logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Maszyna do cięcia przewodów

KamBys 22 Gru 2024 11:04 4572 21

TL;DR

  • Zbudowano maszynę do cięcia przewodów kynar na zadaną długość i liczbę, jako uzupełnienie płytek elektronicznych do modeli kolejowych.
  • Podawanie przewodu oparte jest na zmodyfikowanym ekstruderze z drukarki 3D, ze spiłowaną rolką zębatą, łożyskiem zamiast rolki wklęsłej oraz prowadzeniem z igły i wkładu długopisu.
  • Sterowanie realizują Arduino Nano, CNC Shield, dwa sterowniki silników krokowych, wyświetlacz 1602 z I2C i klawiatura membranowa; sam Arduino Nano kosztował 10 zł.
  • Cięcie wykonują nożyczki bez rączek, poruszane przez silnik krokowy wykonujący pełen obrót, a menu pozwala ustawiać wariant, długość i liczbę odcinków.
  • Jako ograniczenie autor wskazuje chęć odwrócenia ruchu cięcia w dół oraz dodania miejsca na zasilacz w tylnej części obudowy.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Na własne potrzeby wykonałem maszynę do cięcia przewodów, które są uzupełnieniem oferowanych przeze mnie płytek elektronicznych do modeli kolejowych. Założeniem było cięcie przewodów na zadaną długość i ilość.

    Elektronika
    Dla przyśpieszenia budowy zamiast wykonania PCB skorzystałem z gotowych rozwiązań: shield CNC dla Arduino nano z dwoma sterownikami silników krokowych. Do tego dołączony po I2 display 16x2 i klawiatura membranowa (gotowiec z Alliexpress).

    Mechanika
    Po przejrzeniu podobnych rozwiązań, zdecydowałem się na podawanie przewodu mechaniką ekstrudera z drukarki 3D. Ponieważ kynar jest cienki i dość delikatny, należało zmodyfikować napęd: zębata rolka ma zeszlifowane zęby, a zamiast rolki wklęsłej założyłem łożysko. Aby kynar nie ześlizgiwał się z rolek, na wejście wkleiłem obciętą igłę do nastrzykiwania mięsa. Na wyjściu zamiast kawałka bowdena - fragment wkładu od długopisu. Dwie ostatnie modyfikacje zapewniły stabilne prowadzenie giętkiego przewodu.

    Cięcie zrealizowałem za pomocą nożyczek - bardzo istotna zaleta tego rozwiązania jest taka, że po przecięciu można kontynuować ruch zamykający szczypce, w przeciwieństwie do typowych obcinaczek. Są dostępne obcinaczki Stanleya lub zamienne działające nożycowo, jednak nie potrzebuję ciąć grubszych przewodów, a dodatkowo nożyczki w łatwy sposób można było zamocować. Nożyczki pozbawione rączek zamontowane w mocowaniu z druku 3D, ruchome ramię zamiast rączki ma uchwyt, który przegubowo połączone jest z kołem założonym na silnik krokowy. Silnik ułożony tak, aby mógł wykonywać swobodnie pełen obrót. Całość w przeciwieństwie do rozwiązania opartego na obcinaczkach nie jest czułe na zużycie mechanizmu, jego luzy itd (nożyczki nie zamykają się na zero, robią dalszy ruch, który zawsze wyeliminuje tolerancje, wpływ zużycia itp.
    Mocowanie silników z wydruku 3D, Rolka na kynar - wydruk 3D wzmocniony szpilką M3. Wyświetlacz i klawiatura w daszku druk 3D, całość obudowana ze spienionego PCV.

    Firmware
    Na wyświetlaczu widoczne jest menu, gdzie wybieramy cięty wariant, następnie ilość przewodów lub zestawów per płytka. W kolejnym kroku program przesuwa przewód wg zadanej długości a następnie silnik krokowy odpowiedzialny za cięcie wykonuje pełen obrót. Cykl powtarza się zaprogramowaną ilość razy, a początek programu zawsze zaczyna się od cięcia nadmiaru przewodu tak, aby pierwszy odcinek miał dokładnie taką długość, jak zadana.
    Ostatnia pozycja menu pozwala na ręczne podanie długości ciętych odcinków.

