Da rade, nie stresuj się. Podłączłem mildtony 110 , na GDN 30/80/2, szło jak burza, do WS442 diora z duzej wieże(szuflada), to jest naprawdę mocny wzmak, przy 1kHz to z niego przy 8Ω i 55 watów się wyciągało, nie kituje, każdy kto zna się na polskich wzmakach to ci powie że diora podawała swoje parametry na zaniżonym poziomie.
Np: WS442 w eksportowej wersji szedł jako 2×70 wat, a znaminowej miał 2×40,5 wata.
Ten twój to układowo ta sama konstrukcja, tylko zasilany nieco mniejszym napięciem bo w mniejszej obudowie są mniejsze radiatory.
A najlepiej pujsć do kogoś kto ma altusy 140 lub 300 lub alton 110 albo mildton 110, to się przekonasz jaki masz dobry wzmak(i nie zapomnij wcisnąć przycisku "loudness".Podłącz go .
Pozdro i działaj.
Dla wzmacniacza nie jest istotna moc głośnika tylko aby impedancja nie była niższa od znamionowej. Te braki kontroli w audiofilskich projektach wynikają z tego że głośniki pracują w obudowach gdzie zejscie basu jest rewelacyjne, ale kosztem upośledzenia efektywności przetwarzania 86-87dB, z tąd potrzeba mocnych wzmaków, dla porównania MILDTON 110 ma 91dB.