go by sprawdzic jak sie ma ,no sprawdzam miernikem czy ma jakies napiecie ,nie, rozladowany,to proboje go naladowac, wkladam w obwod amperomierz i patrze czy laduje ,no i nic ,tak nagle ni z gruchy ni z pietruchy przestal dzialac :(Wczesniej dzialal doskonale,akumulator jest firmy Sunlight,12V 5Ah,szkoda mi go wyrzucic,czy jest jeszcze dla niego jakis ratunek?Co moglo to spowodowac?