    Co bym zmienił
    Ruch cięcia bym odwrócił - tak aby ruchome ramię cięło w dół, a nie w górę - tu musiałem wyeliminować rozrzut odciętych fragmentów przez kuwetę z daszkiem, który łapie podrzucane fragmenty.
    Z tyłu obudowy dałbym miejsce na zasilacz, tak aby przechowywać całość w skompaktowanej formie.

    BOM
    Arduino Nano 10 zł
    CNC Shield 12 zł
    2x sterownik silnika krokowego 18 zł
    wyświetlacz 1602 z ekspanderem I2C 10 zł
    klawiatura membranowa 5 zł
    2x silnik krokowy ENema17 z przewodami 22 zł
    zasilacz 12 V z demobilu
    nożyczki z demobilu
    wkręty M3, podkładki, nakrętki z szuflady
    2 płyty spienionego PCV 60 zł
    (ceny z alliexpress, allegro)

    Film z działania urządzenia:




    Zmontowane urządzenie:
    Zautomatyzowana maszyna do cięcia przewodów z wyświetlaczem i klawiaturą.

    Napęd posuwu kynaru:
    Napęd cięcia przewodów z widocznym mechanizmem ekstrudera.

    Napęd cięcia:
    Widok mechanizmu cięcia przewodów z elementami wydrukowanymi w 3D.

    Cały mechanizm:
    Widok konstrukcji mechanicznej maszyny do cięcia przewodów z elementami w kolorze zielonym i czerwonym.

    Tył obudowy
    Tył obudowy maszyny do cięcia przewodów z widocznymi komponentami elektrycznymi.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    KamBys
    Poziom 23  
    Offline 
    Specjalizuje się w: gsm
    KamBys napisał 805 postów o ocenie 39, pomógł 32 razy. Mieszka w mieście tczew. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2 21358432
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29321
    Pomógł: 148
    Ocena: 6018
    Dziękuję za podzielenie się interesującą konstrukcją!
    Czy wykorzystujesz cięte przewody w jakiś sposób bardziej hurtowy?
    Czy raczej maszyna w celach sprawdzenia siebie i możliwości?
    Czy już doszło do sytuacji stępienia nożyczek?
    Podoba mi się moduł offline i fakt całkowitej niezależności od komputera, bo teraz wszystko podłączane do komputera a za moduły offline trzeba dopłacać.
    Podeślij mi na Prywatną Wiadomość symbol Paczkomatu z numerem telefonu, i wyślę mały upominek.
  • #3 21358601
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7151
    Pomógł: 16
    Ocena: 5523
    Bardzo ciekawe! Sporo doświadczenia można zyskać na takich praktycznych realizacjach, w przyszłości można pomyśleć np. nad miniaturyzacją rozwiązań oraz zwiększaniem ich trwałości gdy po długotrwałym użytkowaniu będzie wiadomo jakie części się niszczą najszybciej.

    Cyklem pracy i generowanymi dźwiękami przypomina mi to profesjonalne aplikatory do drukarek termotransferowych: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4043396.html
  • #5 21359571
    KamBys
    Poziom 23  
    Posty: 805
    Pomógł: 32
    Ocena: 39
    gulson napisał:
    Czy wykorzystujesz cięte przewody w jakiś sposób bardziej hurtowy?
    Czy raczej maszyna w celach sprawdzenia siebie i możliwości?
    Czy już doszło do sytuacji stępienia nożyczek?

    Tnę ok. 100 szt tygodniowo - tyle ile zużywam na potrzeby swojej półhobbystycznej produkcji elektroniki do modeli.
    Jest to może nie prototyp, a raczej jednostkowa seria pilotażowa. Jak coś wyjdzie w praniu, to powstanie ulepszony wariant.
    Nożyczki się nie stępiły, jednak kynar jest na tyle cienki, że nie ma większego ryzyka (do tej pory ciąłem i tak nożyczkami ręcznie, z wygody - tu jednak cięcie następuje zawsze w tym samym miejscu.

    slaw0 napisał:
    Czy ten podajnik nie odciska ząbków na przewodzie?

