Witam!
Klient przyniósł Daytka 1726D do naprawy. Objawy były takie: monitor działał, nagle sam z siebie przestał, klient postawił go do piwnicy, po roku przyniósł do mnie.
Objawy są takie [włączony do sieci]: kiedy jest na samym stand-by to jest ok, kiedy nacisnę Power aby go włączyć to piszczy i śmierdzi. Po otworzeniu budowy widać, że ktoś już wcześniej przy nim grzebał.
Bezpiecznik jest dobry. Wzrokowo widać, że upalony jest rezystor R634. Wszystkie kondensatory na płycie są sprawne [oceniam wzrokowo].
Nigdzie nie mogę znaleźć schematu do tego cuda... gdyby ktoś miał to proszę o zamieszczenie.
Jako przyczynę wadliwej pracy wykluczam R634 ponieważ on spalił się na ,,moich oczach". Nie wiem.... może coś z trafem jest nie tak??
Panowie poradźcie coś.
Pozdrawiam.
Dodano po 2 [minuty]:
To piszczenie trwa kilka sekund po czym ustaje i normalnie mruga dioda na przednim panelu [mam od lat Daytka 1531D i doskonale znam objawy prawidłowej pracy monitora].
Klient przyniósł Daytka 1726D do naprawy. Objawy były takie: monitor działał, nagle sam z siebie przestał, klient postawił go do piwnicy, po roku przyniósł do mnie.
Objawy są takie [włączony do sieci]: kiedy jest na samym stand-by to jest ok, kiedy nacisnę Power aby go włączyć to piszczy i śmierdzi. Po otworzeniu budowy widać, że ktoś już wcześniej przy nim grzebał.
Bezpiecznik jest dobry. Wzrokowo widać, że upalony jest rezystor R634. Wszystkie kondensatory na płycie są sprawne [oceniam wzrokowo].
Nigdzie nie mogę znaleźć schematu do tego cuda... gdyby ktoś miał to proszę o zamieszczenie.
Jako przyczynę wadliwej pracy wykluczam R634 ponieważ on spalił się na ,,moich oczach". Nie wiem.... może coś z trafem jest nie tak??
Panowie poradźcie coś.
Pozdrawiam.
Dodano po 2 [minuty]:
To piszczenie trwa kilka sekund po czym ustaje i normalnie mruga dioda na przednim panelu [mam od lat Daytka 1531D i doskonale znam objawy prawidłowej pracy monitora].