Witam! Wątpliwości co do gitary zostały dla mnie rozwiane w poprzednim temacie. Zakupiłem Eminence'a V12 i na własne oczy zobaczyłem różnicę między gitarowcem, a tonsilem GD 30/50. Tonsil grał jak za ścianą, a jego liniowe traktowanie przesterów niszczyło wręcz brzmienie. Ale nie o tym w tym temacie. Szansę na polepszenie brzmienia dostał teraz mój basista. Tutaj zaczynają się dla mnie problemy, gdyż nie rozumiem w ogóle czym się różni zwykły głośnik estradowy od głośnika do basu... Co wiem:
- charakterystyka poszerzona w każdą stronę ile się da - od ok. 60Hz do najlepiej 10kHz, jeśli nie to konieczny driver (głośnik basowy puszczony całym pasmem, tylko driver z filtrem odcinającym niskie częstotliwości);
- duży wychył (co do tego nie jestem pewien);
- liniowa charakterystyka.
No i teraz moje wątpliwości:
- czemu typowo basowe mają nie najwyższą efektywność od 93-97dB;
- czemu mają moce z kosmosu, gdzie najniższa wartość zaczyna się od 200W;
- w jakim paśmie przenoszenia gra gitara basowa łącznie z "efektami" basowych?
Zapraszam do określania charakterystyki głośnika gitarowego basowego!
- charakterystyka poszerzona w każdą stronę ile się da - od ok. 60Hz do najlepiej 10kHz, jeśli nie to konieczny driver (głośnik basowy puszczony całym pasmem, tylko driver z filtrem odcinającym niskie częstotliwości);
- duży wychył (co do tego nie jestem pewien);
- liniowa charakterystyka.
No i teraz moje wątpliwości:
- czemu typowo basowe mają nie najwyższą efektywność od 93-97dB;
- czemu mają moce z kosmosu, gdzie najniższa wartość zaczyna się od 200W;
- w jakim paśmie przenoszenia gra gitara basowa łącznie z "efektami" basowych?
Zapraszam do określania charakterystyki głośnika gitarowego basowego!