    Tak jak pisałem, kółko zębate ma ścięte zęby, więc nie są ostre i nic się nie odciska. Na typowych przewodach w "normalnej" izolacji nawet bez stępienia nic się nie odciska.
  • #6 21360703
    michasinny
    Poziom 4  
    Posty: 4
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    Hej.

    Super projekt i fajnie, że się dzielisz wiedzą z resztą kolegów i koleżanek.

    Dzięki.
    Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

    Cześć.
    Michał.
  • #7 21360744
    rb401
    Poziom 39  
    Posty: 3001
    Pomógł: 750
    Ocena: 982
    KamBys napisał:
    Tnę ok. 100 szt tygodniowo - tyle ile zużywam na potrzeby swojej półhobbystycznej produkcji elektroniki do modeli


    Twoja konstrukcja jest piękna, starannie wykonana i efektownie działa. Podoba mi się bardzo.

    Ale jakoś nie widzę sensu praktycznego np. oszczędności czasu czy zwiększenia wydajności produkcji, przy tak nikłym obciążeniu, jak piszesz.
    I też jest kwestia niestety, że Twoja maszyna tylko tnie kynar, a nie na przykład ściąga z jego końców izolację. Co jest naprawdę istotną sprawą, ale też sporym wyzwaniem technologicznym, szczególnie przy prawdziwym kynarze (PTFE, Kynar, tefzel itp.).
    Pociąć tą setkę można i w dziesięć minut bez wysiłku prostszymi metodami. To nie żaden problem. Jeśli potrzeba tysięcy sztuk, to z użyciem prostych pomocy produkcyjnych, typu deseczki i gwoździków też nie stanowi to jakiegoś wyzwania wymagającego skomplikowanej maszyny. Tak, że co do samej konstrukcji nie mam zastrzeżeń, ale w kontekście zastosowania u Ciebie to ten projekt, jak dla mnie, jest raczej typu sztuka dla sztuki.
    Dlatego Twój projekt bardziej kojarzy mi się bardziej z klimatem modelarstwa, fajne, ale nie pytaj po co praktycznie. Ale też rozumiem, że dla samej frajdy warto było. Jednak w kwestii rozwiązania jakiegoś problemu technologicznego w produkcji, to wartość projektu jest nikła (wręcz więcej czasu stracone na wykonanie maszyny niż zaoszczędzone na jej wykorzystaniu).

    Takie są akurat moje odczucia, bo sam sporo robiłem produkcji małoseryjnej, gdzie dziennie potrzebowałem wykonać m.in. kilka setek, czy nawet tysięcy takich prostych czynności, jak ucinanie przewodów, koszulek na wymiar, a to tylko czynności pomocnicze przy zasadniczej pracy. I akurat doświadczyłem jak ważnym jest dobór narzędzi, metod, pomocniczych środków itd. by się po prostu wyrobić z pracą (a się nie narobić).

    Przykładowo całymi setkami ucinałem koszulki termokurczliwe na krótkie odcinki. I też tak myślałem o maszynie do tego, nawet miałem okazję kiedyś dawno pracować z taką maszyną profesjonalną. I była podobna do Twojej z zasady działania, bo silnik pchał koszulkę czy przewód i były nożyczki. Ale to była maszyna ze starych czasów bez komputera, czyli sama mechanika. Sprzęgło bezstopniowe pomiędzy mechanizmem posuwu a mechanizmem nożyczek z wyskalowaną gałką. Licznik mechaniczny ilości naciętych kawałków i tyle. Fajnie było patrzeć jak działa.
    Była też maszyna do ucinania kynaru i obustronnego ściągania izolacji, ale nie miałem okazji się jej przyjrzeć.

