Witam
Mam pytanie o dyrektywę dotyczącą lutowania bezołowiowego. temat pojawiał się już, ale ni bardzo rozumiem tej dyrektywy. Chodzi o to, czy każda firma musi sprzedawać urządzenia nowe bez dodatku ołowiu. Teoretycznie tak, ale cynę z ołowiem nie problem kupić, zresztą części i podzespoły elektroniczne tylko niektóre są zgodne z ROHS. Więc stad pytanie czy mogę sprzedawać urządzenia lutowane metodą ołowiową. Jeśli nie, to co mi za to grozi ? No i kto mógłby mi zaszkodzić znaczy się jak zgłosić i komu zgłosić, że urządzenie nie jest zgodne z tą dyrektywą.
Mam pytanie o dyrektywę dotyczącą lutowania bezołowiowego. temat pojawiał się już, ale ni bardzo rozumiem tej dyrektywy. Chodzi o to, czy każda firma musi sprzedawać urządzenia nowe bez dodatku ołowiu. Teoretycznie tak, ale cynę z ołowiem nie problem kupić, zresztą części i podzespoły elektroniczne tylko niektóre są zgodne z ROHS. Więc stad pytanie czy mogę sprzedawać urządzenia lutowane metodą ołowiową. Jeśli nie, to co mi za to grozi ? No i kto mógłby mi zaszkodzić znaczy się jak zgłosić i komu zgłosić, że urządzenie nie jest zgodne z tą dyrektywą.