No właśnie, GT4 lubi mocne wzmacniacze i potrafi wytrzymać większą moc, niż znamionowa. Jednak dobrze zagra pod tym wzmacniaczem, który masz. Spróbuj upolować Magnata, bo to będzie najlepszy wybór. A jeśli nie ma, to śmiało bierz GT4, będziesz już mieć na przyszłość, bo do zwykłego grania, a także do głośniejszego wystarczy. Dalej zaczyna się już inna bajka, która kosztuje:) Zresztą wzmacniacz nie jest byle jaki więc pchać się w Busze albo Sony to po prostu głupota. Masz duże auto więc nie spodziewaj się dużego ciśnienia. Chyba, że masz zamiar w niedalekiej przyszłości zmienić wzmak (a ten podpiąć np. pod przód) to możesz zastanowić się nad GT5, mocniejsze od GT4, lepsza konstrukcja (lepsze chłodzenie struktury napędowej), dźwięk tej samej klasy. Zresztą GT4 też nie jest słabe. Miałem okazję go mieć pod zasilaniem z GTO 2000 (na prawdę dobry sprzęt, bardzo ceniony do dziś na zachodzie europy, jego następca to GTO 2060). Bez problemu radził sobie z GT4 i grał typowo amerykańskim dźwiękiem: mocny, głęboki bass, bez jakiegoś pukania, czy zwykłego dudnienia. Taki zestaw w zupełności wystarcza no i co najważniejsze nie kosztuje majątku:) Warto się zastanowić nad takim zestawem: GTO 2060 + GT4, natomiast obecny wzmak na przód.
Co do Sony... Jak kilka lat temu weszła seria Xplod to był to hit. Było to wynikiem tego, że nie były zbyt dostępne inne marki. Dopiero rozwój rynku CarAudio w ostatnich latach spowodował, że jest w czym wybierać. A Sony?? Po prostu szkoda gadać
Pioneer... Każdy krytykuje ale tak na prawdę nikt go nie miał w skrzyni zamkniętej. Każdy chce zejście i skuteczność. Dla mnie liczy się tylko obudowa zamknięta. Sam mam Pioneera, na który podaję 200 Watt RMS więcej niż jego znamionowa moc, obudowa wykonana ze sklejki, wytłumiona matami z wełny naturalnej firmy Monacor (dopasowane przez producenta pod konkretny litraż) i jakoś nie słyszę, aby ten głośnik mulił, a miałem już przed sobą na prawdę wiele subwooferów z różnych klas cenowych. Na pewo nie jest to sprzęt klasy hi-end ale jak za tą cenę taka moc to na prawdę ciężko znaleźć coś lepszego. Przede wszystkim jest to cholernie mocny i solidny sub, który nie boi się wysokich mocy, przegrzania, czy potężnego wychylenia membrany. Chciałem w ten sposób obalić mit, że Pioneer muli i jest bardzo wolny, nie zakładając nowego tematu;)
Jeśli stawiasz na muzykalność i najgłębszy (ale nie najgłośniejszy bas) przenoszony od pasma, jakie jest w stanie przetworzyć głośnik lub przenieść wzmacniacz to postaw na obudowę zamkniętą. Jeśli zależy Ci na głośności kosztem jakości i odpowiedzi impulsowej, a jednocześnie przy w miarę prostej budowie postaw na obudowę wentylowaną. Natomiast jeśli chcesz absolutnie wysokiego ciśnienia to postaw na obudowę pasmowo-przepustową.