    Ale w mojej produkcji problem koszulek skończył się akurat na maszynce do bezwzrokowego cięcia ręcznego. Oglądając film, bez wysiłku, przy okazji miałem naciętą precyzyjnie, ale bez wysiłku górę koszulek.
  • #8 21360822
    KamBys
    Poziom 23  
    Posty: 805
    Pomógł: 32
    Ocena: 39
    rb401 napisał:
    Ale jakoś nie widzę sensu praktycznego np. oszczędności czasu czy zwiększenia wydajności produkcji, przy tak nikłym obciążeniu, jak piszesz.

    No, a ja widzę - jeśli chodzi o mój przypadek, jest to dla mnie spore ułatwienie, zdejmuje ze mnie mozolne, nudne zajęcie którego zwyczajnie nie lubię. I tu jest największa wartość dodana - podobnie jak w przypadku prawdziwej produkcji - liczy się nie tylko czas, ale też organizacja produkcji gdzie pracownikowi nie przydziela się ciągu nużących operacji, bo wydajność spada. W moim przypadku jeśli chodzi o czas - produkcja jest po godzinach, zajęcie dodatkowe, więc urwany czas pozwala na więcej czasu wolnego czy też na rozwój oferty.
    Podejdźmy jeszcze finansowo - zaangażowanie w cięcie w tej chwili pozwoliło uciąć (szacunek z czapy, ale realny) około 30 min. tygodniowo. Daje to 25 h rocznie - maszyna się zamortyzuje poniżej roku, wliczając czas na opracowanie.
    Pamiętać należy też, że tak u mnie, jak i w prawdziwej produkcji (a kilkanaście lat pracowałem w firmie produkcyjnej, gdzie m.in zarządzałem wdrożeniami i nadzorem nad produkcją swoich produktów), najwięcej zyskamy na serii takich niepozornych optymalizacji, które z czasem działają jak kula śnieżna.
    Oczywiście, znacznie więcej zyskam na maszynie pick and place, ale tu już czas budowy jest na tyle duży, że w zasadzie nie dysponuję taką ilością czasu (a wolę cieszyć się spokojem i czasem wolnym) aby ją uruchomić, ale może z czasem. ;)
  • #9 21360824
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5098
    Pomógł: 442
    Ocena: 1705
    Witam.
    KamBys napisał:
    Cięcie zrealizowałem za pomocą nożyczek

    I tu widzę pierwsze (dość poważne) zużycie w tej maszynce - powierzchnie tnące szybko się stępią/uszczerbią w tym jednym miejscu.
    Proponuję zastosować mechanizm tnący w postaci gilotyny (ruch góra-dół lub prawo-lewo; to drugie będzie łatwiej zastosować w obecnym rozwiązaniu napędu ostrzy) z dostosowanymi ostrzami do średnicy przewodu, jak np. w procesie cięcia prętów w przemyśle metalowym lub jak w obcinaczkach dla elektryków.

    Pozdrawiam
  • #10 21360835
    KamBys
    Poziom 23  
    Posty: 805
    Pomógł: 32
    Ocena: 39
    clubber84 napisał:
    i tu widzę pierwsze (dość poważne) zużycie w tej maszynce - powierzchnie tnące szybko się stępią/uszczerbią w tym jednym miejscu.

    Na ten moment nic takiego nie występuje, a nożyczki użyłem z rozmysłem:
    - Kynar jest cieniutki, nic grubszego nie tnę.
    - Typowe noże co cięcia w tego typu maszynach: dostępność, koszt, konieczność budowy własnego napędu - odrzuciłem.
    - Obcinaczki typowe odpadają, bo się zaciskają, a nie mijają (opis na początku), pozostają tego typu: https://pl.aliexpress.com/item/10050061592670...ain.5.2c601c249JNaur&gatewayAdapt=glo2pol - mam, kupiłem, ale pozostałem przy nożyczkach - łatwa wymiana, dostępność, itd, jak będzie potrzeba użycia do grubszych przewodów - użyje ich, napęd ten sam, do modyfikacji mocowanie i przeniesienie napędu.
  • #11 21360849
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5098
    Pomógł: 442
    Ocena: 1705
    I widzisz, teraz wiem, że nie zgłębiłeś tematu cięcia.
    Ja pisałem o mechanizmie gilotynowym, gdzie nic się nie zaciska (nie pracuje jak nożyce do blachy czy papieru) tylko współpracuje w jednej osi z dopasowaniem do tnącego przedmiotu - tak się tnie materiały o kształcie innym, niż płaszczyznowy (okrągły, trójkątny, kwadratowy), nie jak papier/blacha.

