Witam!
Jak w temacie umylem moja motorole v3 wilgotna szmatka z plynem do naczyn (wrucilem z warsztatu i cala byla zatluszczona ) na drugi dzien po otwarciu telefonu patrze a wyswietlacze migaja raz jasniej raz ciemniej i jakos slabo swieca, po dwoch dniach podswietlanie wyswietlaczy padlo calkowicie (w ciemnosci widac ze wyswietlacze dzialaja ,wyswietlaja wszystko wszystkie te napisy itd) reszta wszystko dziala ok .
Rozebralem go i widac bylo slady zalania (w tej czesci z wyswietlaczami) na tym zlaczu ktorym polaczone sa wyswietlacze z plyta glowna, wyczyscilem wszystko spirytusem jednak to nic nie pomoglo!
Czyzby padl wyswietlacz?
Czy wie ktos co moglo pasc w 100%?
Z gory dziekuje za pomoc
Jak w temacie umylem moja motorole v3 wilgotna szmatka z plynem do naczyn (wrucilem z warsztatu i cala byla zatluszczona ) na drugi dzien po otwarciu telefonu patrze a wyswietlacze migaja raz jasniej raz ciemniej i jakos slabo swieca, po dwoch dniach podswietlanie wyswietlaczy padlo calkowicie (w ciemnosci widac ze wyswietlacze dzialaja ,wyswietlaja wszystko wszystkie te napisy itd) reszta wszystko dziala ok .
Rozebralem go i widac bylo slady zalania (w tej czesci z wyswietlaczami) na tym zlaczu ktorym polaczone sa wyswietlacze z plyta glowna, wyczyscilem wszystko spirytusem jednak to nic nie pomoglo!
Czyzby padl wyswietlacz?
Czy wie ktos co moglo pasc w 100%?
Z gory dziekuje za pomoc