Jesli masz starszy odtwarzacz to można stosować zasadę "im wolniej, tym lepiej". Jednak kto się spodziewał, że odtwarzacze będą czytać CD-RW (nagrane jako audio) czy MP3, lub że odtwarzacze będą miały bufor przeciw wstrząsowy. W nowych więc odtwarzaczach nie będziesz miał większych problemów, jeśli nagrasz nawet z prędkością 52x. Wszystko jednak zależy od tego, w czym to chcesz odtwarzać. Czasem nagrywanie z prędkością 4x może być tylko stratą czasu, bo duża część odtwarzaczy mają napędy równie wydajne jak komputerowe napędy (choć tu może trochę przesadziłem).
Zależy też od tego, jak nagrasz tą płytę, czy użyjesz OverBurning, lub czy nie zakończysz sesji. Musisz wiedzieć na co możesz sobie pozwolić na twoim odtwarzaczu.
Co do audiofilów: co ma piernik do wiatraka. Wszystkie dane na CD są w postaci cyfrowej. Jak chce mieć dobrą jakość na płycie nagrywając jak najwolniej to niech nagra płytę winylową, bo tam prędkość ma znaczenie

. Najważniejsza jest dla mnie (a uważam się za audiofila) jakość napędu odtwarzającego i zestawu do odtwarzania (Hi-Fi).