    Pozdrawiam
  • #12 21360857
    KamBys
    Poziom 23  
    Posty: 805
    Pomógł: 32
    Ocena: 39
    I widzisz, teraz wiem, że po 12 latach elektroda nie zawodzi. :D
    Doskonale wiem o czym pisałeś i odniosłem się w drugim myślniku do tego.
  • #13 21360863
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5098
    Pomógł: 442
    Ocena: 1705
    OK, w takim razie wykorzystałeś nożyczki, bo typowe mechanizmy gilotynowe były za drogie.
    Ale... W twoim rozwiązaniu napędu do nożyczek, także sprawdziłaby się gilotyna zrobiona z dwóch blaszek nierdzewnych z nacięciem dopasowanym do średnicy przewodu - trwalsze, prostsze i bez niszczenia nożyczek.

    Tak poza tym, gratuluję wykonania i zapytam jeszcze:
    - Ile było prototypów, zanim powstała finalna wersja?

    Pozdrawiam.
  • #14 21360956
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7151
    Pomógł: 16
    Ocena: 5523
    Tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4077229.html miałem okazję przetestować i przekazać dalej do testów nożyczki do cięcia przewodów, mają ząbkowaną powierzchnię i podejrzewam, że są odpowiednio utwardzone. Podobne wykorzystywane są do cięcia przewodów optycznych. Być może taki sprzęt miałby jeszcze większą trwałość?



  • #15 21360977
    KamBys
    Poziom 23  
    Posty: 805
    Pomógł: 32
    Ocena: 39
    clubber84 napisał:
    Ale... W twoim rozwiązaniu napędu do nożyczek, także sprawdziłaby się gilotyna zrobiona z dwóch blaszek nierdzewnych z nacięciem dopasowanym do średnicy przewodu - trwalsze, prostsze i bez niszczenia nożyczek.

    Rozważałem to, nawet narysowałem mechanizm (prototypowo chciałem użyć ostrzy z noży trapezowych), ale więcej czasu, komplikacja układu (zapewnienie swobodnego ruchu przy jednoczesnym dociskaniu wzajemnie ostrzy) skłoniło mnie do obecnej formy.
    clubber84 napisał:
    Tak poza tym, gratuluję wykonania i zapytam jeszcze:
    - Ile było prototypów, zanim powstała finalna wersja?

    Dzięki. :)
    Prototypu nie było jako takiego, ale:
    - Osobno uruchamiałem przesuw (tu wyszła konieczność użycia igły do nastrzykiwań jako prowadnik).
    - Były 2 inne warianty przełożenia napędu (długość, kształt).
    Potem już na gotowo zmontowane.
    TechEkspert napisał:
    Tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4077229.html  miałem okazję przetestować i przekazać dalej do testów nożyczki do cięcia przewodów, mają ząbkowaną powierzchnię i podejrzewam, że są odpowiednio utwardzone.

    Z pewnością - mam podobne do cięcia PCB. Zadecydowała łatwa dostępność nożyczek w szwedzkim markecie na J po sąsiedzku. ;)
    Dylemat rodzaju dać coś lepszego, droższego, gorzej dostępnego, czy pogodzić się z opcją ew. serwisu. Dla siebie wybrałem wariant drugi, ale jakbym miał dać komuś do obsługi - to pierwszy.
  • #16 21361017
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5098
    Pomógł: 442
    Ocena: 1705
    KamBys napisał:
    zapewnienie swobodnego ruchu przy jednoczesnym dociskaniu wzajemnie ostrzy

    Przy tym przekroju przewodu spokojnie wystarczyłoby obecne rozwiązanie (ramię swobodne na kole). Jedno ostrze gilotyny zamocowane na stałe, drugie ruchome, na prowadnicach, sprzężone z ramieniem lub mechanizmem nożycowym (jak przy zwyżkach budowlanych):

    Schemat mechanizmu nożycowego z kolorowymi ramionami.

    Pozdrawiam i Spokojnych świąt w gronie rodziny.
  • #17 21361659
    rb401
    Poziom 39  
    Posty: 3001
    Pomógł: 750
    Ocena: 982
    KamBys napisał:
    No, a ja widzę - jeśli chodzi o mój przypadek, jest to dla mnie spore ułatwienie, zdejmuje ze mnie mozolne, nudne zajęcie którego zwyczajnie nie lubię.


    Rozumiem ten aspekt znużenia doskonale. Ale wciąż odczuwam poważny dysonans pomiędzy ilością ciętych odcinków, o której piszesz, a zgłaszaną uciążliwością. Po prostu nie rozumiem jak można się zmęczyć ucinaniem setki kynarków na odcinki w powtarzalnych grupach długości i robić to aż pół godziny. Tu już w prostym podejściu przy zastosowaniu mało złożonego szablonu i cięcia ręcznego, jeśli wziąć nie jeden przewód, ale ciągnięty z kilku szpul na raz, załóżmy pięć kynarów, to górka uciętych odcinków rośnie błyskawicznie. Przy takich ilościach ten etap, to mały epizod czasowy w całej produkcji, gdzie później trzeba te kynarki obrabiać dalej już sztuka po sztuce. Choć na przykład, do ściągania izolacji w grupie kilku przewodów na raz w jednym ruchu, mam swoje metody i narzędzia. Ale i tak do kynaru w odcinkach krótkich, gdzieś od kilku milimetrów do kilku centymetrów, stosuję technikę najpierw ściągania izolacji na wymiar a dopiero później cięcia na odcinki Tak mi wychodzi szybciej i wstępne ucinanie odcinków, w tej metodzie po prostu nie ma racji bytu.

    Dlatego podziwiam Twoją determinację w stworzeniu tej maszyny, ale wciąż nie rozumiem problemu, który miała by ta maszyna załatwić przy takim rozmiarze produkcji jak przedstawiasz.

    KamBys napisał:


    O właśnie. Widzę, że jakoś wysypało na Aliexpress narzędzi tej konstrukcji (tzn ściągaczek o precyzyjnie ustawianym odstępie specyficznie ukształtowanych ostrzy), głównie w kontekście obróbki końców światłowodów. Ale te co kupiłeś wyglądają bardziej uniwersalnie. I mam pytanie do Ciebie, jak z precyzją wykonania i działania ostrzy tych z akurat tej oferty, którą pokazujesz? Czy sprawnie ściągają izolację z cienkich kynarów?
  • #18 21361747
    KamBys
    Poziom 23  
    Posty: 805
    Pomógł: 32
    Ocena: 39
    clubber84 napisał:
    Przy tym przekroju przewodu spokojnie wystarczyłoby obecne rozwiązanie (ramię swobodne na kole). Jedno ostrze gilotyny zamocowane na stałe, drugie ruchome, na prowadnicach, sprzężone z ramieniem lub mechanizmem nożycowym (jak przy zwyżkach budowlanych):

    Napęd to nie problem, pewne zagadnienie (jak pisałem) stanowiłoby zbudowanie mechanizmu tak, aby ostrza tarły o siebie aby wybrać luz pomiędzy, a jednocześnie nie stanowiłybo to dużego oporu ruchu. Użycie nożyczek eliminuje te zagadnienia, stąd taka decyzja

    rb401 napisał:
    Ale wciąż odczuwam poważny dysonans pomiędzy ilością ciętych odcinków, o której piszesz, a zgłaszaną uciążliwością.

    I bardzo dobrze - ludzie są różni :) Mnie to irytowało, a budowa jakiegoś prostego przymiaru też zajmuje czas i skończyło się tak jak się skończyło. Ja mam trochę więcej czasu, i wyeliminowałem nielubianą rzecz.

    rb401 napisał:
    mam pytanie do Ciebie, jak z precyzją wykonania i działania ostrzy tych z akurat tej oferty, którą pokazujesz?

    Tną, i to tyle - nie używałem ich poza jednorazowym testem po otwarciu opakowania. Kupiłem to na zapas, może jak będzie bardziej uniwersalna konstrukcja - pozwoli to na odizolowanie, ale tu napęd musiałby być serwem (przesunięcie przewodu przód-tył, zamykanie w celu nacięcia izolacji). Nie sądzę, aby nadały się do kynaru. Jeśli na swoje potrzeby gdzieś potrzebuję to albo grotem, albo nożyczkami ściągam. Nie zastanawiałem się nad automatyzacją odizolowania kynaru, pewnie są jakieś typowe rozwiązania tego problemu - moja pierwsza myśl to zerwanie np kółkiem z dużą ilością zębów lub (to lepsze) nóż opadający z odraniczeniem (wystaje nieco poniżej jakiegoś "klocka"
  • #19 21361798
    jajacek44
    Poziom 26  
    Posty: 714
    Pomógł: 76
    Ocena: 169
    W maszynce do ręcznego przygotowania przewodów do miniowijania firmy O.K. Industries
    do cięcia kynaru były właśnie nożyczki.

    Maszyna do cięcia przewodów
  • #20 21373529
    sukovenkoartem
    Poziom 3  
    Posty: 7
    >>21358409 >>21358409 Będę szczery, o wiele wygodniej jest robić to w tradycyjny sposób.
  • #21 21383085
    KamBys
    Poziom 23  
    Posty: 805
    Pomógł: 32
    Ocena: 39
    no, jak wolisz ciąć kilkadziesiąt przewodów na wymiar ręcznie - to tak
  • #22 21387647
    Kiermasz
    Poziom 23  
    Posty: 581
    Pomógł: 52
    Ocena: 188
    A mi ten pomysł się bardzo podoba.
    Jest czynność, która zwyczajnie wkurza i jest techniczna solucja.
    I rozwiązuje jeden zasadniczy problem cięcia ręcznego - nie ma zawracania sobie gitary powtarzalnością długości przewodu.

    A co do nożyczek, to jaki problem? Tu jest produkcja małoseryjna i maszyna nie chodzi po 16h/d, by problem ostrza był szczególnie odczuwalny.
    Więc gdy przyjdzie pora, to odpalamy frezarkę do pazurów, zakładamy gumowy frezik i wystarczy zwyczajnie naostrzyć :)

    BTW.
    Osobiście nienawidzę nawiercać otworów w PCB. I też maszyną to rozwiązałem.
    Zaledwie kilka kliknięć więcej i otrzymuję gotowy gcode na maszynę z eagla. Tylko wsadzić płytę po wytrawieniu, zbazować i 30 minut życia oszczędzone, wychodzi równiej i sprzątania nie ma oraz nie ma dodatkowego kurzu w pomieszczeniu :)
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik stworzył maszynę do cięcia przewodów kynarowych, wykorzystując shield CNC dla Arduino Nano oraz mechanikę ekstrudera z drukarki 3D. Maszyna ma na celu automatyzację cięcia przewodów na zadaną długość, co ma na celu zwiększenie efektywności produkcji elektroniki do modeli kolejowych. W dyskusji poruszono kwestie dotyczące trwałości używanych narzędzi, takich jak nożyczki, oraz alternatywne mechanizmy tnące, w tym gilotyny. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami i sugestiami dotyczącymi ulepszeń konstrukcji oraz metod cięcia, podkreślając znaczenie organizacji pracy i oszczędności czasu w produkcji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA